Degradacja Rzeszowa

Opinie, komentarze, propozycje, sugestie dotyczące Rzeszowa.

Re: Degradacja Rzeszowa

Postautor: ArekDomin » 08 sie 2019, 21:05

Za to nieudolna próba reductio ad absurdum świadczy o tym, że rozmówcy wydaje się, że posiada jakieś umiejętności retoryczne. Fakt jest taki, że w Rzeszowie nie ma ani jednej atrakcji (i proszę, nie pisz mi o parku trampolin albo torze gokartowym), faktem jest że żadnego miasta w Polsce nie dzieli od tych atrakcji aż tak duży dystans. W takiej sytuacji rozmówca ma dwie możliwości - albo przyznać rację, albo pisać o plaży i lodowcu.

To że tego wszystkiego nie ma w 200-tysięcznym mieście jest przerażające, a jeszcze bardziej to, że nic z tych rzeczy nie powstanie w ciągu najbliższych 5-10 lat (z wyjątkiem centrum nauki, które przez nieudolność Ferenca powstanie poza miastem).

Mieszkańcy 200-tysięcznego miasta jeżdżą z dziećmi oglądać kucyki w Woli Raniżowskiej i oglądać zwierzęta wodne w dziale z akwariami marketu budowlanego Majster. To jest absolutny dramat.
ArekDomin
Bywalec
Bywalec
 
Posty: 44
Na forum od: 17 maja 2019, 21:18

Re: Degradacja Rzeszowa

Postautor: pisul » 08 sie 2019, 21:37

Kucyki?
Prawie prawie Ci uwierzyłem że tak dbasz o mieszkańców gdyby nie to co wypisujesz w Wyborczej Rzeszów.
To tylko mała próbka która nadaje sie do zacytowania a takich wpisów są dziesiątki!:


Obrazek

czy:

Obrazek


Nie chcę karmić trolla ale tak sobie pomyślałem kogo będziesz obrażał jak kiedyś zabraknie Ci Ferenca?
Gość w lutym kończy 80-kę
Awatar użytkownika
pisul
Moderator
Moderator
 
Posty: 4346
Na forum od: 27 cze 2014, 21:40

Re: Degradacja Rzeszowa

Postautor: ArekDomin » 08 sie 2019, 22:40

Spoko, developerzy namaścili już następcę. To kto będzie rządził Rzeszowem jest już bez znaczenia. Przez ostatnie 7-8 lat miasto bezpowrotnie zniszczono. Ja to rozumiem już teraz, wielu z was dopiero gdy zlikwidują wam ostatnie skrawki zieleni i wybudują kolejne 100 wieżowców. Czas wielkich inwestycji miejskich dobiega końca, bo rząd zarżnie te samorządy np. zrzucając cały koszt podwyżek dla nauczycieli na duże miasta.
ArekDomin
Bywalec
Bywalec
 
Posty: 44
Na forum od: 17 maja 2019, 21:18

Re: Degradacja Rzeszowa

Postautor: littlemonster00 » 09 sie 2019, 18:01

Jakiego trolla @pisul? Taka prawda. Wyborcy pisu jakoś lubią udawać, że problemu nie ma albo obrócić go w zaletę;)
littlemonster00
Bywalec+
Bywalec+
 
Posty: 152
Na forum od: 31 gru 2017, 16:49

Re: Degradacja Rzeszowa

Postautor: Inka » 09 sie 2019, 18:11

littlemonster00 pisze:Lepiej stąd uciekać.

He, he, no dobrze, ale proszę coś więcej napisać, bedzie az tak źle ? :lol:
Inka
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 16
Na forum od: 04 gru 2016, 15:36

Re: Degradacja Rzeszowa

Postautor: pisul » 09 sie 2019, 21:28

ArekDomin pisze:... Ja to rozumiem już teraz, wielu z was dopiero gdy zlikwidują wam ostatnie skrawki zieleni i wybudują kolejne 100 wieżowców ...



