Strona 18 z 23

Re: Degradacja Rzeszowa

Post: 13 sie 2019, 12:29
autor: bartek86
Napisałem, że z racji tego iż w Rzeszowie nic nie ma dla rodzin to wokół jest setki innych atrakcji, które można objechać. Troszkę za bardzo usiłujesz narzucić, że zoo, ogród botaniczny, park rozrywki, centrum nauki, park miniatur, owadów, dinozaurów jest najważniejsze, a reszta to gówno a nie rozrywka. Tutaj nie mogę się zgodzić, bo fakt brakuje rzeczy, które wymieniłeś, ale napisałeś to w taki sposób jakby to i tylko to, a reszta to nic nie warte. Skoro nic nie ma w Rzeszowie to trzeba być elastycznym i szukać w pobliżu.

Re: Degradacja Rzeszowa

Post: 13 sie 2019, 15:24
autor: icetruck
Kognakus pisze:lodowisko to czasem nie jest "uruchamiane" w zimie na terenie MH ?


to tak jakby napisać, że aquaparku też nie potrzebujemy bo jest fontanna multimedialna

Re: Degradacja Rzeszowa

Post: 14 sie 2019, 6:56
autor: Doniek
bartek86 pisze:Napisałem, że z racji tego iż w Rzeszowie nic nie ma dla rodzin to wokół jest setki innych atrakcji, które można objechać. Troszkę za bardzo usiłujesz narzucić, że zoo, ogród botaniczny, park rozrywki, centrum nauki, park miniatur, owadów, dinozaurów jest najważniejsze, a reszta to gówno a nie rozrywka. Tutaj nie mogę się zgodzić, bo fakt brakuje rzeczy, które wymieniłeś, ale napisałeś to w taki sposób jakby to i tylko to, a reszta to nic nie warte. Skoro nic nie ma w Rzeszowie to trzeba być elastycznym i szukać w pobliżu.

Oczywiście troche przejaskrawie, ale jak się Ciebie żona zapyta że sąsiedzi obok maja fajny ogródek, dlaczego my nie? To jej odpowiesz, że zawsze możemy ich odwiedzić? ;) Inne miasta też mają dodatkowe atrakcje w jakimś tam promieniu od siebie, ale tu rozmawiamy o konkretnym przypadku Rzeszowa ( przypomne nazwe tematu Degradacja Rzeszowa, a nie województwa )który niczym szczególnym raczej się nie pochwali.

Re: Degradacja Rzeszowa

Post: 14 sie 2019, 7:38
autor: cylkrz
Urodziłem się w Rzeszowie i mieszkałem w nim ponad 20 lat. Obecnie mieszkam w Krakowie, będize już z 5 lat. Do Rzeszowa chcę wrócić, ale osobiście mam jeden tylko punkt, który mnie powstrzymuje: rynek pracy.

Można narzekać na brak aquaparków, niszową kulturę, czy cokolwiek innego, ale czy nie uważacie, że wszystko tak naprawdę rozbija się o zamożność społeczeństwa, wynikającą z rynku pracy? Ludzie w Krakowie, w korporacjach, zarabiają po 4-5-6k brutto, bez niemal żadnych kwalifikacji, wykonując bardzo prostą i operacyjną pracę. Później mają czas i pieniądze na wyjścia do knajp, luksusowe rozrywki, których tak bardzo wam brakuje w Rzeszowie. Firmy ciągle lgną do miasta - non stop buduje się kilka biurowców na raz, portale z ofertami prac puchną (dla przykładu w mojej kategorii - finanase - w Krakowie jest ok. 700 ofert, w Rzeszowie - 30). Co chwile wchodzą nowe korporacje, które przekupują pracowników i tym samym poziomie wynagrodzeń rośnie.

Czy nie uważacie, że właśnie w tym jest główny problem? Rzeszów jest mało atrakcyjny dla inwestorów, ale czy coś w tym temacie się dzieje? Gwarantuję, że jak mieszkańcy będą zamożniejsi, to nagle znajdzie się masa dostawców usług - lepszej rozrywki, edukacji, opieki nad dziećmi (prywatne szkoły, przedszkola), lepsza opieka zdrowotna, lepsza architektura w atrakcyjnych lokalizacjach. Tylko musi mieć kto to kupować.

Re: Degradacja Rzeszowa

Post: 14 sie 2019, 9:12
autor: Arrival
@cylkrz: W końcu rozsądny wpis. Dokładnie w tym jest problem. Jak człowiek jest głodny i ma komornika na głowie to nie myśli o tym czy iść do aquaparku czy do kina w weekend. Ten "człowiek" to "Rzeszów" gdyby ktoś nie zrozumiał.

