Rzeszów - Kolejka nadziemna

Nieukończone projekty komunikacyjne

Re: Rzeszów - Kolejka nadziemna

Postautor: harpun » 27 gru 2018, 20:14

Dalej się upiera przy swoim. Wypunktowałem że tramwaj nie jest przyszłościowy! Chcesz go poprowadzić estakadą? Tunelem? Pozamykać ulice? Wagony po 6-8 pax? Miasta zmieniają na korzyść tramu? Z kim ja rozmawiam?

Nie ma świateł? Nie bój, pojawią się. Cała trasa będzie uzbrojona w światła po zęby, minusem tego będzie to że całe miasto zwolni, póki co jak na razie są auta i kierowcy nauczyli się jeździć po mieście, tramwaj trochę namiesza i to sporo. Także mało kto polubi nową zawalidrogę, a już na pewno nie kierowcy.
harpun
Zaangażowany+
Zaangażowany+
 
Posty: 353
Na forum od: 05 sie 2014, 22:00
Lokalizacja: Kraków

Re: Rzeszów - Kolejka nadziemna

Postautor: Nikoś » 27 gru 2018, 20:36

Wg mnie to co podałes to nie argumenty ale frazesy ale niech będzie, czyli tramwaj to zawalidroga :lol: a kolejka co bedzie miala monstrualne filary co pare metrów w pasie jezdni bo gdzie indziej bedzie cacy rozwiązaniem.
Tak że czekam na porządne argumenty albo szkoda pisać,
Bo jakoś nie widzę nigdzie takiego pędu do tej kolejki jak tu, skoro inne miasta vide Moska i Sydney zrezygnowały z kolejki i w to miejsce postawiły na tramwaj i metro to dziekuje.
Nikoś
Uzależniony
Uzależniony
 
Posty: 1172
Na forum od: 05 wrz 2015, 12:09

Re: Rzeszów - Kolejka nadziemna

Postautor: Duszek » 27 gru 2018, 20:39

Nikoś pisze:A czy kolizyjny to zalezy jak jest trasa poprowadzona czy oddzielonym pasem zieleni, czy dodatkowym pasem dedykowanym.

To samo można osiągnąć budując tramwaj vide Olsztyn gdzie świat się nie zawalił a wręcz przybyło pasażerów w całej KM.


Rozmawiałem z kolegą z Olsztyna - dojazd do pracy autobusem/samochodem wydłużył się czasowo po puszczeniu tramwaju jedną z szybszych wcześniej dróg, więc planowaną linię tramwaju trzeba rzeczywiście bardzo dokładnie przeanalizować... a kolejka nadziemna, czy naziemna raczej u nas nie powstanie
Ostatnio zmieniony 27 gru 2018, 20:42 przez Duszek, łącznie zmieniany 2 razy
Awatar użytkownika
Duszek
Zaangażowany
Zaangażowany
 
Posty: 316
Na forum od: 18 lip 2014, 11:45
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Rzeszów - Kolejka nadziemna

Postautor: harpun » 27 gru 2018, 20:41

@Nikoś

No, to buduj ten tramwaj, już nie mogę się doczekać
harpun
Zaangażowany+
Zaangażowany+
 
Posty: 353
Na forum od: 05 sie 2014, 22:00
Lokalizacja: Kraków

Re: Rzeszów - Kolejka nadziemna

Postautor: Nikoś » 27 gru 2018, 20:58

Duszek pisze:Rozmawiałem z kolegą z Olsztyna - dojazd do pracy autobusem/samochodem wydłużył się czasowo po puszczeniu tramwaju jedną z szybszych wcześniej dróg, więc planowaną linię tramwaju trzeba rzeczywiście bardzo dokładnie przeanalizować... a kolejka nadziemna, czy naziemna raczej u nas nie powstanie

A jakie jest założenie ? żeby się przesiąść do komunikacji - czyli to co się w Rzeszowie nie udaje w żaden sposób. Więc jakieś utrudnienie musi być
Ja poczekam na metro w Krakowie :D bo tez ambitne plany mają
Nikoś
Uzależniony
Uzależniony
 
Posty: 1172
Na forum od: 05 wrz 2015, 12:09

Re: Rzeszów - Kolejka nadziemna

Postautor: harpun » 27 gru 2018, 21:04

Tylko przedtem nie zapomnij połechtać Ferenca tramwajem
harpun
Zaangażowany+
Zaangażowany+
 
Posty: 353
Na forum od: 05 sie 2014, 22:00
Lokalizacja: Kraków

Re: Rzeszów - Kolejka nadziemna

Postautor: bogdanoo » 10 lut 2019, 22:46

Nie no, po co było starać się o środki unijne w 2014/2015 roku, skoro można pitolić o tym samym niespełnionym?

https://www.rp.pl/Transport/302109951-W ... mwaje.html
Dzięki funduszom UE z perspektywy 2014–2020 polskie miasta mogą kupić nawet 600 tramwajów. Razem z inwestycjami w tabor wartymi przynajmniej 4 mld zł rozbudowywana jest infrastruktura.