Przyjmuję że jeśli ktoś pisze WAS czy WAM nie jest z Rzeszowa? Więc skąd? Jakie to zacne miasto wydało na świat takiego myśliciela?

Bez sensu nie być Rzeszowiakiem nie mieszkać tu a co post to krytykować zarówno miasto jak i człowieka którego sobie sami ludzie wybrali do zarządzania miastem.
Awatar użytkownika
pisul
Moderator
Moderator
 
Posty: 4346
Na forum od: 27 cze 2014, 21:40

Re: Degradacja Rzeszowa

Postautor: lordalucard » 12 sie 2019, 11:16

Nie "wyczymie"...

Nawet ja zrozumiałem WAM poprzez zwolenników myśli Betonowego Rzeszowa. A Ty pisul jak zwykle nie odpowiadasz wprost, tylko kontratakujesz... Scyzoryk się otwiera.
Mieszkałem w Rzeszowie 25 lat od urodzenia na Nowym Mieście (teraz tylko praca). I cieszyłem się z budowy Millenium Hall i ogólnie że powstają nowe budynki. Ale przez ostatnich kilka lat, jak przejeżdżam przez miasto (chociażby zaporę) to jestem przerażony chaosem. Rozumiem, że można zachwycać się tempem budownictwa w Rzeszowie, ale można też z tym przesadzić. Jak ze wszystkim. I dziwię się, że Pisul jest jeszcze moderatorem...
W pełni identyfikuję się z wypowiedziami ArekDomin, mimo skrajnego krytycyzmu. Te odległości do atrakcji, które podał mówią same za siebie. Ktoś kto posiada dzieci wie jaka to uciążliwość. Żeby coś zobaczyć, trzeba jechać poza miasto dobrych kilkadziesiąt kilometrów, a to powinno być na miejscu w tak szybko rozwijającym się mieście. O prowizorkach nie mówię typu Aquapark-Rosir/żwirownia... a do reszty nawet prowizorek nie ma.
lordalucard
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 15
Na forum od: 04 sie 2014, 13:55

Re: Degradacja Rzeszowa

Postautor: Arrival » 12 sie 2019, 12:41

Te odległości do atrakcji, które podał mówią same za siebie. Ktoś kto posiada dzieci wie jaka to uciążliwość. Żeby coś zobaczyć, trzeba jechać poza miasto dobrych kilkadziesiąt kilometrów, a to powinno być na miejscu w tak szybko rozwijającym się mieście.


Tylko to powinny sobie zbudować prywatne podmioty jeśli uznają, że im się opłaca. Nie możemy wymagać od tego, żeby z budżetu fundować rozrywki wąskiej grupie ludzi. Wiem, że to się już dzieje, głównie w sporcie i boli to bardzo. Jeśli miasto ma zbudować aquapark to dlaczego nie ma zbudować stoku narciarskiego? Albo toru wyścigowego? To są wszystko potrzeby indywidualne, a budżet nie jest z gumy. Cokolwiek nie zbudujesz to zawsze inna grupa zacznie płakać i naciskać "teraz dej nam!!!!".

Rozumiem Wasze podejście, patrzycie przez pryzmat swoich potrzeb. Tylko ważna jest świadomość, że to są właśnie Wasze indywidualne, niszowe potrzeby. Osobiście nie znam nikogo kto jeździ do aquaparków, moje dziecko nie narzeka z tego powodu że nie ma do niego dostępu. Nie słyszałem też po znajomych, żeby komuś przeszkadzał brak basenu ze zjeżdżalnią. Za to słyszę ciągle głosy o braku toru wyścigowego. Czy to znaczy, że mamy za tym lobbować? No nie! Miasto nie jest od tego, żeby mi czy moim znajomym tor zbudować. A na pewno nie miasto na etapie rozwoju na jakim jest Rzeszów.

Brakuje rzeczy potrzebnych praktycznie każdemu:
- w wielu miejscach drogi są do kompletnej przebudowy, trzeba zrobić nowe;
- więcej przedszkoli/żłobków;
- poprawa komunikacji zbiorowej;
- parki/tereny rekreacyjne "tanie i masowe", a nie niszowe rozrywki dla garstki chętnych;

Przecież takie rzeczy musza być priorytetem a nie baseny czy inne bicze wodne.

Na to o czym piszecie to sobie można pozwolić kiedy podstawowe potrzeby będą zaspokojone i nie będzie co robić z pieniędzmi, a nie na takim etapie. Tak jak człowiek ma piramidę potrzeb tak samo jest z miastem. Gdyby aquapark był czynnikiem decydującym o jakości życia w danym miejscu to by Was tu już dawno nie było. Drogi, miejsca pracy, komfort życia codziennego a nie weekendowego - to się liczy na początku. A potem na to można nadbudować kaprysy.
Awatar użytkownika
Arrival
Zaangażowany+
Zaangażowany+
 
Posty: 424
Na forum od: 16 lis 2014, 13:59
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Degradacja Rzeszowa

Postautor: ArekDomin » 12 sie 2019, 16:38

Na szczęście w innych miastach ludzie mają inne podejście, dlatego mają parki, lodowiska, aquaparki, planetaria, centra nauki itd. W Rzeszowie są za to wiezowce. Można kupić mieszkanie i mieszkać. Ewentualnie pójść z dzieckiem nad fontannę by się w niej wykąpało. Albo do Tesco (jeszcze). A atrakcje? W końcu to tylko 200 km.
ArekDomin
Bywalec
Bywalec
 
Posty: 44
Na forum od: 17 maja 2019, 21:18

Re: Degradacja Rzeszowa

Postautor: Arrival » 12 sie 2019, 16:58

Nie rozumiem dlaczego nadal tu mieszkasz.

Twój wpis brzmi jakbyś uważał, że każde z tych miast jest lepsze od Rzeszowa bo ma te "atrakcje". W pratyce popatrz na niego jeszcze raz:
Aquapark - 150 km (Kraków)
ZOO - 150 km (Zamość i Kraków)
Ogród botaniczny - 150 km (Kraków)
Centrum nauki - 150 km (Kraków, Lublin)
Park rozrywki - 200 km (Zator)
Planetarium - 150 km (Kielce)
Park dinozaurów - 150 km (Bałtów)
Lodowisko - 50 km (Dębica)
Jezioro - 70 km (Tarnobrzeg)
Park - 15 km (Łańcut)


Każdy ma tę jedną swoją (może poza Krakowem), która w praktyce każdemu znudziła się po roku. Łańcut ma aquapark czy Planetarium? Kielce mają zoo? Dębica jezioro?

Jak myślisz, jaką wartość każda z wymienionych przez Ciebie rzeczy ma dla przeciętnego człowieka? Jak często byś korzystał z Planetarium czy Ogrodu botanicznego gdyby był w Rzeszowie?
Trzeba się pogodzić z tym, że na wiele atrakcji dla mieszkańców zawsze będzie stać tylko największe ośrodki. Mielec nie będzie miał nigdy ZOO z prawdziwego zdarzenia. Podobnie jak Rzeszów.
Mieszkając w innym miejscu niż top5, a najlepiej top3 największych miast w kraju godzimy się na to, że nie będziemy mieli wszystkiego pod nosem. Że w Dębicy nie będzie Aquaparku, a w Rzeszowie nigdy nie zagra Metallica.
Awatar użytkownika
Arrival
Zaangażowany+
Zaangażowany+
 
Posty: 424
Na forum od: 16 lis 2014, 13:59
Lokalizacja: Rzeszów

PoprzedniaNastępna

Wróć do Dyskusje o Rzeszowie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość