Poziom rzeszowskiej mieszkaniówki

Wszystko co niezwiązane z istniejącymi już tematami, czyli o wszystkim i niczym

Re: [al. Powstańców W-wy] Nasz Gaj (N.G. Development)

Postautor: milypan » 23 paź 2016, 19:23

vicomte pisze:Nasz deweloper na pewno namieszal na rynku rzeszowskim, o tempie budowy (i sprzedazy, oczywiscie) juz nie wspomne, a jak sie stoi posrodku budowy, efekt jest...dojmujacy :)


W czym niby namieszał? Nic rewolucyjnego tutaj nie ma. Naklepali mieszkań i tyle. Bloki wyglądają przyzwoicie bo nie ma sraczkowatej pstrokacizny to plus. Byłem ostatnio u znajomych, którzy wynajeli mieszkanie w pierwszych blokach - jest ok, ale bez jakiegoś luksusu.

Ten widok masakra, gorzej niż w szafach na Nowym Miescie. Przecież na tych balkonach wieczorem nie pogada bo połowa osiedla bedzie słyszeć. Studenci pewnie też dadzą czadu. Czyste szkło na balkonach to wg mnie pomyłka, powinni dać mleczne. Ludzie będą to zasłaniać i zrobi się burdel.

vicomte pisze:Obrazek
milypan
 
Posty: 30
Na forum od: 13 wrz 2015, 12:05

Re: [al. Powstańców W-wy] Nasz Gaj (N.G. Development)

Postautor: vicomte » 23 paź 2016, 20:15

Pozdrawiam kolege milego, widac regularnie sledzi to forum i od czasu do czasu wpada ponarzekac :D Jezeli kolega uwaza, ze szybka sprzedaz kilkuset mieszkan nic nie zmienia na rynku deweloperskim niespelna 200 tysiecznego miasta, to raczej odradzam koledze prace w doradztwie inwestycyjnym. Mysle, ze handlowcy np. Hartbexu, zmartwieni tempem sprzedazy przy Kopisto mocno by z teza kolegi polemizowali.

milypan pisze:Nic rewolucyjnego tutaj nie ma.


Widze, ze maniera doszukiwania sie w naszym osiedlu "prestizu", "rewolucji" ,"luksusu" itp. trwa w najlepsze. To chyba trzeba bedzie wkrotce terapeutyzowac, bo moze byc za pozno :D
Dziekuje za slowa troski, slyszalem juz, ze zwariuje od mieszkania w NG, wedlug kolegi bede do tego musial jeszcze mowic szeptem, coz...moze to i lepiej? :) Nie lubie imprez i grillow na balkonach, szanuje swoich sasiadow.
Kolega raczej ucieszyl sie, ze NG nie zafundowal nam "sraczkowatej pstrokacizny", by chwile potem wieszczyc, ze lokatorzy sami zgotuja sobie taki los i zrobia na balkonach "burdel". Wyniki Extra Lotto kolega tez typuje? Polecam osiedle przy Grabskiego Apklanu, gdzie sa identyczne balkony, niech kolega sobie obluka ten "burdel".
Przykro mi, ze znajomi kolegi nie znalezli na naszym osiedlu "luksusu", a tylko "OK". Szczerze zycze, by w przyszlosci nie musieli juz niczego wynajmowac i kupili sobie takie mieszkanie, ze koledze oko zbieleje.
vicomte
 
Posty: 347
Na forum od: 23 lis 2015, 8:14

Re: [al. Powstańców W-wy] Nasz Gaj (N.G. Development)

Postautor: JanzRzeszowa » 24 paź 2016, 6:22

vicomte pisze:Pozdrawiam kolege milego, widac regularnie sledzi to forum i od czasu do czasu wpada ponarzekac :D Jezeli kolega uwaza, ze szybka sprzedaz kilkuset mieszkan nic nie zmienia na rynku deweloperskim niespelna 200 tysiecznego miasta, to raczej odradzam koledze prace w doradztwie inwestycyjnym. Mysle, ze handlowcy np. Hartbexu, zmartwieni tempem sprzedazy przy Kopisto mocno by z teza kolegi polemizowali.

milypan pisze:Nic rewolucyjnego tutaj nie ma.


Widze, ze maniera doszukiwania sie w naszym osiedlu "prestizu", "rewolucji" ,"luksusu" itp. trwa w najlepsze. To chyba trzeba bedzie wkrotce terapeutyzowac, bo moze byc za pozno :D
Dziekuje za slowa troski, slyszalem juz, ze zwariuje od mieszkania w NG, wedlug kolegi bede do tego musial jeszcze mowic szeptem, coz...moze to i lepiej? :) Nie lubie imprez i grillow na balkonach, szanuje swoich sasiadow.
Kolega raczej ucieszyl sie, ze NG nie zafundowal nam "sraczkowatej pstrokacizny", by chwile potem wieszczyc, ze lokatorzy sami zgotuja sobie taki los i zrobia na balkonach "burdel". Wyniki Extra Lotto kolega tez typuje? Polecam osiedle przy Grabskiego Apklanu, gdzie sa identyczne balkony, niech kolega sobie obluka ten "burdel".
Przykro mi, ze znajomi kolegi nie znalezli na naszym osiedlu "luksusu", a tylko "OK". Szczerze zycze, by w przyszlosci nie musieli juz niczego wynajmowac i kupili sobie takie mieszkanie, ze koledze oko zbieleje.


Człowieku, przestań już słodzić o tym NG, bo się mdło robi...,

ale aby nie było, że nie piszę argumentami:
-owszem macie pstrokaciznę i to najawiększą w Rzeszowie, Agata Meble (wielka żółta kupa), to już Waszą marką pozostanie i NG z tym będzie się kojarzył,
-poprzez budowę punktowców zaludnicie ponad miarę(średnią) ten kawałek terenu odstając na niekorzyść w stosunku do innych osiedli, po prostu ciasnota, a jeszcze nie wprowadzili się wszyscy
- wykończeniówka jest standardowa na na średnim poziomie (co nie znaczy że złym), nie ma tam wcale rewelacji
- sama architektura nie powala i jest prosta jak budowa cepa, żadnego kontapunktu, zestopniowania przestrzeni, jakiegoś zmysłu urbanistycznego na tym kawałku ziemi, ot po prostu: 3 x 3 x 3 bloki takie same
- architektura zieleni? na razie jej nie widzę
- ceny mieszkań? w stosunku do tego co sobą prezentują - wysokie (bo to centrum)
- charakterystyka osiedla? - pod wynajem a nie do spokojnego mieszkania

ogólnie - szału nie ma i nie ma co przepłacać. Zwykły, rzeszowski poziom.
JanzRzeszowa
 
Posty: 435
Na forum od: 24 lis 2015, 12:29

Re: [al. Powstańców W-wy] Nasz Gaj (N.G. Development)

Postautor: OloB » 24 paź 2016, 8:19

DariuszB pisze:Człowieku, przestań już słodzić o tym NG, bo się mdło robi...,

ale aby nie było, że nie piszę argumentami:
-owszem macie pstrokaciznę i to najawiększą w Rzeszowie, Agata Meble (wielka żółta kupa), to już Waszą marką pozostanie i NG z tym będzie się kojarzył,
-poprzez budowę punktowców zaludnicie ponad miarę(średnią) ten kawałek terenu odstając na niekorzyść w stosunku do innych osiedli, po prostu ciasnota, a jeszcze nie wprowadzili się wszyscy
- wykończeniówka jest standardowa na na średnim poziomie (co nie znaczy że złym), nie ma tam wcale rewelacji
- sama architektura nie powala i jest prosta jak budowa cepa, żadnego kontapunktu, zestopniowania przestrzeni, jakiegoś zmysłu urbanistycznego na tym kawałku ziemi, ot po prostu: 3 x 3 x 3 bloki takie same
- architektura zieleni? na razie jej nie widzę
- ceny mieszkań? w stosunku do tego co sobą prezentują - wysokie (bo to centrum)
- charakterystyka osiedla? - pod wynajem a nie do spokojnego mieszkania

ogólnie - szału nie ma i nie ma co przepłacać. Zwykły, rzeszowski poziom.


Skoro kolega pragnie operować argumentami, sugeruję uważniej przestudiować temat.
Bloków jest 8, nie 9 i choćbym bardzo chciał, nie potrafię nazwać ich takimi samymi.
Myślę, że wyłączenie ruchu samochodowego spomiędzy bloków jest rozwiązaniem najlepszym z możliwych przy takich możliwościach przestrzennych, co potwierdza obecność zmysłu urbanistycznego u projektujących. Przyznaję, że moja wiedza w tym temacie jest ledwie podstawowa, więc jeśli kolega ma jakieś rewelacyjne przykłady (mieszkaniówka), z chęcią obejrzę.
O zieleni porozmawiamy, gdy już zieleń się pojawi, choć staropolska tradycja nakazuje podjąć zażartą dyskusję mimo braku tematu do omawiania. ;)

Cała reszta "argumentów" ma relatywistyczny charakter. Oczywiście, że mieszkanie w centrum miasta niesie ze sobą pewne wyrzeczenia. Z drugiej strony, dostęp do infrastruktury i oferty miejskiej jest znacznie lepszy. W czasie, który mieszkaniec osiedla Projektant będzie musiał poświęcić na dojazd i powrót z centrum (szkoła, praca, zakupy, urzędy, rozrywka), mieszkaniec NG będzie mógł wykorzystać w zdecydowanie ciekawszy sposób :idea:
OloB
 
Posty: 157
Na forum od: 01 wrz 2015, 10:12

Re: [al. Powstańców W-wy] Nasz Gaj (N.G. Development)

Postautor: cashew » 24 paź 2016, 9:03

Halo, dzień dobry. Czy tak się tutaj dodaje post? Zaraz wszystko będzie jasne.
Bardzo ciekawe forum, świetne źródło informacji, fotorelacji live i dość śmiesznie też jest, co w naszej sytuacji - czyli osób, które nieroztropnie zdecydowały się na to "nieciekawe" osiedle, jest wybawieniem. Cóż nam pozostało, tylko humor.
Będąc jednak w grupie osób zainteresowanych, czyli tych, które będą tu mieszkać (a nawet się z tego cieszą), chciałabym zapytać - idąc tropem tych, którzy starają się nam uświadomić, na co się porwaliśmy - czy przewidziane jest u nas utworzenie Klubu Lokatora, wzorem niezapomnianego przykładu ze szklanego ekranu? Myślę, że to mogłoby znacznie zminimalizować wieczorne balkonowe gadulstwo, przenosząc je tamże. Kto wie, może nawet znalazłoby się parę osób, które dałyby się namówić na wygłoszenie referatu...
Zamiast spożywczaka - Klub Lokatora, co myślicie?
cashew
 
Posty: 12
Na forum od: 23 paź 2016, 20:59

Re: [al. Powstańców W-wy] Nasz Gaj (N.G. Development)

Postautor: vicomte » 24 paź 2016, 10:00

DariuszB- wyznaje swoja wine- bede wspoltworzyl cyt. "zaludnienie ponad miare (srednia) tego kawalka terenu". Co prawda- nie mam dzieci, ale i tak przepraszam. Jezeli uwazasz, ze bloki cyt. : "nie stopniuja przestrzeni" - sugeruje wyrzucic okulary, ktore zapewne nosisz. Nie wiem, co to cyt. "kontapunkt", ale jesli to za kontrapunktem tak tesknisz- "wielka zolta kupa" to nie wystarczy? :D

Cashew, nie wiem, kim jestes, ale juz sie ciesze, ze bedziesz naszym sasiadem. Zwlaszcza, ze jestes bystry, bo szybko zdiagnozowales, iz poczucie humoru to jedna z broni, ktora nam sluzy do walki z frustratami, ktorzy chyba kompensuja swoje zyciowe deficyty emocjonalne powtarzajaca sie krytyka NG. Pamietaj o kilku rzeczach, kiedy jako przyszly lokator - o Boze- przyjdzie Ci do glowy bronic inwestycji:

1. Pierwszy i najwazniejszy: bedziesz traktowany jako ktos, kto uwaza, ze kupil mieszkanie na osiedlu "prestizowym", "wyjatkowym", "wybijajacym sie ponad srednia rzeszowska" itp. itd. Niewazne, ze tak nie myslisz, nawet, jak 100 razy zaprzeczysz, ze tak uwazasz- to na nic, juz taki zostaniesz i bedziesz z tego powodu atakowany. Pamietaj, trudne to, ale nie ulegaj pokusie takiego myslenia- mi pomaga, jak przed snem mowie sobie 100 razy- "nie kupilem mieszkania na wyjatkowym i prestizowym osiedlu".

2. Jak nie musisz- nie obnos sie na miescie z zadowoleniem, ze kupiles mieszkanie na NG i ze- o zgrozo- tego nie zalujesz. W najlepszym wypadku beda Ci mowic, ze nie masz innego wyjscia- skoro juz tam kupiles mieszkanie- musisz rznac zadowolonego (glupa?). Niektorzy uwazaja, ze nie mozna krytykowac inwestycji, gdzie sie kupilo mieszkanie, zupelnie jakby NG uzaleznial od tego sprzedaz.

3. Bedzisz budzil skrajne reakcje, u niektorych powodowal np. odruchy wymiotne. Niewazne, ze w rewanzu uslyszysz, ze bedziesz mieszkal kolo "kupy" albo mial w otoczeniu "burdel"- Twoja wrazliwosc estetyczna moze przeciez byc dowolnie gwalcona, to Ty jestes winny- miales czelnosc przeciez kupic mieszkanie w NG.

4. Bedziemy sie kojarzyc z Agata Meble, niektorym juz na wieki wiekow. Pamietaj, zeby Ci nie przyszlo do glowy powiedziec rodzinie i znajomym, ze mieszkasz po sasiedzku przy Parku Papieskim, czy Tesco. Nikt do Ciebie nie trafi.
Jestes na to gotowy? :lol:
vicomte
 
Posty: 347
Na forum od: 23 lis 2015, 8:14

Re: [al. Powstańców W-wy] Nasz Gaj (N.G. Development)

Postautor: JanzRzeszowa » 24 paź 2016, 10:15

OloB pisze:
DariuszB pisze:Człowieku, przestań już słodzić o tym NG, bo się mdło robi...,

ale aby nie było, że nie piszę argumentami:
-owszem macie pstrokaciznę i to najawiększą w Rzeszowie, Agata Meble (wielka żółta kupa), to już Waszą marką pozostanie i NG z tym będzie się kojarzył,
-poprzez budowę punktowców zaludnicie ponad miarę(średnią) ten kawałek terenu odstając na niekorzyść w stosunku do innych osiedli, po prostu ciasnota, a jeszcze nie wprowadzili się wszyscy
- wykończeniówka jest standardowa na na średnim poziomie (co nie znaczy że złym), nie ma tam wcale rewelacji
- sama architektura nie powala i jest prosta jak budowa cepa, żadnego kontapunktu, zestopniowania przestrzeni, jakiegoś zmysłu urbanistycznego na tym kawałku ziemi, ot po prostu: 3 x 3 x 3 bloki takie same
- architektura zieleni? na razie jej nie widzę
- ceny mieszkań? w stosunku do tego co sobą prezentują - wysokie (bo to centrum)
- charakterystyka osiedla? - pod wynajem a nie do spokojnego mieszkania

ogólnie - szału nie ma i nie ma co przepłacać. Zwykły, rzeszowski poziom.


Skoro kolega pragnie operować argumentami, sugeruję uważniej przestudiować temat.
Bloków jest 8, nie 9 i choćbym bardzo chciał, nie potrafię nazwać ich takimi samymi.
Myślę, że wyłączenie ruchu samochodowego spomiędzy bloków jest rozwiązaniem najlepszym z możliwych przy takich możliwościach przestrzennych, co potwierdza obecność zmysłu urbanistycznego u projektujących. Przyznaję, że moja wiedza w tym temacie jest ledwie podstawowa, więc jeśli kolega ma jakieś rewelacyjne przykłady (mieszkaniówka), z chęcią obejrzę.
O zieleni porozmawiamy, gdy już zieleń się pojawi, choć staropolska tradycja nakazuje podjąć zażartą dyskusję mimo braku tematu do omawiania. ;)

Cała reszta "argumentów" ma relatywistyczny charakter. Oczywiście, że mieszkanie w centrum miasta niesie ze sobą pewne wyrzeczenia. Z drugiej strony, dostęp do infrastruktury i oferty miejskiej jest znacznie lepszy. W czasie, który mieszkaniec osiedla Projektant będzie musiał poświęcić na dojazd i powrót z centrum (szkoła, praca, zakupy, urzędy, rozrywka), mieszkaniec NG będzie mógł wykorzystać w zdecydowanie ciekawszy sposób :idea:


Kolegi argumentów nie zrozumiałem, widocznie odstaję intelektualnie od specjalizującego się w relatywiźmie.
A propos-"dostęp do infrastruktury i ..." jest lepszy? A to ciekawe. Kolega chyba chciał napisać, że jest, ewentualnie, w pewnych aspektach "szybszy", ale za sporo większe pieniądze za m2, w stosunku do Projektanta (o którym to kolega raczył sam wspomnieć). Wniosek: nie może być "lepszy", bo jest droższy. Tylko czy jest szybszy? Nie jest. Założymy się?
W każdej SSE jestem szybciej, na kazdym węźle autostardowym jestem szybciej, bliżej mam eSkę, na lotnisku jestem szybciej, do każdego miasta mam bliżej (szybciej), wszystkie wylotówki mam bliżej..., to o co tu chodzi? O prąd? Na Projektancie chyba nie mamy rzadszego, niż w NG, woda także z tej samej oczyszczalni, gaz w SM stwarza możliwości dodatkowych oszczędności, a więc "lepiej"...

"Oferta miejska" ? Kolega chyba ma na myśli katedrę i park papieski, baraki castoramy, tesco, agaty, etc.,i sąsiedztwo zatłoczonego Nowego Miasta, bo do teatru i filharmonii nie mam wcale dalej, do kina nie gorzej i dużych galeri, autobusy i przystanki podobny poziom dostępu, do busów zagranicznych czy wycieczkowych rejsowych mam bliżej, podmiejski bliżej, Politechnika nie tak znowu dalej, WSiZ bliżej.

Już nie wspomnę o niuansach typu: za różnicę mieszania 50 m2 u tych developerów można sobie kupić niezły samochód.
Co do wyłączenia ruchu..., tak, tym mieszkańcom rzeczywiście pomoże, ale jak wyłączą ruch na całej Powstańców...,
a zieleń? Cóż, na sławetnym Projektancie zieleń pojawia się praktycznie od razu, SM o to akurat dba.

To taka polemika dot wyższości NG nad innymi blokowiskami naszego grajdołka...
aaa..., i do świeżego powietrza mamy bliżej na Projektancie.
JanzRzeszowa
 
Posty: 435
Na forum od: 24 lis 2015, 12:29

Re: [al. Powstańców W-wy] Nasz Gaj (N.G. Development)

Postautor: vicomte » 24 paź 2016, 10:31

Slowem, Projektant ma wszytko lepsze i do wszystkiego blizej, a ludzie i tak jakos wola zaplacic wiecej NG, niz kupic taniej na Projektancie... ciekawe dlaczego sa tak niemadrzy? Pewnie jestem glupi, ale dalej nie wiem :)
vicomte
 
Posty: 347
Na forum od: 23 lis 2015, 8:14

Re: [al. Powstańców W-wy] Nasz Gaj (N.G. Development)

Postautor: OloB » 24 paź 2016, 11:31

Z Projektanta jest też bliżej do Krakowa, a taki NG to w burakach pod Tyczynem stoi. Każdy to wie.
Tymczasem nachalna promocja w mejnstrimowych mediach, oraz propaganda na niniejszym forum zrobiły swoje :roll:
OloB
 
Posty: 157
Na forum od: 01 wrz 2015, 10:12

Re: [al. Powstańców W-wy] Nasz Gaj (N.G. Development)

Postautor: vicomte » 24 paź 2016, 11:45

Czyli przynajmniej jedna (slownie: 1 :D ) "wylotowke" mamy blizej: na Tyczyn :D Komisyjnie ustalone, nikt nam tego nie zabierze :D Jak tak bardziej pomyslec, to jeszcze tak niesmialo powiem, ze na Budziwoj :oops: ...ale po tym, jak zamkneli tam pewien przybytek, to juz tak nie cieszy.... :D
vicomte
 
Posty: 347
Na forum od: 23 lis 2015, 8:14

Następna

Wróć do Hyde Park

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron