Budowa drogi na osiedlu Nowe Miasto

Informacje o nowych projektach drogowych i komunikacji.

Budowa drogi na osiedlu Nowe Miasto

Postautor: riko » 26 lip 2018, 18:16

http://rzeszow-news.pl/mieszkancy-osied ... ch-blokow/




Ratujcie nas i pomóżcie – apelują do polityków mieszkańcy rzeszowskiego osiedla Nowe Miasto. Twierdzą, że ktoś chce tam wybudować drogę i dwa wieżowce. – Bzdura – odpowiada ratusz.

W ub r. mieszkańcy Zalesia walczyli o zachowanie terenów na ich osiedlu, bo nie chcieli się zgodzić na budowę wieżowców i bloków. Do nich dołączyli mieszkańcy ul. Grabskiego, którzy nie wyobrażali sobie, aby bloki stanęły przy Żwirowni.

Dziś do tego grona dołączają także mieszkańcy Nowego Miasta, którzy są zbulwersowani tym, że ktoś przez środek osiedla chce im wybudować drogę.

Inwestycja, o której mowa miałaby mieć swój początek przy ul. Kozienia a koniec obok galerii Millenium Hall. Budową podobno ma się interesować jeden z deweloperów, który na Nowym Mieście planuje wybudować dwa 16-piętrowe wieżowce.

Dla mieszkańców, których na Nowym Mieście jest prawie 16 tysięcy, to nie do pomyślenia, chociażby z tego względu, że na ich osiedlu już jest problem z terenami zielonymi i parkowaniem, a nowa droga i bloki tylko by to pogorszyły.

Mieszkańcy Nowego Miasta zwracają też uwagę na to, że w pobliżu planowanej drogi są dwie szkoły, przedszkole i żłobek. Uważają, że inwestycja pogorszy bezpieczeństwo ich dzieci.

PiS: Wielkie nieporozumienie.

Planami dewelopera zainteresowali się rzeszowscy politycy PiS: Marcin Fijołek, Waldemar Szumny i Jerzy Jęczmienionka. Na ich czele których stanął poseł Wojciech Buczak, kandydat tej partii na prezydenta Rzeszowa. W czwartek pojawili się nieopodal kościoła na Nowym Mieście.

Wokół polityków PiS bardzo szybko zebrała się pokaźna grupa wzburzonych mieszkańców Nowego Miasta, którzy byli bardzo ciekawi, co politycy mieli do powiedzenia tej sprawie.
– To wielkie nieporozumienie. To droga nie powinna tutaj powstać. Wprowadzenie ruchu w środek osiedla to wielki błąd – zaczął Marcin Fijołek.

Wojciech Buczak zwrócił uwagę, że budowa ruchliwej drogi pogorszy komfort życia mieszkańców Nowego Miasta. – Budowa drogi łączącej dwie bardzo ruchliwe ulice oraz wybudowanie dwóch nowych budynków spowoduje, że osiedel straci cenne tereny rekreacyjne i zielone, których jest tu bardzo mało – mówił poseł Buczak.

– W tej sytuacji potrzebny jest dialog, a nie narzucanie rozwiązań, być może korzystnych dla wąskiej grupy deweloperów. Trzeba pod uwagę wziąć przede wszystkim opinię i warunki życia mieszkańców tego osiedla, którzy zainwestowali swoje pieniądze – dodawał.

Nie będą mieli czym oddychać.

Wypowiedzi polityków PiS przerwała jedna z mieszkanek osiedla krzycząc, że są zbierane podpisy pod petycją przeciwko budowie drogi. Petycję jeszcze w tym tygodniu chcą złożyć do biura Rady Miasta Rzeszowa.

– Mamy ponad 2 tysiące podpisów. Jeśli tutaj będzie droga, to nie będziemy mieli czym oddychać. Nasze dzieci nie będą miały się, gdzie bawić. Na boisku, które chcą nam zabrać, dzieci i dorośli grają w piłkę, tu odbywają się pikniki. Nie wyobrażam sobie, aby nam to zabrano. Ratujcie nas i pomóżcie – apelowała starsza kobieta, która na Nowym Mieście mieszka od prawie 40 lat.

– W końcu upominacie się o swoje prawa – podchwycił poseł Buczak.

Marcin Fijołek zapowiedział, że na najbliższą sesję Rady Miasta zostanie złożony projekt uchwały, w którym znajdzie się wniosek o ustanowienie miejscowego planu zagospodarowania dla os. Nowe Miasto, tak, aby uchronić go przed zabetonowaniem.

Ratusz: Mieszkańcy są wprowadzani w błąd.

A co na to wszystko miasto? Po pierwsze, przypomina, że droga, która wzbudza tak wiele emocji została zaplanowana na początku lat 90. ubiegłego wieku, gdy prezesem spółdzielni był Tadeusz Ferenc, obecny prezydent Rzeszowa. Miała ona w przyszłości odciążać ruch na ul. Podwisłocze i al. Rejtana.

– Obecnie nie ma planów, aby tam drogę budować. Powstanie ona tylko wtedy, kiedy większość mieszkańców będzie tego chciała – zapewnia Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

Ratusz jest zdziwiony informacjami, że na Nowym Mieście mają powstać nowe bloki. – To bzdury. Nie były prowadzone żadne rozmowy z żadnym deweloperem. Żadne nowe bloki na Nowym Mieście nie powstaną. Ktoś mieszkańców wprowadza w błąd – twierdzi Chłodnicki.

Miejscy urzędnicy podkreślają także, że Nowe Miasto jest jednym z najbardziej zielonych osiedli w Rzeszowie. – Nikt nie chciał i nie chce terenów zielonych tam niszczyć. Nie planowaliśmy wycinać tam ani jednego drzewa – mówi Maciej Chłodnicki.



riko
Moderator
Moderator
 
Posty: 4765
Na forum od: 04 lut 2015, 14:42
Lokalizacja: RZESZÓW-Staromieście

Re: Budowa drogi na osiedlu Nowe Miasto

Postautor: riko » 26 lip 2018, 18:22

http://www.resinet.pl/aktualnosci/rzesz ... hwaly.html




RZESZÓW. Radni Prawa i Sprawiedliwości, w towarzystwie Posła Wojciecha Buczaka, określili swoje stanowisko odnośnie budowy nowej drogi na osiedlu Nowe Miasto. Na spotkaniu pojawili się mieszkańcy.

26 lipca odbyło się spotkanie organizowane przez rzeszowskich przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości. Głównym tematem była budowa drogi od skrzyżowania ul. Zdzisława Kozienia z ul. Księdza Jerzego Popiełuszki do Millenium Hall.

„Uważamy, że ta droga nie powinna tutaj powstać. To jest wielki błąd, wprowadzać ruch tutaj, w środek osiedla” – mówił Marcin Fijołek, szef klubu radnych PiS.

Nowa droga miałaby przebiegać przez część boiska sportowego, siłownie plenerową. Budowa drogi może zapowiadać dalszą rozbudowę os. Nowe Miasto o nowe bloki.

„Osiedle Nowe Miasto straci bardzo cenne tereny zielone, na których można by urządzić park bądź tereny rekreacyjne” – stwierdził Poseł Wojciech Buczak, kandydat na prezydenta Rzeszowa.

Podczas spotkania zjawili się mieszkańcy, którzy również wyrazili swój sprzeciw odnośnie inwestycji, ponadto postanowili pójść o krok dalej i obecnych przedstawicieli PiS informowali o tym, iż udało im się zebrać ponad 2 tys. podpisów przeciw inwestycji.

Dodatkowo na konferencji prasowej, Marcin Fijołek oznajmił, że klub radnych PiS zamierza złożyć projekt uchwały na najbliższej sesji Rady Miasta dotyczący zabezpieczenia terenów przez jakąkolwiek zabudową.





Obrazek

Obrazek
riko
Moderator
Moderator
 
Posty: 4765
Na forum od: 04 lut 2015, 14:42
Lokalizacja: RZESZÓW-Staromieście

Re: Budowa drogi na osiedlu Nowe Miasto

Postautor: Person » 28 lip 2018, 22:36

Ta droga powinna powstać w momencie gdy był budowany most zamkowy , to co się dzieje na Świadka to jakaś masakra ( jest tam ok 670 mieszkań ) a inwestycja została zablokowana przez K Grenia dobrego kolega naszego prezydenta z SLD ,który w tamtych czasach mieszkał czy może nadal mieszka na Popiełuszki w niskich blokach - tam właśnie gdzie ludzie protestują . Lepiej blokować inwestycje przez 3 małe bloczki i niech dalej ludzie na Świadka żyją w spalinach i hałasie drogi która jest zaraz pod oknami ...
Person
Bywalec+
Bywalec+
 
Posty: 89
Na forum od: 02 lip 2014, 15:08
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Budowa drogi na osiedlu Nowe Miasto

Postautor: Kacu » 29 lip 2018, 10:23

Ciekawe dlaczego na takich protestach średnia wieku zawsze jest ok. 70.
Kacu
Bywalec
Bywalec
 
Posty: 65
Na forum od: 05 sie 2016, 16:30

Re: Budowa drogi na osiedlu Nowe Miasto

Postautor: peter » 29 lip 2018, 19:04

Emeryci poprostu troche wiecej czasu posiadaja, takim tokiem myslenia to polaczenie Podwislocza z Wierzbowa tez by nie moglo powstac, pare lat temu gdy budowano przedluzenie Krzyzanowskiego do Armii krajowej rowniez byly protesty a bo szkola a bo droga do kosciola itp. mimo tego ze polaczenie bylo w planach i zachowano naturalne miejsce pod taka droge, dzis droga jest mieszkancy z niej korzystaja a artykulow ze komus utradnia zycie w mediach nie ma. Podobnie bedzie z ta droga na nowym miescie
peter
Zaangażowany+
Zaangażowany+
 
Posty: 370
Na forum od: 04 paź 2014, 18:21

Re: Budowa drogi na osiedlu Nowe Miasto

Postautor: pisul » 29 lip 2018, 20:50

„Osiedle Nowe Miasto straci bardzo cenne tereny zielone, na których można by urządzić park bądź tereny rekreacyjne” – stwierdził Poseł Wojciech Buczak, kandydat na prezydenta Rzeszowa(Pis).

O tak tak na pewno powstanie kolejny park :lol: Tylko za co? Na Drabiniance też obiecali park mieszkańcom, z tym to to już będzie drugi!- http://rzeszow-news.pl/radni-pis-chca-w ... anie-park/

Pamiętam z doniesień prasowych co pis robił gdy miał powstać Park Papieski i jakiego fortelu prezydent musiał użyć z budżetem obywatelskim żeby powstał kawałek chodnika fontanna i muszla koncertowa. Nie wierzę w ani jedno słowo rzeszowskich polityków pisu. Przed wyborami powiedzą i obiecają wszystko.

Zresztą czy ktoś uwierzy w dwa parki jak ostatnio brakowało pieniędzy tylko na śmieszny remont już istniejących? - http://rzeszow.wyborcza.pl/rzeszow/7,34 ... iedzy.html

Nie dajcie się nabrać politykom z rzeszowskiego pisu.
Awatar użytkownika
pisul
Moderator
Moderator
 
Posty: 3346
Na forum od: 27 cze 2014, 21:40

Re: Budowa drogi na osiedlu Nowe Miasto

Postautor: riko » 03 sie 2018, 12:09

http://rzeszow-news.pl/spotkanie-posla- ... sz-klamie/




Ponad 200 osób pojawiło się w czwartkowy wieczór w Osiedlowym Domu Kultury na os. Nowe Miasto. Ściągnął ich poseł Wojciech Buczak, kandydat PiS na prezydenta Rzeszowa. Buczak postanowił się spotkać z mieszkańcami, by porozmawiać z nimi o budowie kilometrowej drogi, która ma przebiegać od ulicy Kozienia przez boisko sportowe, obok kościoła, szkół i Millenium Hall aż do al. Kopisto.

Temat budowy kontrowersyjnej drogi i wieżowców na Nowym Mieście pojawił się pod koniec lipca. Mieszkańcy przeciwko tym planom protestują. Ratusz zapewniał, że oprotestowana droga była jeszcze zaplanowana w latach 90. ubiegłego wieku, a o budowie wieżowców miejscy urzędnicy rzekomo nic nie wiedzą. W ostatnich dniach prezydent Tadeusz Ferenc zapewniał, że miasto drogi nie będzie budowało, jeżeli jest taki opór mieszkańców.

Polityka na osiedlu.

Politycy PiS protesty ludzi skwapliwie wykorzystują do swoich działań. To też wyborcza taktyka PiS, by się „ogrzewać” przy tzw. „ludzkich tematach” i wyłapywać z mediów te, które dla ratusza są bardzo niewygodne i Tadeusza Ferenca stawiają do pionu.

Podczas czwartkowego spotkania posłowi Wojciechowi Buczakowi towarzyszyli miejscy radni PiS: Marcin Fijołek, Jerzy Jęczmienionka, Waldemar Szumny, Grażyna Szarama i Grzegorz Koryl. Na sali był też szef sejmiku podkarpackiego Jerzy Cypryś (PiS) i radny miejski Rozwoju Rzeszowa Wiesław Buż.

Na początku Buczak mówił, że mieszkańcom osiedla należy się życie w godnych warunkach i rozumie ich potrzeby, bo sam także mieszka w bloku. To była aluzja do tego, że Tadeusz Ferenc mieszka w domu jednorodzinnym i nie ma pojęcia, jak się mieszka w blokowiskach.

Wojciech Buczak podkreślał też, że jest rodowitym rzeszowianinem, podobnie jak Ferenc, który lubi często w sytuacjach spornych wypominać radnym PiS Marcinowi Fijołkowi i Robertowi Kultysowi, że przyjechali do Rzeszowa z innych miast za pracą. Fijołek spod Tarnowa, Kultys z Radomia.

Pozwolenie na wieżowce wydano.

Buczak zaprezentował mieszkańcom dokumenty, które świadczą o tym, że miasto 1 sierpnia 2017 roku wydało zezwolenie na budowę na Nowym Mieście dwóch 18-piętrowych wieżowców o maksymalnej wysokości 56,5 m. To miał być dowód na to, że ratusz w sprawie budowy bloków po prostu kłamie, twierdząc, że nie ma takich planów.

Spółdzielnia Nowe Miasto decyzję ratusza zaskarżyła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Nic to jednak nie dało, więc sprawa trafiła do sądu. I tak 7 maja br. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił wydane wcześniej pozwolenie.

– W warunkach zabudowy czytamy, że przepisy są takie, że opinia mieszkańców nie ma znaczenia. Jeśli inwestor chce budować, to będzie to robił. Niemniej jednak, jestem przekonany, że sprzeciw mieszkańców spowoduje, że nie będzie trzeciej ruchliwej drogi na Nowym Mieście – mówił Wojciech Buczak.

– I kto tu wprowadzał mieszkańców w błąd? Dokumenty mówią same za siebie – wtórował Buczakowi Jerzy Jęczmienionka. Marcin Fiołek obiecywał z kolei, że temat budowy drogi na Nowym Mieście zostanie poruszony na sierpniowej sesji Rady Miasta Rzeszowa.

– Złożymy uchwałę o kierunkach działania dla prezydenta, aby tereny między ulicami Popiełuszki, Podwisłocze, Kopisto i Rejtana zostały objęte miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego z przeznaczeniem na parki – zapowiedział Marcin Fijołek.

Mieszkańcy: To szatański pomysł.

Mieszkańcy osiedla, aby mieć pewność, że ich głos w tej sprawie nie zostanie pominięty, zbierają podpisy pod petycją sprzeciwiającej się budowie drogi. Zebrali już ponad 2,5 tysiąca podpisów.

– Jeśli powstanie droga przez środek fajnie zaprojektowanego osiedla, to zostanie zniszczona fantastyczna infrastruktura. To przestępstwo. To nie zmniejszy korków. W miejscu, gdzie jest ten „szatański pomysł”, potrzeba nam zrobienia kilkunastu ławek – mówił jeden z mieszkańców. – Przecięcie tego, co już mamy, na pół to przestępstwo i zbrodnia – dodawał.

– Kiedy byłem dzieckiem służyłem w naszym kościele do mszy, jako ministrant. Sam chodziłem do kościoła. Rodzice nie bali się mnie puścić samego, bo osiedle było bezpieczne. Po wybudowaniu tej drogi już tak nie będzie – mówił kolejny mieszkaniec.

Inni narzekali, że m.in. przy blokach przy ul. Świadka ruch już jest nie do wytrzymania i mieszkańcy nie wyobrażają sobie go jeszcze zwiększać. Jeszcze inni proponowali, aby w końcu powołać Radę Osiedla, która będzie dbała o interesy mieszkańców. Z sali było słychać pod adresem Tadeusza Ferenca okrzyki: „Precz z nim”, „Korupcja”, „Musimy wybrać nowego prezydenta”.

Już kiedyś taki radny był…

Podczas spotkania „do tablicy” został wywołany proprezydencki radny Wiesław Buż. Już na samym początku Buż stwierdził, że temat budowy drogi na Nowym Mieście powraca zazwyczaj przed wyborami.

– Już był taki radny, który wszedł do Rady, dzięki protestom przeciw inwestycji, której nie było – mówił Wiesław Buż. Chodziło o Kazimierza Grenia, radnego w latach 2002-2006.

– Poseł [Buczak – przyp. red.] oraz koledzy i koleżanki z PiS doskonale wiedzą o tym, że aby podjąć decyzję o budowie drogi trzeba ją najpierw zaplanować i wpisać pieniądze do budżetu i Wieloletniej Prognozy Finansowej, a co za tym idzie, inwestycja ta nie może dojść skutku, póki takich zapisów nie będzie – tłumaczył Wiesław Buż.

– Kto robi coś wbrew swoim mieszkańcom? – pytał Buż. Sala wówczas wybuchła śmiechem. – W miejscu planowanej drogi wykonano piękny plac zabaw wspólnymi siłami w ramach Rzeszowskiego Budżetu Obywatelskiego. Kto sobie pozwoli na to, aby to niszczyć? – pytał dalej Buż.

O tym, że budowa drogi przecinająca Nowe Miasto nie jest wpisana do budżetu miasta jeszcze w środę w rozmowie z Rzeszów News mówił Marek Ustrobiński, wiceprezydent Rzeszowa. – Nie ma zapisanej takiej inwestycji drogowej – mówił. Warto dodać, że koszt budowy drogi oszacowano na 5 mln zł.

Ferenc: Wydamy pieniądze na coś innego.

Z kolei w poniedziałek Tadeusz Ferenc ogłosił, że miasto nic nie zrobi bez zgody mieszkańców.

– Droga była planowana jeszcze w latach 90. Ona byłaby potrzebna oraz poprawiłaby komunikację na osiedlu – ludzie nie jeździliby samochodami bezpośrednio pod blokami, jak teraz. Póki co, nie ma jednak konkretnych planów. Jeśli ludzie nie będą chcieli, drogi nie będzie. Jest wiele innych inwestycji, na które możemy wydać te pieniądze – stwierdził Tadeusz Ferenc.

Mieszkańcy, którzy byli na czwartkowym spotkaniu, „zagrozili”, że jak Ferenc nie dotrzyma swoich obietnic, to go „gołymi rękami uduszą”. W piątek 3 sierpnia zapewne będzie pod kolejnym ostrzałem, gdy sam późnym popołudniem spotka się z mieszkańcami Nowego Miasta.



riko
Moderator
Moderator
 
Posty: 4765
Na forum od: 04 lut 2015, 14:42
Lokalizacja: RZESZÓW-Staromieście

Re: Budowa drogi na osiedlu Nowe Miasto

Postautor: riko » 03 sie 2018, 12:21

http://supernowosci24.pl/mieszkancy-now ... ie-spalin/




RZESZÓW. Dzisiaj i w piątek odbędą się spotkania z władzami miasta ws. planowanej budowy drogi na największym osiedlu Rzeszowa.

Dzisiaj o godz. 18 odbędzie się spotkanie z kandydatem na prezydenta Rzeszowa posłem Wojciechem Buczakiem ws. planowanej budowy drogi, która ma połączyć ul. Kozienia z okolicą centrum handlowego Millenium Hall. Mieszkańcy os. Nowe Miasto nie zgadzają się na tę inwestycję, gdyż droga miałaby przebiegać przez sam środek osiedla i zająć zielone tereny, plac zabaw, część boiska oraz siłownię plenerową.

Temat budowy drogi w samym centrum osiedla, biegnącej pomiędzy przedszkolem i szkołą, tuż obok kościoła oraz przez boisko osiedlowe powraca od kilkunastu lat. Ostatnio wybrzmiał ponownie. Mieszkańcy osiedla uważają, że wprowadzenie ruchu w sam jego środek to poważny błąd. Zebrali nawet ponad 2 tys. podpisów przeciwko realizacji tej inwestycji. – Jeżeli tędy pójdzie droga, my nie będziemy mieli czym oddychać, a nasze dzieci nie będą się miały gdzie bawić. Mamy tutaj różne spotkania, pikniki. Nie wyobrażam sobie, żeby nam to odebrali – tłumaczy pani Alina, mieszkanka osiedla.

Protestujący podkreślają także kwestię bezpieczeństwa. Droga ma bowiem biegnąć między szkołą i przedszkolem, a niewątpliwie inwestycja spowoduje jeszcze bardziej zwiększony ruch. – Dzieci teraz chodzą same do szkoły, bo na osiedlu jest bezpiecznie – mówi pan Wojciech, mieszkaniec Nowego Miasta. – Jeżeli pójdzie tędy droga, zrobi się niebezpiecznie. A niech nie daj Boże dojdzie do wypadku, kto poniesie za to konsekwencje? – pyta.

Mieszkańcy zauważają także, że zamiast budować drogę warto zadbać o tereny zielone, których na Nowym Mieście jest mało. – Naszym marzeniem jest tu park albo tereny rekreacyjne, gdzie można miło spędzić czas z rodziną. Takich właśnie miejsc tu brakuje – podkreślają.

Spotkanie z Wojciechem Buczakiem odbędzie się w czwartek o godz. 18. w Spółdzielczym Osiedlowym Domu Kultury „Nowe Miasto” przy ul. Podwisłocze 6, w sali nr 1.

Kolejne spotkanie – z prezydentem Tadeuszem Ferencem odbędzie się w piątek, 3 sierpnia, w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 4 o godz. 16.30.

Katarzyna Szczyrek



riko
Moderator
Moderator
 
Posty: 4765
Na forum od: 04 lut 2015, 14:42
Lokalizacja: RZESZÓW-Staromieście

Re: Budowa drogi na osiedlu Nowe Miasto

Postautor: riko » 06 sie 2018, 13:20

http://supernowosci24.pl/protestuja-prz ... ie-bedzie/




RZESZÓW. Piątkowe spotkanie prezydenta Tadeusza Ferenca z mieszkańcami odbyło się w burzliwej atmosferze. „Nie przyszliśmy słuchać o pana sukcesach, ale rozmawiać o naszych problemach”. Zdegustowani ludzie zaczęli wychodzić.

Stanowczy opór i aż 3 tys. zebranych na znak protestu podpisów opłaciło się. Zgodnie ze złożoną podczas piątkowego spotkania deklaracją prezydenta Ferenca, planowanej na największym osiedlu Rzeszowa kilometrowej drogi nie będzie. Mieszkańcy są jednak ostrożni. – Żeby tylko to nie były takie obiecanki cacanki, bo zbliżają się wybory i temat znowu wróci, jak średnio co 3 lata. Chcemy deklaracji na piśmie – komentowali. – Jak pan obiecuje, że drogi nie będzie, to niech pan powie, jak pan to zrobi, żeby nigdy nie powstała. Tego oczekujemy – domagali się. Tymczasem spotkanie – ku oburzeniu mieszkańców – miało bardziej charakter prezentacji zasług i sukcesów włodarza miasta, a główny – jak oczekiwali temat drogi… zszedł na drugi plan.

Dwa dni i dwa spotkania ws. planowanej na Nowym Mieście drogi, która miałaby połączyć ul. Kozienia z okolicą centrum handlowego Millenium Hall rozgrzały do czerwoności atmosferę na osiedlu. Temat jest ogromnie istotny dla mieszkańców, bo miałaby ona przebiegać przez sam środek osiedla i zająć zielone tereny, plac zabaw, część boiska oraz siłownię plenerową. Na to mieszkańcy Nowego Miasta kategorycznie nie chcą się zgodzić. – Co by to było za życie, dusilibyśmy się w smrodzie spalin, a człowiek bałby się dziecko wypuścić z domu, bo samochód jeździłby za samochodem – podkreślają.

W czwartek, 2 sierpnia, mieszkańcy spotkali się w tej sprawie z posłem Wojciechem Buczakiem, kandydatem na prezydenta Rzeszowa. W Spółdzielczym Osiedlowym Domu Kultury „Nowe Miasto”, gdzie miało miejsce spotkanie, pojawiło się ponad 200 osób. Emocje sięgały zenitu. – Nigdy nie zgodzimy się na to, żeby ta droga tu powstała! To jakbyśmy podpisali na siebie wyrok! – grzmieli mieszkańcy. – Szatański pomysł, jawne przestępstwo, zbrodnia! Marzy mu się metropolia, a chce zrobić nam nekropolię! – słychać było z sali, gdy Wojciech Buczak mówił, że plany budowy drogi nie są sprzed kilku lat, a z kwietnia tego roku, a inicjatorem kontrowersyjnej inwestycji jest prezydent Tadeusz Ferenc. „Likwidacja obecnej infrastruktury osiedla Nowe Miasto, likwidacja parkingu pod Lipą, dla ok. 150 samochodów, likwidacja boiska ze sceną w dotychczasowym miejscu, likwidacja nowego placu zabaw z siłownią i zielenią urządzoną” – wymieniono skutki inwestycji, które zaprezentowano mieszkańcom. Mało tego. „Budowa drogi spowoduje, że na terenach zielonych przy ul. Popiełuszki, obok kościoła będą wybudowane dwa bloki 18 piętrowe” – informowano dalej. Tego dla mieszkańców już było za wiele. – Zmienić prezydenta! – rozległ się kobiecy głos z głębi sali, co przybyli skwitowali gromkimi brawami. Podczas spotkania ujawniono, że już w 2017 r. ratusz zgodził się na budowę wieżowców, czemu sprzeciwiła się spółdzielnia Nowe Miasto zaskarżając tą decyzję do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Ostatecznie skończyło się w sądzie - Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił pozwolenie. Spotkanie zakończyło się zapowiedzią złożenia uchwały, aby tereny pomiędzy ulicami Popiełuszki, Podwisłocze, Kopisto i Rejtana zostały objęte miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego z przeznaczeniem na parki.


Katarzyna Szczyrek






Obrazek

Obrazek
riko
Moderator
Moderator
 
Posty: 4765
Na forum od: 04 lut 2015, 14:42
Lokalizacja: RZESZÓW-Staromieście

Re: Budowa drogi na osiedlu Nowe Miasto

Postautor: MaciekContii » 07 sie 2018, 8:12

I znowu Ferenc wtopił.
Udaje, że nic nie wiedział o planach dewelopera...robi z nas idiotów.
MaciekContii
Zaangażowany
Zaangażowany
 
Posty: 233
Na forum od: 19 mar 2018, 12:25

Następna

Wróć do Newsy

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: endrju9012 i 2 gości