Tramwaje Warszawskie rozstrzygnęły właśnie największy przetarg w polskiej branży tramwajowej. Zamówienie na dostawę 213 pojazdów (123 w ramach zamówienia podstawowego oraz 90 w ramach opcji) zdobył koreański producent Hyundai Rotem Company, pokonując Pesę i konsorcjum Stadlera z Solarisem. To jedno z większych tego rodzaju zamówień w Europie. Kontrakt z Koreańczykami wart jest prawie 1,9 mld zł netto. Stołeczny przewoźnik zamówił 85 pojazdów dwukierunkowych o długości 33 metrów z opcją na kolejne 45, 18 jednokierunkowych 33-metrowych także z opcją na kolejne 45 oraz 20 jednokierunkowych 24-metrowych. Wszystkie tramwaje będą niskopodłogowe i klimatyzowane. Ich dostawy mają się rozpocząć w ciągu 22 miesięcy od podpisania umowy.

Nie tylko Warszawa kupuje nowe tramwaje. W tym roku w Poznaniu zaczną regularne kursy pojazdy z firmy Modertrans, których 50 sztuk miasto zamówiło dwa lata temu. Dzięki nim trzy czwarte poznańskich tramwajów będzie niskopodłogowych lub z niskim wejściem. Z kolei w grudniu ubiegłego roku Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Krakowie podpisało umowę ze Stadlerem na dostawę 15 tramwajów. Jest to realizacja opcji kontraktu zawartego na początku 2018 r. na zakup 35 sztuk. W sumie do końca 2020 r. w Krakowie pojawi się 50 pojazdów, z których każdy będzie wyposażony w platformę ułatwiającą wsiadanie i wysiadanie osobom niepełnosprawnym poruszającym się na wózkach. – Zależy nam, aby w ciągu kilku najbliższych lat po krakowskich torowiskach kursowały wyłącznie tramwaje z niską podłogą. Na ten cel planujemy wydać nawet 1 mld zł – zadeklarował Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa. Jak stwierdził, grudniowa umowa ma być pierwszym krokiem do tego celu.

Dzięki unijnym funduszom z perspektywy 2014–2020 polskie miasta mogą zakupić nawet 600 tramwajów. Ocenia się, że łączna wartość nakładów na ten środek transportu sięgnie przynajmniej 4 mld zł, a niewykluczone, że będzie o blisko miliard wyższa. Dla samorządów to prawdopodobnie ostatnia szansa na dokonanie tak znaczącego skoku w rozwoju komunikacji tramwajowej. Zwłaszcza że praktycznie wszyscy polscy przewoźnicy eksploatują jeszcze pojazdy wysokopodłogowe z lat 80. i 70. ubiegłego wieku, a niekiedy nawet starsze.

Według branżowego portalu Transport-Publiczny.pl większość miast już rozstrzygnęła przetargi. Na początku 2019 r. zakontraktowane były dostawy ponad 300 tramwajów. Do zrealizowania pozostały jeszcze przetargi w Szczecinie oraz mniejsze zamówienia w Toruniu i Grudziądzu.

Ale miasta inwestują nie tylko w tabor. Równie ważna jest rozbudowa infrastruktury. Warszawa zaplanowała budowę ponad 20 kilometrów nowych tras oraz nowej zajezdni. Tramwaje mają się pojawić tam, gdzie ich wcześniej nie było: w Wilanowie i na Białołęce. – Można powiedzieć, że dekada 2020– 2030 będzie w Warszawie należała do tramwajów – zapowiada Wojciech Bartelski, prezes Tramwajów Warszawskich.
Nowe tory

Poznań buduje tramwaj na Naramowice, w Gdańsku kosztem 192 mln zł prowadzona jest budowa dwutorowej linii Nowa Bulońska Północna, nowe trasy mają powstać m.in. w Olsztynie i we Wrocławiu. Odnawiana jest sieć tramwajowa w Gorzowie Wielkopolskim, gdzie w poprzedniej perspektywie w ogóle nie inwestowano w ten rodzaj komunikacji. Inwestycje na dużą skalę realizują Tramwaje Śląskie: w tym roku ma ruszyć realizacja ok. 20 projektów związanych z modernizacją lub rozbudową linii, m.in. w Chorzowie, Bytomiu, Zabrzu, Sosnowcu oraz Katowicach.

W obecnych inwestycjach tramwajowych widać nowości technologiczne. Przykładem są tramwaje dwukierunkowe, które nie muszą zawracać na pętli. W Krakowie mają się pojawić pojazdy, które będą mogły przejechać 3 kilometry bez zasilania z trakcji. Nowe tramwaje oferują także wysoki standard podróżowania: prócz klimatyzacji posiadają monitoring i rozbudowane systemy informacji dla pasażerów. Niektóre mają gniazda USB do ładowania telefonów komórkowych.

Liczy się także ekologia. Pod torami stosowane są nawierzchnie redukujące hałas i wibracje. Rośnie także liczba zielonych torowisk, pokrywanych warstwą humusu porośniętego trawą. W Warszawie zielone tory liczą już 20 kilometrów.

Przewoźnicy tramwajowi szykują się już na kolejną perspektywę UE, choć nie wiadomo, jakie środki będą w niej dostępne. Dlatego muszą szukać jeszcze innych źródeł finansowania. Przykładem ma być Kraków, który chce budować 4,5-kilometrową trasę łączącą Mistrzejowice z Wieczystą w formule partnerstwa publiczno-prywatnego.
Więcej liczących się producentów

Wygrana Hyundaia w przetargu na dostawy tramwajów dla Warszawy da koreańskiemu producentowi szansę na pozyskanie w perspektywie kontraktów od kolejnych miast, a także może otworzyć mu drzwi do rynku europejskiego. Ale konkurencja na polskim rynku jest spora. Umocnił się poznański Modertrans (spółka córka MPK Poznań), który wyspecjalizował się w częściowo niskopodłogowych tramwajach oraz nietypowych zleceniach. Nadal mocna jest bydgoska Pesa, choć złapała zadyszkę i niektóre jej kontrakty nabrały opóźnień w związku z zeszłorocznymi problemami finansowymi i restrukturyzacją firmy. Z kolei tramwajową działalność Solarisa należącego teraz do hiszpańskiego CAF przejął Stadler, który rozkręca w Polsce produkcję tramwajów w dwóch swoich zakładach. ?
Opinia dla „rz"



Projektów w fazie realizacji byłoby więcej, ale problemem dla miast jest koniunktura na rynku: w ostatnich latach znacząco wzrosły ceny materiałów i robocizny. To przekłada się na brak ofert w przetargach bądź wysokie ceny, przekraczające nawet dwukrotnie założony kosztorys, pod który zostało przyjęte dofinansowanie. Miasta różnie podchodzą do tego problemu: powtarzają przetargi, dzielą inwestycje na odcinki, odchudzają projekty albo jeszcze czekają z inwestycjami na ustabilizowanie się sytuacji. Nie zawsze jednak takie działania przynoszą efekty.
Awatar użytkownika
bogdanoo
Uzależniony
Uzależniony
 
Posty: 1161
Na forum od: 25 lis 2017, 21:32

Re: Rzeszów - Kolejka nadziemna

Postautor: harpun » 13 lut 2019, 20:56

Zapowiada się wyścig po monorail? Rzeszów kontra Śląsk?

RZESZÓW. Oprócz Rzeszowa taką kolejkę chcieliby sobie zafundować także na Śląsku.
Oczywiście mówienie o szansach na budowę monoraila w Rzeszowie, ale i na Śląsku, póki co jest właściwie czysto teoretyczne. Tyle tylko, że u nas pomysł zrodził się bodaj w 2009 r., Ślązacy zaś dopiero zaczynają snuć swoje plany. I na tym snuciu zapewne też chwilę czasu im zejdzie.

Otóż, Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia wykombinowała sobie, że zbuduje u siebie Kolei Metropolitalną. O stworzenie koncepcji jej budowy i rozwoju poprosili naukowców z Politechniki Śląskiej. Ci się przyłożyli i przedstawili liczące 1 tys. stron opracowanie. W sumie cztery warianty. W jednym z nich znalazł się również monorail. Docelowo miałby on połączyć Międzynarodowy Port Lotniczy w Pyrzowicach z Katowicami oraz z Sosnowcem. Jego powstanie uzależnione jest jednak od tego, czy lotnisko w Pyrzowicach rocznie będzie obsługiwało odpowiednią liczbę pasażerów. A konkretnie, to 10 milionów. Z prognoz wynika, że może się to stać około 2030 r. No i jakoś też im to wszystko drogo wychodzi. U nas szacowano budowę monoraila bodaj na 300 mln zł.

Możliwe, że w rzeszowskim Ratuszu już kombinują, co by tu zrobić, żeby hanysy goroli - znaczy nas - jednak nie wyprzedzili z tym monorailem. Co prawda temat budowy w Rzeszowie kolejki jednoszynowej powrócił kilka miesięcy temu, ale akurat był to czas kampanii wyborczej i wielu dawało się ponieść fantazji. Powstał nawet filmik, jak to monorail zasuwa po Rzeszowie. A wraz z nim Zarząd Transportu Miejskiego na swojej stronie zamieścił wpis, że „może już niebawem skorzystamy z unikalnego środka transportu - monoraila. Monorail jest transparentny dla ruchu miejskiego oraz niezwykle intuicyjny dla podróżnych (…)” (wpis z 14 września jakby co). Tak, że tak… To do następnego.

Aha, na Śląsku też się tym monorailem chyba podniecają. Ilustracja pochodzi ze strony internetowej jednego z tamtejszych miast.

http://www.gospodarkapodkarpacka.pl/new ... QXsWeTvIzU
harpun
Zaangażowany+
Zaangażowany+
 
Posty: 353
Na forum od: 05 sie 2014, 22:00
Lokalizacja: Kraków

Re: Rzeszów - Kolejka nadziemna

Postautor: maks » 21 kwie 2019, 7:50

Tramwaje w Olsztynie wożą pasażerów od grudnia 2015 roku. Miasto dostało na ich budowę potężną dotację z Unii Europejskiej. Rzeszów z tej samej puli zbudował system transportowy, którego uzupełnieniem miała być nadziemna kolejka. Niestety jej budowa ciągle pozostaje tylko planem.


https://nowiny24.pl/tramwaj-w-olsztynie ... 4-14063813
maks
Maniak
Maniak
 
Posty: 1807
Na forum od: 25 gru 2014, 21:47

Re: Rzeszów - Kolejka nadziemna

Postautor: pisul » 21 kwie 2019, 16:09

Podlinkowany artykuł informuje o jednej ważnej rzeczy, cały czas budowa kolejki jest brana pod uwagę:


... Po świętach do Rzeszowa ma przyjechać delegacja z firmy, która w Chinach wybudowała kolejki nadziemne w pięciu miastach.

Władze Rzeszowa rozważają wiele możliwości finansowania budowy systemu w naszym mieście. Może to być zarówno inwestycja samorządu, jak i wspólna, na zasadzie partnerstwa prywatno-publicznego. Zielone światło dla dofinansowania budowy daje miastu ustawa o elektromobilności, która promuje ekologiczny transport zasilany energią elektryczną.

- A kolejka bez wątpienia wpisuje się w te wytyczne. To transport nowoczesny, cichy, ekologiczny i autonomiczny. Co ciekawe, taki rodzaj transportu chcą mieć u siebie teraz także Katowice, które przygotowały już w tym celu dokumentację
– wskazuje Marek Ustrobiński(zastępca prezydenta Rzeszowa).


Maks jak już jesteśmy nie w temacie to tramwaje to hałas, koszty, więcej wypadków śmiertelnych, zniszczone ulice i dalej zamiast likwidować korki zabierasz jeden pas dróg na tory czyli zamiast rozwiązywać problem to go potęgujesz. Mieszkałem blisko w Krakowie i Wrocławiu i hałas był trudny do przyzwyczajenia i Rzeszów nie powinien w to się ładować. Nawet w artykule mowa że fachowcy odradzali taki rodzaj transportu.


Warto też wiedzieć np. że 180 tyś Gliwice czyli podobne liczebnie jak Rzeszów niedawno zrezygnowały z tramwajów!

http://katowice.wyborcza.pl/katowice/1, ... icach.html
Awatar użytkownika
pisul
Moderator
Moderator
 
Posty: 4492
Na forum od: 27 cze 2014, 21:40

PoprzedniaNastępna

Wróć do Inwestycje niezrealizowane

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości