Smog

Opinie, komentarze, propozycje, sugestie dotyczące Rzeszowa.

Re: Smog

Postautor: bogdanoo » 22 sty 2019, 13:26

http://rzeszow.wyborcza.pl/rzeszow/7,34 ... alnie.html
Rekordowe stężenie pyłów w powietrzu odnotowano w ostatni poniedziałek w Boguchwale. Według aplikacji Kanarek przy ul. partyzantów w Boguchwale najbardziej groźny pył PM2,5 osiągnął stężenie 1672 proc. normy.

Niewiele lepiej było w Rzeszowie. Przy al. Piłsudskiego PM2,5 osiągnął poziom 736 proc. normy, PM10 – 377 proc. Stacja przy al. Rejtana w Rzeszowie niestety nie bada poziomu PM2,5, ale stężenie PM10 osiągnęło 362 proc. normy.

Przy ul. Gościnnej w Rzeszowie prywatna stacja pomiarowa wskazała 1428 proc. normy PM2,5 i 854 proc. PM10.

We wtorek rano powietrze w Rzeszowie i okolicy było nadal bardzo złej jakości. Przy Piłsudskiego PM2,5 – 658 proc. normy, PM10 – 337 proc.

Przy Rejtana PM10 – 567 proc., przy ul. Gościnnej – PM2,5 – 516 proc., PM 10 – 278 proc.

W Boguchwale przy ul. Partyzantów poziom PM2,5 to 1080 proc. normy, a PM10 – 646 proc.

W Miłocinie przy ul. Wanilionwej: PM2,5 – 628, PM10 – 414 proc.

Przy takim stanie powietrza niewskazana jest jakakolwiek aktywność poza domem. Możliwe jest odczuwanie poważnych dolegliwości zdrowotnych związanych z układem oddechowym i krwionośnym. Zagrożone są szczególnie dzieci i osoby starsze.
Awatar użytkownika
bogdanoo
Uzależniony
Uzależniony
 
Posty: 1137
Na forum od: 25 lis 2017, 21:32

Re: Smog

Postautor: jashsk » 23 sty 2019, 10:15

50 - 60lat temu przecież palono tylko węglem, drewnem i śmieciami. Fabryki nie miały filtrów na kominach. Samochody kopciły jak szalone a smogu nie było. Jeden prosty powód - coraz wyższe budownictwo i zabudowywanie korytarzy przewietrzania miasta. Rzeszów leży w dołku, co też nie pomaga w wietrzeniu. Nie mamy żadnej strefy zielonej biegnącej ze wschodu na zachód. Wiecie dlaczego Gościnna ma takie złe warunki mimo, że to praktycznie przedmieścia - Bo Drom zabudował w tamtym rejonie brzeg Wisłoka (naturalny korytarz) i nie ma gdzie tego dymu wywiać.
Mawet dobrze przemyślany układ ulic może spełniac rolę takiego korytarza (niestety u nasz układ jest tragiczny pod tym względem). Popatrzcie np. na Barcelonę - dużo ulic przebiega przez miasto w linii prostej, bez zakrętów.
jashsk
Bywalec+
Bywalec+
 
Posty: 93
Na forum od: 13 cze 2018, 17:17

Re: Smog

Postautor: bogdanoo » 23 sty 2019, 16:47

http://czytajrzeszow.pl/?id=2528&idd=4&poz=ml0
We wtorek, 22 stycznia prezydent Tadeusz Ferenc podjął decyzję o wprowadzeniu w dniu dzisiejszym, czyli w środę, 23 stycznia bezpłatnej komunikacji miejskiej na terenie Rzeszowa. O takiej decyzji powiadomiono media dopiero po godz. 15.00, choć z wcześniejszych wypowiedzi rzecznika prezydenta dla naszego portalu wynikało raczej co innego. Można domyślać się tylko, że władze miasta zdecydowały o bezpłatnych przejazdach pod presją pytań dziennikarzy, a także mieszkańców, którzy na temat smogu czy w ogóle jakości powietrza w mieście dzień w dzień żywo i zawzięcie dyskutują na portalach społecznościowych.

Wkrótce informację o wprowadzeniu darmowej komunikacji podały praktycznie wszystkie rzeszowskie media, rozeszła się też ona lotem błyskawicy w portalach społecznościowych. Została także wyświetlona na ruchomym pasku na tablicach informacji pasażerskiej na przystankach autobusowych.

Tymczasem jeszcze przed południem (!) w środę, na stronie Zarządu Transportu Miejskiego w Rzeszowie pojawił się następujący komunikat: „W związku z ogłoszoną na dzień dzisiejszy tj. 23 stycznia br. możliwością przekroczenia dopuszczalnego poziomu stężeń zanieczyszczeń pyłowych PM10 na terenie Miasta Rzeszowa decyzją Prezydenta Miasta Tadeusza Ferenca wprowadzono bezpłatne przejazdy komunikacją miejską dla wszystkich pasażerów. Mimo takiej zachęty do korzystania z transportu publicznego nie wpłynęło w to w sposób znaczący na ograniczenie ilości pojazdów w mieście, a tym samym zwiększenie liczby pasażerów co miało przyczynić się do poprawy jakości powietrza w naszym mieście”.

I tu lekkie zdumienie może budzić ostatnie zdanie tego komunikatu. Czy urzędnicy ZTM-u nie czekając na podsumowanie dnia od razu chcieli wyrazić w ten sposób żal z niezbyt zauważalnych ich zdaniem skutków decyzji prezydenta, a tak naprawdę skierowali go do „niedobrych” mieszkańców, którym władza nieba chciała uchylić, okazała łaskę, a tymczasem ci „niewdzięcznicy” w podzięce nie wsiedli nagle tłumnie do miejskich autobusów? Bo po przeczytaniu tego komunikatu właśnie takie myśli się nasuwają.

Czy treść tego komunikatu nie jest także przypadkiem pewną mimowolną kpiną z decyzji prezydenta? „Patrzcie, wszyscy narzekają na smog. Prezydent ugiął się pod naporem opinii publicznej, a jak komunikacja jest darmowa, to nikt z niej nie chce korzystać?” - zdają się myśleć jego autorzy. Czy prezydent wprowadził darmową komunikację tylko ze względu na presję zewnętrzną, czy może jednak dla dobra mieszkańców? I czy zawsze w przypadku takich akcji od razu musi być widoczny mierzalny efekt? Czy naprawdę ktoś w ZTM-ie wierzył, że właściciele aut tłumnie przesiądą się dziś do autobusów MPK? Przecież nie chodzi tylko o kierowców, którzy zostawią auta i pojadą w zamian autobusem, ale o wszystkich tych, którzy zamiast na mrozie wdychać zanieczyszczone powietrze, idąc pieszo albo jadąc rowerem, skorzystają z bezpłatnych przejazdów i podjadą nawet ten jeden przystanek komunikacją miejską.

Być może nie taki efekt odbioru treści komunikatu chcieli osiągnąć jego autorzy? Może nawet za bardzo się nie zastanawiali, a może przeciwnie: nawet uzgodnili jego treść z ratuszem? Wyszło jednak jakoś tak nieszczególnie. Zwłaszcza na tle innych miast, gdzie darmowa komunikacja w przypadku problemów z jakością powietrza nie jest specjalną łaską, a wprowadzana jest w oparciu o jasne reguły.


Szanowni Państwo z ZTM-u i Urzędu Miasta.
Nie oczekujcie takim działaniem nie wiadomo jakiego procentu ludzi porzucających samochody na rzecz ZTM.
Powód tego jest bardzo przewidywalny: Siatka połączeń i częstotliwość są tak żałośnie przygotowane, że osoby zazwyczaj poruszające się swoimi samochodami nie odnajdują w tym żadnej zalety.

No ale skoro wg. UM jest coraz lepiej to o czym dyskutujemy :lol:
https://nowiny24.pl/jak-rzeszow-radzi-s ... wiadomosci
Rzeszów od dawna zaangażowany jest w przeciwdziałanie przyczyn powstawania zanieczyszczeń mających negatywny wpływ na jakość powietrza a także zdrowie ludzi. Działania te powodują, że jakość powietrza na terenie miasta z roku na rok jest coraz lepsza - zapewnia Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta.
Awatar użytkownika
bogdanoo
Uzależniony
Uzależniony
 
Posty: 1137
Na forum od: 25 lis 2017, 21:32

Re: Smog

Postautor: Steeler » 24 sty 2019, 14:04

jashsk pisze:50 - 60lat temu przecież palono tylko węglem, drewnem i śmieciami. Fabryki nie miały filtrów na kominach. Samochody kopciły jak szalone a smogu nie było. Jeden prosty powód - coraz wyższe budownictwo i zabudowywanie korytarzy przewietrzania miasta. Rzeszów leży w dołku, co też nie pomaga w wietrzeniu. Nie mamy żadnej strefy zielonej biegnącej ze wschodu na zachód. Wiecie dlaczego Gościnna ma takie złe warunki mimo, że to praktycznie przedmieścia - Bo Drom zabudował w tamtym rejonie brzeg Wisłoka (naturalny korytarz) i nie ma gdzie tego dymu wywiać.
Mawet dobrze przemyślany układ ulic może spełniac rolę takiego korytarza (niestety u nasz układ jest tragiczny pod tym względem). Popatrzcie np. na Barcelonę - dużo ulic przebiega przez miasto w linii prostej, bez zakrętów.


Ależ oczywiście, że smog był. Nie w takiej skali jak dzisiaj, ale zjawisko zawieszenia pyłów w powietrzu na pewno występowało, tylko nie było to monitorowane ani nagłaśniane. A i to nie jedyny powód.

Powiadasz, że palono m.in. śmieciami - to prawda, ale czy same śmieci były podobnego rodzaju, co dzisiejsze? W tamtych czasach nie było choćby tylu opakowań z tworzych sztucznych czy pampersów, które to dzisiaj niejednokrotnie służą za opał. Czy za opał służyły stare panele podłogowe? Główne odpady w tamtych czasach to papier i te pochodzenia organicznego. O paleniu oponami czy starym olejem silnikowym nie wspominam, bo ten problem był, jest i niestety długo jeszcze będzie istnieć.

Powiadasz, że fabryki nie miały filtrów na kominach (a przynajmniej takich jak te na miarę XXI wieku). To prawda, ale obiekty przemysłowe posiadające wysokie kominy nie są wcale głównym winowajcą smogu - właśnie ze względu na wysokość tychże kominów. Niestety nie miałem czasu i możliwości sięgnąć głębiej do źródeł, ale po szybkim przeczesaniu sieci wynika, że smog utrzymuje się do wysokości ok. 150 metrów, a większość elektrociepłowni w Polsce (które to głównie kopcą spalinami węgla) mają co najmniej tę wysokość. A więc wypuszczają smrodek ponad warstwę smogu (część zapewne "siada" na teren, ale większość ucieka sobie w stronę atmosfery). Głównym producentem smogu są (niestety) domy jednorodzinne działające w kooperacji z ukształtowaniem terenu (dlatego też paskudne powietrze jest w - wydawało by się - czystopowietrznych, podtatrzańskich miejscowościach).

Powiadasz też, że samochody kopciły jak szalone. I to również prawda! Tyle, że tych samochodów było dużo, dużo mniej. Niestety nie znalazłem informacji o liczbie zarejestrowanych samochodów w latach 60., ale nawet porównanie ostatnich 30 lat jest zatrważające - w 1990 było zarejestrowanych ok. 9,04 mln pojazdów, w 2016 liczba ta wynosiła... 28,6 mln. I nawet biorąc pod uwagę fakt, że większość z tych dzisiejszych pojazdów ma nieporównywalnie lepszą normę spalin, to jest to jednak o 19 mln więcej kompletów opon i hamulców, które to się ścierają i stają kluczowym składnikiem smogu ze strony motoryzacji.

Zadbanie o przewietrzanie miasta to jedno, ale wyżej wspomniane (a i tak wszystkich nie ująłem) czynniki to drugie, wręcz decydujące - a ciągle się je, nie wiedzieć czemu, pomija. Natomiast, subiektywnie rzecz biorąc, Rzeszów (jeszcze) nie ma dużych problemów z przewietrzeniem, co dosyć dobrze oddał wczorajszy dzień - niewielki wiatr w skuteczny sposób wpłynął na zmianę barwy odczytów sensorów z fioletu do akceptowalnej żółci.
Awatar użytkownika
Steeler
Bywalec+
Bywalec+
 
Posty: 138
Na forum od: 21 cze 2014, 12:20
Lokalizacja: RNI/RT/RZ...?

Re: Smog

Postautor: OloB » 26 lut 2019, 13:50

W okolicach WSK i bulwarów wzdłuż zalewu bardzo często wieczorem czuć paskudnie gryzący smród ze spalania węgla. Zapach jest typowy albo dla słabej jakości węgla, albo dla warunków spalania (na mój niewyrafinowany nos).
Z obserwacji wynika, że źródłem jest ciepłownia przy WSK.

Rozumiem, że trudno jest zmusić prywatnych właścicieli domów do instalacji filtrów lub wymiany pieców na nowoczesne. Nie rozumiem jednak, dlaczego akceptujemy instytucjonalnego kopciucha w centrum miasta?
OloB
Zaangażowany
Zaangażowany
 
Posty: 287
Na forum od: 01 wrz 2015, 11:12

Re: Smog

Postautor: Rvn » 19 mar 2019, 12:04

Nie wiem czy cokolwiek się zmieni w najbliższym czasie. Sam mieszkam obok osiedla domków jednorodzinnych z lat 70 tych. Wiele domów jest nieocieplonych. W środku mają śmieciuchy którymi pala nie wiadomo czym. Poza tym świadomość ludzi w zakresie smogu jest niewielka i mało osób się tym przejmuje.

Niby są jakieś kary, ale tak naprawdę najwiekszy problem jest w tym, ze ludzie palą w nieodpowiedni sposób. Oraz palą kiepskim rodzajem paliwa. I właśnie z tego powodu tworzy się smog.Zastanawiałem się nawet ostatnio czy nie kupić sobie maseczki na twarz.
Rvn
Świeżak
 
Posty: 8
Na forum od: 19 mar 2019, 8:26

Re: Smog

Postautor: foreigner » 01 kwie 2019, 22:54

W Krakowie od września całkowity zakaz palenia paliwami stałymi (węgiel, drewno).
Ale to nie koniec. Z myślą o walce ze smogiem planuje się instalację... reaktora atomowego.

https://krakow.onet.pl/krakow-plany-instalacji-reaktora-jadrowego-wanda-2/bb0d3vp
foreigner
Zaangażowany+
Zaangażowany+
 
Posty: 347
Na forum od: 06 gru 2014, 17:12
Lokalizacja: Kraków

Poprzednia

Wróć do Dyskusje o Rzeszowie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość