To ciekawe, taka inwestycja i nie ma jej w sprzedaży? Czyżby już to było wszystko sprzedane? Jestem nowy w tej "branży" - czy to standardowe zachowanie?
Ja bym to ujął może tak: Doszliśmy do takiego etapu kapitalizmu, że Rzeszowskim przedsiębiorcom finanse pozwalają na zbudowanie obiektu "gotówką" i nie mają potrzeby sprzedaży dziury w ziemi żeby sprostać wymaganiom banków którym równolegle trzeba płacić odsetki (dziś nie małe) za kapitał który dają.