Będzie przetarg na projekt połączenia Rejtana z Ciepłowniczą
To ma być jedna z największych inwestycji Rzeszowa ostatnich lat. Szacunkowy koszt budowy tej drogi to 110 mln zł. Prezydent Tadeusz Ferenc nakazał opracowanie dokumentacji tego przedsięwzięcia.
- Ta droga - przedłużenie al. Rejtana na północ jest bardzo potrzebna. Wydałem polecenie szukania na nią dofinansowania w programach unijnych. Sprawa jest bardzo pilna - mówi Tadeusz Ferenc. Miejski Zarząd Dróg ma jeszcze w tym miesiącu ogłosić przetarg, w którym wybierze firmę, która opracuje pełną dokumentację tego potężnego przedsięwzięcia.
O tym zadaniu mówi się od wielu już lat. Kiedyś rozważano budowę tzw. mostu skośnego na Wisłoku. Zgodnie z tym pomysłem al. Rejtana za skrzyżowaniem z ul. Lwowską miałaby skręcać w lewo i przebiegać nowym mostem o długości ok. 150 metrów, tzw. mostem skośnym. Potem powstać miała droga łącząca most z ul. Kopczyńskiego oraz Żółkiewskiego i Siemieńskiego. Wadami tego rozwiązania było m.in. to, że takie poprowadzenie trasy wymagałoby m.in. przebudowy wiaduktu kolejowego, pod którym miała ona biec, wyburzenia wielu domów, poszerzenia i wzmocnienia istniejących już ulic. - I tak naprawdę nie wyprowadzałaby ona ruchu poza centrum - mówili przedstawiciele ratusza.
Prezydent Ferenc zadecydował, że lepszym rozwiązaniem będzie budowa przedłużenia al. Rejtana do ul. Ciepłowniczej. W tym pomyśle także jest trudny element - na trasie przebiegu drogi, w rejonie ul. Konfederatów Barskich, znajduje się czynne osuwisko. Kilka lat temu na zlecenie miasta opracowano czterowariantową koncepcję przebiegu drogi. Jak tłumaczyli przedstawiciele Miejskiego Zarządu Dróg poszczególne warianty różniły się sposobem omijania osuwiska. - Wybrany został wariant, w którym osuwisko omijane jest estakadą - mówił Wyborczej Marek Ustrobiński, wiceprezydent Rzeszowa odpowiedzialny za inwestycje. Szacunkowy koszt budowy połączenia Rejtana z Ciepłowniczą to prawie 110 mln zł. Blisko 80 mln zł to koszt budowy estakady. Droga rozpoczynałaby się za skrzyżowaniem Rejtana z Lwowską (jest tam już wybudowany pierwszy, ok. 700 metrowy odcinek drogi, do której dobudowana ma zostać druga nitka), następnie biegłaby nasypem, estakadą a także wiaduktem, który powstałby nad torami kolejowymi. Do ul. Ciepłowniczej włączałaby się nieopodal mostu Załęskiego.
Celem całej tej potężnej inwestycji jest powstanie wygodnego połączenia, którym będzie można dojechać od ul. Krakowskiej do Rejtana, omijając centrum Rzeszowa.
Według szacunków miasta opracowanie dokumentacji może potrwać mniej więcej do połowy przyszłego roku. O tym, czy w przyszłym roku będzie mogła rozpocząć się budowa tej drogi zadecydują pieniądze. - Jeśli uda się zdobyć dofinansowanie nic nie będzie stało na przeszkodzie w rozpoczęciu prac - słyszymy w rzeszowskim ratuszu.
Gazeta Rzeszów