Degradacja Rzeszowa

Opinie, komentarze, propozycje, sugestie dotyczące Rzeszowa.

Re: Degradacja Rzeszowa

Postautor: maks » 20 kwie 2019, 15:52

bartek86 pisze:A tu kolejny przykład marnowania pieniędzy:
Będzie remont okrągłej kładki. Wymiana poręczy z drewna za 120 tys. zł


kolejne podejście

http://gospodarkapodkarpacka.pl/news/vi ... ewaznienia
maks
Maniak
Maniak
 
Posty: 1766
Na forum od: 25 gru 2014, 21:47

Re: Degradacja Rzeszowa

Postautor: bartek86 » 20 kwie 2019, 20:41

Szkoda komentować.
Gdyby zebrać te wszystkie przetargi unieważnione, 2gie, 3 i kolejne, Rzeszów "chce ale nie mogę" lub "chce ale nie umiem", ostatnie lata to pasma porażek. Zaklinajcie rzeczywistość jak chcecie ale tutaj pilnie potrzebna jest kroplówka. Kiedyś jak prezydent odejdzie może znajdę czas to wypunktuje te porażki, a będzie to w setkach inwestycji. Pilnie potrzebny młody, energiczny i odważny kandydat na prezydenta + pilnie potrzebne ustalenia nowych zasad na linii miasto-deweloperzy.
bartek86
Zaangażowany+
Zaangażowany+
 
Posty: 426
Na forum od: 23 sie 2015, 10:53

Re: Degradacja Rzeszowa

Postautor: pisul » 20 kwie 2019, 20:56

Pasma porażek? Nie jest tak źle jak opisujesz. Warto poczytać co myślą o nas Rzeszowianach studenci. Przykład Łodzianina:


"... Poza tym Rzeszów – jak na duże miasta – jest stosunkowo niewielki. Łatwo można się tu przemieszczać. Na rynek z miasteczka akademickiego, ale też większości miejsc w mieście, można dojść pieszo, dojechać hulajnogą, rowerem czy dowolnym innym środkiem transportu. Jest to także miasto o wyjątkowo przychylnej atmosferze.

Czym to się wyraża?
– W kontaktach z mieszkańcami. Ludzie spotkani, czy to w sklepie, czy na uczelni, czy w restauracji – są bardzo przyjaźni, otwarci i pomocni. Tu jest ciepła atmosfera. Z każdym, z kim się rozmawia – ma się wrażenie – chciałoby się pracować czy spotykać. Bardzo ważne jest też to, że Rzeszów nie został ogarnięty korporacyjnym stylem życia. To wielki atut – żyje się tu spokojnie, można rozwijać się dynamicznie, a jednocześnie nie czuć się jak na wyścigach.

Tu, gdy ktoś osiąga sukces, to dookoła niego pojawiają się ludzie, którzy próbują go w tym wesprzeć i wspólnie z nim wędrować ku górze. Znam miasta w Polsce, gdzie gdy ktoś osiąga sukces, to inni próbują ten sukces powielić, przez co wzajemnie się wyniszczają i cały obszar pada, bo jest zbyt duża podaż. Tutaj ludzie łączą się w grupy, pytają: „Jak mogę ci pomóc?” i dzięki temu tak bardzo się to miasto rozwija. To jest miasto, które żyje w spokojnym tempie. Oczywiście są pory, kiedy wszyscy doświadczamy korków, ale poza nimi, gdy idzie się ulicą, to jest spokojnie. Spokój, ciepło, empatia – to słowa, które najlepiej charakteryzują Rzeszów ...

... Gdy jedzie się z Łodzi do Rzeszowa, za Kielcami jest taki obszar, gdzie są pustki, szczere pola, tu i ówdzie mniejsze miejscowości. Niesamowite wrażenie robi wjazd do Rzeszowa. Nagle pojawiają się szerokie, oświetlone ulice, galerie handlowe, zimą światełka, wielka choinka, neony hoteli. Gdy tu wjeżdżam nocą, zwłaszcza w okresie świątecznym, to czuję się jak w Vegas. Dla mnie Rzeszów to podkarpackie Vegas – i wcale nie żartuję! ...



źródło: http://rzeszow.wyborcza.pl/rzeszow/7,34 ... eszow.html


Mało?


Włączcie sobie polski tekst w filmie


Obrazek


i posłuchajcie jak o naszym mieście mówią obcokrajowcy którzy nie są tutaj 1 czy 2 dni przejazdem ale którzy tu zamieszkali na stałe:


Awatar użytkownika
pisul
Moderator
Moderator
 
Posty: 4346
Na forum od: 27 cze 2014, 21:40

Re: Degradacja Rzeszowa

Postautor: bartek86 » 20 kwie 2019, 21:10

Ładnie wszystko w radiu, tv, gazetach. Piękne rankingi itp. rzeczywistość jest jednak inna. Przykład z brzegu: kup mieszkanie w lokalizacji xxx, super dojazd obok żłobek, szkoła itp po czym okazuje się zupełnie inaczej. Fakt pięknie o Rzeszowie mówią, ale szkoda że to miasto nie potrafi nic dac w zamian. Po co nam 200k ??? większe korki chyba tylko. Temat na długą dyskusję, a ja nie czuje się na siłach żeby to wszystko pisać, poza tym szanuje cię pisul, robisz świetna robotę na forum, ja jako mieszkaniec mam bardzo dużo negatywnych uwag, ale to zbyt dużo do pisania. Poza tym co to da że się wyżale? Nic :) myślę że jest wiele osób które ma podobne zdanie jak ja, ale czy to coś znaczy? Pewnie nie bo miasto nie słucha mieszkańców niestety.
bartek86
Zaangażowany+
Zaangażowany+
 
Posty: 426
Na forum od: 23 sie 2015, 10:53

Re: Degradacja Rzeszowa

Postautor: Tomek1991 » 09 maja 2019, 6:41

Remont parków, okrągła kładka, Podziemna Trasa Turystyczna – to tylko kilka przykładów inwestycji, z którymi miasto Rzeszów nie może się uporać. Potencjalni wykonawcy kładą na stół zaporowe oferty, a wybrani uciekają.

Miasto ma ostatnio pod górkę z inwestycjami. Ta, już osławiona, której non stop rzucane są kłady pod nogi, to tzw. obwodnica południowa, gdzie teraz urzędnicy walczą o wydanie przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska decyzji środowiskowej. Zanim jednak ją otrzymają, muszą odpowiedzieć na szereg pytań RDOŚ. O szczegółach pisaliśmy TUTAJ.

Nie lepiej jest z Rzeszowskim Centrum Komunikacyjnym. Choć Zarząd Transportu Miejskiego w Rzeszowie już od roku przekonuje, że do ogłoszenia przetargu w formule „zaprojektuj-wybuduj” jest gotowy, to jednak wciąż niewiele się dzieje. ZTM twierdzi, że to wynik trudnych rozmów z koleją, która wciąż nie przekazała gruntów pod inwestycję.

Przebudowa pływalni stoi

Niedawno zaczęło się mówić także o problemach z przebudową krytej pływalni przy ul. Matuszczaka. Chodzi o przygotowywaną przez Karpat-Bud dokumentację. Zdaniem miejskich urzędników wymaga ona poprawek, ponieważ nie spełnia ona wyśrubowanych norm Polskiego Związku Pływackiego oraz Światowej Federacji Pływackiej.

Firma z kolei twierdzi, że wszystko jest tak, jak trzeba. Póki co, sprawa ucichła. Karpat-Bud, jeszcze zanim zaczął cokolwiek budować, już złożył wniosek o wydłużenie terminu zakończenia inwestycji – do marca 2020 roku (umowny termin to grudzień br.).

Problemy z parkami

Z rewitalizacją parków też nie jest najlepiej. W tym roku miasto zaplanowało wyremontować dwa: przy ul. Rycerskiej i przy ul. Dąbrowskiego, czyli Ogrody Miejskie im. „Solidarności”. W przypadku pierwszego, miasto musiało wstrzymać prace, bo okazało się, że o tereny upomnieli się potomkowie byłych właścicieli działek.

W przypadku drugiego parku, gdy już wszystko było na ostatniej prostej, wykonawca w ostatniej chwili bez podawania przyczyny wycofał się. A to oznacza, że zaplanowany na maj początek robót będzie odwleczony w czasie, bo miasto musi znaleźć nową firmę.

Żniw dużo, a robotników mało

Nie najlepiej zaczęła się inna ważna inwestycja, tym razem drogowa. Chodzi o opracowanie dokumentacji na budowę tunelu pod rondem Pobitno. Do przetargu na opracowanie projektu przebudowy tego węzła komunikacyjnego stanęły cztery firmy, zaproponowały kosmiczne ceny. Oscylowały między 1,4 mln zł, a 2,4 mln zł, miasto na projekt ma 350 tys. zł. Przetarg unieważniono.

Z innych planowanych drogowych inwestycji problem dotyczy również poszerzenia ul. Warszawskiej do nowych granic Rzeszowa obowiązujących od 2019 roku po włączaniu drugiej części Miłocina z gminy Głogów Młp. W lutym ogłoszono przetarg na dokumentację. Zgłosiły się trzy firmy, oferty od 430 tys. do ok. 590 tys. zł. Ratusz ma 250 tys. zł. Do drugie przetargu złożono dwie oferty na niespełna 400 tys. zł i 428 tys. zł. Wciąż dużo.

Andrzej Świder, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Rzeszowie, twierdzi, że ceny proponowane przez biura projektowe to efekt tego, że jest ich za mało na rynku w porównaniu z dużą liczbą inwestycji. – Żniw dużo, a robotników mało – porównuje dyrektor Świder.

Kładka i podziemia bez rozstrzygnięcia

Nie lepiej jest z mniejszymi inwestycjami, jak chociażby remont okrągłej kładki nad al. Piłsudskiego. Miasto głosiło już czwarty przetarg, bo dotychczas składane oferty przerastały możliwości finansowe ratusza.

Przetargowe problemy dotknęły nawet kulturę. Chodzi o modernizację Podziemnej Trasy Turystycznej. Miasto jeszcze w połowie października ub. r. zaczęło szukać wykonawcy, który z Trasy zrobi hit dla zwiedzających. Oferty udało się otworzyć dopiero 1 lutego. Do liftingu Trasy złożono tylko jedną ofertę – od konsorcjum firm Asseco Data Systems i Art FM na ok. 29 mln zł. Miasto ma ok. 19 mln zł. W tym miesiącu ogłosi kolejny przetarg.

https://rzeszow-news.pl/miejskie-inwest ... obiercami/
Tomek1991
Zaangażowany
Zaangażowany
 
Posty: 286
Na forum od: 06 lut 2018, 19:39

Re: Degradacja Rzeszowa

Postautor: foreigner » 10 maja 2019, 4:09

i posłuchajcie jak o naszym mieście mówią obcokrajowcy którzy nie są tutaj 1 czy 2 dni przejazdem ale którzy tu zamieszkali na stałe:


Tylko może dodajmy że ta laska z filmiku się w Rzeszowie urodziła, mówi to sama w tym filmiku.
Przeniosła się też już do Krakowa na studia.
foreigner
Zaangażowany+
Zaangażowany+
 
Posty: 347
Na forum od: 06 gru 2014, 17:12
Lokalizacja: Kraków

Re: Degradacja Rzeszowa

Postautor: Tomek1991 » 10 maja 2019, 8:01

Zresztą nawet jeżeli by została w Rzeszowie, to jest to słaby argument ;)
Tomek1991
Zaangażowany
Zaangażowany
 
Posty: 286
Na forum od: 06 lut 2018, 19:39

Re: Degradacja Rzeszowa

Postautor: ArekDomin » 17 maja 2019, 21:37

Witam ponownie, nie mogę się zalogować na moje stare konto ArDomin. Od czasu gdy tu ostatni raz pisałem jakieś dwa miesiące temu pojawiło się kilka nowych wiadomości:

- Miasto po opłaceniu koncepcji lodowiska stwierdziło, że zleci wykonanie koncepcji od nowa - z budowy lodowiska nic nie wyszło
- Po zburzeniu basenu na Matuszczaka okazało się że nic nie wyszło z budowy nowego
- Centrum komunikacyjne - temat który miał ruszyć (chyba już po raz 10) w tym roku - nic nie wyszło, nadal stary dworzec i parking przed dworcem gorszy niż w małym rumuńskim miasteczku (widziałem na żywo te miasteczka, wiem co mówię)
- Niewypał z remontem parku na Rycerskiej
- Niewypał z remontem parku na Dąbrowskiego

Miasto stacza się dalej. Powstają tylko kolejne chaotyczne i brzydkie osiedla bloków.

Nie pojmuję jak to możliwe że jedna moja szwagierka żyje na wiosce 1200 os. na zachodzie kraju i ma na tej wsi dwa place zabaw, które biją na głowę niemal wszystkie place w Rzeszowie. Druga mieszkająca w Zielonej Górze oprócz parków, lodowiska, aquaparku, planetarium itd. ma np. na niewielkim osiedlu 4 piekarnie. A ja nie mam ani jednej na osiedlu ponad 40 bloków. Ona kupi świeże bułki i chleb rano zaraz obok bloku, ja muszę jechać samochodem do marketu. To jest codzienne życie. To że moje dziecko na dość nowym osiedlu wraca z drzazgami w rękach po zabawie na zaniedbanych placach zabaw, to że nie mogę z nim iść do parku, na basen, na lodowisko, to że nie mam piekarni na osiedlu ani w promieniu kilometra (mieszkam w okolicach Nazimka-Krakusa-Czecha).

Ale ja dzisiaj rozmawiam z śąsiadami, mówię że nasze dzieci nie mają co robić, że mieszkamy w najmniej zielonym mieście kraju a te ostatnie zielone skrawki są jeszcze bezmyślnie betonowane i co słyszę "No przecież byli inwestorzy i chcieli budować te baseny i lodowiska, tylko mieszkańcy wszystko zablokowali". Boże.
ArekDomin
Bywalec
Bywalec
 
Posty: 44
Na forum od: 17 maja 2019, 21:18

Re: Degradacja Rzeszowa

Postautor: flyRZE » 17 maja 2019, 23:31

Koniec świata ani bułki na śniadanie, ani nie można popływać i co siedzisz cały czas w tych czterech ścianach?
Zgadzam się, że Ferenc oszukal mieszkańców bo jego zapowiedzi nie sa nic warte, ale chyba mieszkamy w innym mieście bo z dziećmi chodzę i na basen i do parku i mam gdzie kupic pieczywo.....
flyRZE
Uzależniony
Uzależniony
 
Posty: 682
Na forum od: 15 lip 2014, 11:42

Re: Degradacja Rzeszowa

Postautor: ArekDomin » 18 maja 2019, 9:54

Nie wiem jaką masz piekarnię na osiedlu ale do jakiego parku chodzisz? Do ruiny na Rycerskiej, Dąbrowskiego, Słocinie, Zalesiu, Miłocinie? Czy może nad Wisłok, zatłoczony i betonowany przez deweloperów? Co do basenu - wiem że są w tym mieście 3 baseny, tylko każdy z nich jest mniejszy i gorszy od basenu miejskiego w 20-tysięcznym Świebodzinie.

Dziecko z tego 20-tysięcznego Świebodzina ma basen, lodowisko, parki, a w odległości do 40 min. samochodem duży park rozrywki, zoo, ogród botaniczny, palmiarnię, planetarium, aquapark. Dziecko z Rzeszowa ma za to kilka zruinowanych parków, zniszczone place zabaw na osiedlach a najbliższą atrakcję w Krakowie. Ale zawsze może stojąc z rodzicami w mega-korku podziwiać zieleń miejską w postaci pasa zieleni na drodze i budowane na każdym kroku wieżowce. Cudowne dzieciństwo w mieście z mieszkaniami po 6 tys. zł za metr :)


Dzisiaj się dowiedziałem że w markecie budowlanym na Przemysłowej jest sklep zoologiczny, do którego rodzice jeżdżą z dziećmi by pokazywać im zwierzęta. Tak jak chodzą na fontannę, która zastępuje basen i na sezonowe lodowisko w Millenium, bo innego nie ma. 200-tysięczne miasto. Żyjemy tu jak ludzie drugiej kategorii. To niepojęte, zadłużyć miasto prawie na miliard zł i nie wybudować przez 15 lat nawet 10 km nowych dróg o znaczeniu ogólnomiejskim, nie wybudować choćby jednego obiektu rekreacyjnego typu lodowisko lub aquapark, nie wyremontować parków, nie zrobić w mieście po prostu nic znaczącego.
ArekDomin
Bywalec
Bywalec
 
Posty: 44
Na forum od: 17 maja 2019, 21:18

PoprzedniaNastępna

Wróć do Dyskusje o Rzeszowie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Szymek_Rz i 2 gości