Rzeszów - statystyki

Aktualności dotyczące naszego miasta

Re: Rzeszów - statystyki

Postautor: pisul » 22 sty 2020, 14:38

GUS zlicza mieszkających w hotelach czy leżących w kilku szpitalach, akademikach, osadzonych w więzieniach za mieszkańców. Ale czy to są mieszkańcy?
Dlatego Urząd miasta LU nie podaje prawdziwych danych bo nie mają czym się chwalić.

Wpisz w szukajkę "urząd miasta RZESZÓW ilość mieszkańców" i masz na 1 miejscu podaną dokładną liczbę.
Wpisz "urząd miasta LUBLIN ilość mieszkańców" i masz TOP SECRET ;)
Awatar użytkownika
pisul
VIP
VIP
 
Posty: 5322
Na forum od: 27 cze 2014, 21:40

Re: Rzeszów - statystyki

Postautor: Kacu » 22 sty 2020, 15:21

Takie top secret że na drugim miejscu w Google jest:

https://bip.lublin.eu/informacja-public ... 886,2.html
Kacu
Zaangażowany
Zaangażowany
 
Posty: 264
Na forum od: 05 sie 2016, 16:30

Re: Rzeszów - statystyki

Postautor: pisul » 22 sty 2020, 17:34

Nie zauważyłem ale jak są dane to liczymy ;)


Obrazek

2018, pobyt stały/czasowy: 321 619 + 7806 = 329 425
2019, pobyt stały/czasowy: 320 669 + 8371 = 329 040

Czyli Lublin stracił przez rok -385 dusz.
Gdyby liczyć tylko zameldowanych na pobyt stały to już jest -950 dusz w Lublinie.

Czyli jeżeli RZ rośnie i to rośnie mimo że nic nie przyłączają i jest to wzrost w postępie geometrycznym a LU spada ze stałą. Jest to do obliczenia kiedy się spotkają. I kiedy RZ będzie już większy.
Awatar użytkownika
pisul
VIP
VIP
 
Posty: 5322
Na forum od: 27 cze 2014, 21:40

Re: Rzeszów - statystyki

Postautor: darek_lezajsk » 22 sty 2020, 19:01

pisul pisze:GUS zlicza mieszkających w hotelach czy leżących w kilku szpitalach, akademikach, osadzonych w więzieniach za mieszkańców. Ale czy to są mieszkańcy?

idąc Twoim tokiem myślenia, skoro liczba ludności Rzeszowa podawana przez UM i GUS jest taka sama, wygląda na to, że Rzeszów nie posiada ludności mieszkającej w hotelach, szpitalach, akademikach, więzieniach itp? :lol:

pisul pisze:Czyli jeżeli RZ rośnie i to rośnie mimo że nic nie przyłączają i jest to wzrost w postępie geometrycznym a LU spada ze stałą.

Wiesz co to jest postęp geometryczny? :lol:
Ostatnio zmieniony 22 sty 2020, 19:03 przez darek_lezajsk, łącznie zmieniany 1 raz
darek_lezajsk
Bywalec
Bywalec
 
Posty: 48
Na forum od: 17 gru 2018, 13:54

Re: Rzeszów - statystyki

Postautor: swiety » 22 sty 2020, 19:03

Pisul o czym ty piszesz. Rzeszów nie dogoni Lublina a jeśli nawet to my tego nie doczekamy. Popatrz na demografie, w przeciągu 10-20 lat odejdzie z tego świata tysiące ludzi z wyżu powojennego. Jeśli nawet Rzeszow przyłączy sporo okolicznych wiosek to maks będzie miał 215 000 , gdzie tu do 320 000. W Lublinie spadki są groszowe.
Przestańcie leczyć kompleksy, jesteśmy małym miastem niczym jedno osiedle w Warszawie ...
swiety
Moderator
Moderator
 
Posty: 2219
Na forum od: 22 cze 2014, 19:11
Lokalizacja: Staromieście

Re: Rzeszów - statystyki

Postautor: bartes_7 » 22 sty 2020, 21:41

"jesteśmy małym miastem niczym jedno osiedle w Warszawie ..." nie popadajmy w paranoje. Idąc tym tokiem myślenia to Warszawa jest małym miastem niczym jedna dzielnica NY.
bartes_7
Bywalec+
Bywalec+
 
Posty: 91
Na forum od: 07 lut 2016, 16:45

Re: Rzeszów - statystyki

Postautor: Gaya » 22 sty 2020, 21:45

Przyrost ludności to rozwój całego miasta- w miastach gdzie ubywa ludnosci niestety ten rozwój nie następuje tak szybko a nawet jest pewna stagnacja.
Gaya
Bywalec
Bywalec
 
Posty: 59
Na forum od: 16 sie 2019, 16:28

Re: Rzeszów - statystyki

Postautor: darek_lezajsk » 23 sty 2020, 9:01

Mógłbyś podać przykłady tej stagnacji? Przecież te spadki ludności to efekt przede wszystkim suburbanizacji, ci ludzie nadal pracują i korzystają z usług miasta, spadki ludności ("na papierze") w tych miastach nie powodują stagnacji, one nadal dynamicznie się rozwijają. Dla przykładu: Poznań jest drugim miastem w Polsce pod względem PKB na głowę i nie zwalnia, a Lublin przechodzi właśnie okres najdynamiczniejszego rozwoju po 1990 r.
darek_lezajsk
Bywalec
Bywalec
 
Posty: 48
Na forum od: 17 gru 2018, 13:54

Re: Rzeszów - statystyki

Postautor: bartek86 » 23 sty 2020, 11:21

widzę, zaczyna się tutaj uprawiać magię i wróżenie z fusów.
1. co wy macie z tym Lublinem? na dzień dzisiejszy to jest 320k do 200k na korzyść Lublina to po co w ogóle na ten temat rozmawiać? można mówić o Kielcach, Radomiu ... straszne kompleksy macie, równie dobrze można napisać, że za 500lat dogonimy Kraków
2. spadek jest minimalny i w takim założeniu to może za 50-100lat dogonimy Lublin, o ile dogonimy
3. to, że w Lublinie minimalnie spada, a w Rzeszowie ciągle rośnie nie znaczy, że przez najbliższe 50lat ciągle będzie rosnąć, to są prognozy, wystarczy, że zaraz wybuchnie jakiś kryzys, upadnie jakaś branża itp. i w Rzeszowie zrobi się duże bezrobocie i co wtedy? wystarczy, że zaraz zatrzyma się boom mieszkaniowy i co wtedy?
4. mając stratę 120k, gdzie ludność spada po niecały 1000, to dogonienie Lublina zajmie pewnie ponad 60lat, tylko, że kto da gwarancje, że w Lublinie zawsze będzie -1000, a w Rzeszowie + 1000, załóżmy wątek Rzeszów-Kraków, Rzeszów-Wrocław i piszmy, że Rzeszów dogodni ich za 500 lat
5. to, że ktoś kiedyś napisał, że tylko w Rzeszowie i w Warszawie będzie się zwiększać ludność, nie znaczy, że Rzeszów będzie 2 największym miastem w Polsce !!! paranoja
6. Lublin to dość duży ośrodek, ale mający obok co? stolicę Polski, to chyba normalne, że pewnie z połowa ludzi z Lublina chce uciekać do Wa-wy, to samo stało się z Radomiem, wszyscy uciekli do Wa-wy pewnie, a Rzeszów? całe podkarpackie nie ma żadnego znaczącego ośrodka, więc ludzie mają wybór: Rzeszów, Kraków, Wa-wa i pewnie z 70% wybiera Rzeszów, 20% Kraków, a 10% Wa-wę, ale czy tak będzie przez najbliższe 50 lat?
Dodatkowo, może się okazać, że ci wszyscy co uciekają z Lublina osiedlają się na obrzeżach, ale Lublin nie przyłącza wiosek i może dlatego lekko traci? a w Rzeszowie, może jak się wyprowadzają na obrzeża to nawet jakby chcieli być poza miastem to nadal są w Rzeszowie np. Budziwój, Miłocin, Malawa, to czyste spekulacje, ale po co w ogóle się takimi sprawami zajmować
bartek86
Zaangażowany+
Zaangażowany+
 
Posty: 496
Na forum od: 23 sie 2015, 10:53

Re: Rzeszów - statystyki

Postautor: Arrival » 23 sty 2020, 14:07

@bartek86: Zgadzam się ;).
Tylko jedno mnie zastanawia. W wielu wypowiedziach na forum przewija się wątek w stylu:
6. Lublin to dość duży ośrodek, ale mający obok co? stolicę Polski, to chyba normalne, że pewnie z połowa ludzi z Lublina chce uciekać do Wa-wy, to samo stało się z Radomiem, wszyscy uciekli do Wa-wy pewnie, a Rzeszów? całe podkarpackie nie ma żadnego znaczącego ośrodka, więc ludzie mają wybór: Rzeszów, Kraków, Wa-wa i pewnie z 70% wybiera Rzeszów, 20% Kraków, a 10% Wa-wę, ale czy tak będzie przez najbliższe 50 lat?


Przecież z Rzeszowa do Krakowa jest bliżej i szybciej niż z Lublina do Warszawy.

Moim zdaniem to w jaki sposób będą rosły czy to Lublin czy Rzeszów będzie zależało od tego jak bardzo wydrenowane jest województwo. Nie znam danych, może gdzieś są. Mam taki przykład anegdotyczny bo mam dwójkę młodszego rodzeństwa i jestem z małej podkarpackiej mieściny i widzę mniej więcej jak wyglądała migracja w pokoleniu każdego z nas:
- moje pokolenie, dziś ok 35-40 latków - na wsi/w małym mieście zostało na stałe z 80% ludzi. Reszta wyjechała za granicę. Pojedyncze przypadki to migracja do Rzeszowa, Krakowa czy Wawy;
- pokolenie mojego brata, obecnie 28-32 letnich - za granicą nie ma praktycznie nikogo, połowa w Rzeszowie, Krakowie, Warszawie, a 50% zostało na wioskach;
- pokolenie siostry - 20-25 lat - nie został praktycznie nikt, pojedyncze osoby. Mała jest tez emigracja za granicę, wszyscy uciekli do większych miast, głównie Kraków, ale też sporo do Rzeszowa;

Jestem zdania, że to głównie ta zmiana na poziomie lokalnym wpływa na spore wzrosty mieszkańców niektórych miast w PL. W wielu miejscach w kraju to się działo wcześniej, u nas dzieje się teraz. Mieściny i wioski wymierają - i dobrze, bo nie ma tam nic i nie ma sensu ich na silę rozwijać.
Podkarpacie było rolnicze, a dziś mało komu się opłaca prowadzenie małej gospodarki więc ludzie szukają szczęścia w innych miejscach. Ciągną do miast bo tam jest jakakolwiek praca. Alternatywa to powolne umieranie w zniszczonym domu po dziadkach.
Awatar użytkownika
Arrival
Zaangażowany+
Zaangażowany+
 
Posty: 573
Na forum od: 16 lis 2014, 13:59
Lokalizacja: Rzeszów

PoprzedniaNastępna

Wróć do Newsy

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Fuszer i 3 gości