@Doniek: Jeśli żona mówi mi, że sąsiedzi mają ładniejszy ogródek to najpierw mówię jej, żeby przestała się porównywać do innych, a potem zastanawiam się czy może po prostu nie jesteśmy zbyt biedni na to, żeby mieć taki jak oni. Bo oni wynajmuja firmę ogrodniczą, która im to ogarnia, a my nie mamy nawet na sprzątaczkę raz w tygodniu.


Bez rynku pracy miasto nie istnieje. Po prostu. Widzimy przykłady w PL gdzie w jakimś mieście funkcjonowały duże zakłady, potem upadły i nagle piękne miasto się stacza. Zresztą nie tylko w PL. Chyba każdy słyszał np. o Detroit.

Ściągnięcie inwestorów za wszelką cenę powinno być najwyższym priorytetem władz. Najpierw są inwestorzy i praca, a potem specjaliści. Nie odwrotnie. Nikt się nie przeprowadzi do Rzeszowa z Krakowa przy obecnym rynku pracy. Choćbyśmy mieli najpiękniejsze parki, zoo czy baseny.
Z drugiej strony jeśli w Rzeszowie pensje urosną, a firmy zaczną się bić o pracownika to przyjedzie tu każdy specjalista mimo braku sadzawki (to się już dzieje w niektórych branżach, np. programiści). I wtedy jako miasto będziemy mogli myśleć o budowie wspólnej wanny.

Tak jak i w życiu człowieka, tak i w życiu miasta są pewne cykle, których się nie przeskoczy. Jest czas siania i jest czas zbierania żniw. Jeśli ktoś w życiu przepierdziela kasę na rozrywki czy ładniejsze mieszkanie (bo sąsiad ma) zamiast na inwestycje to potem budzi się z ręką w nocniku. Podobnie jest z miastami, które często były uzależnione od jednego pracodawcy i myślały, że tak będzie już zawsze. A tu nagle niespodzianka.

Re: Degradacja Rzeszowa

Post: 14 sie 2019, 14:17
autor: OloB
ArekDomin pisze:Szkoda mi rzeszowskich dzieci i ich nudnego dzieciństwa.

Ciekawe dzieciństwo tworzą przede wszystkim rodzice. Nie warto scedowywać tego zupełnie na miasto, szkołę czy parafię. Chyba, że … rodzicowi nie wystarcza chęci lub wyobraźni. :idea: :roll:
Inna rzecz, że miasto, szkoła czy parafia mogą mieć w tym swój pozytywny wkład.

Re: Degradacja Rzeszowa

Post: 14 sie 2019, 14:26
autor: littlemonster00
Zwłaszcza parafia

Re: Degradacja Rzeszowa

Post: 14 sie 2019, 20:22
autor: bezczas
Wróciłem właśnie ze spaceru znad Wisłoka. Jakież było moje zdziwienie gdy skręciłem z chodnika wzdłuż Powstańców Warszawy na ścieżkę obok elektrowni wodnej, a moim oczom ukazał się płot z napisem: "Teren prywatny. Wstęp wzbroniony".
Podobno jeden z Rzeszowskich developerów ogrodził działkę wraz ze ścieżką rowerową i chodnikiem.
Ogrodzenie uniemożliwia również dojście do "Przestrzeni Kwadratowej", która powstała dzięki działaniom podjętym przez Fundację Rzeszowską i mieszkańców naszego Rzeszowa.
Czy naprawdę developerom można wszystko w naszym mieście?

Re: Degradacja Rzeszowa

Post: 14 sie 2019, 20:43
autor: pisul
A gdybyś był właścicielem działki i co rok płacił za nią podatki chciałbyś żeby obcy po niej chodzili? Nie znam szczegółów ale za komuny zabrano dużej liczbie ludzi ich własności i teraz pomalutku sądy oddają. Kto wie jak tutaj jest? Rozumiem że ludzie się przyzwyczaili ale prawo jest prawem.

Re: Degradacja Rzeszowa

Post: 14 sie 2019, 20:45
autor: bogdanoo
Też tamtędy przejeżdzając dzisiaj, widziałem to z zapory, ale żadnego napisu nie widziałem stąd doszedłem do wniosku że pewno ogrodzili teren w związku z budową Przestrzeni Kwadratowej, a tu taki bubel.