Rzeszów vs. Warszawa

Opinie, komentarze, propozycje, sugestie dotyczące Rzeszowa.

Rzeszów vs. Warszawa

Postautor: Kristoff » 29 sty 2015, 21:40

Ostatnio pokonując korki w pięknym mieście Rzeszowie zastanawiałem się nad pewnymi podobieństwami, które, bądź co bądź, są dla mnie aż za bardzo widoczne, ażebym mógł je pominąć i nie podzielić się tym z Wami, drodzy Forumowicze. Przedmiotem tej (myślę jak najbardziej poważnej i merytorycznej) dyskusji będzie zwrócenie uwagi na wspólne cechy stolicy Polski i stolicy innowacji, a zatem:

1. Tablice z ulicami

Obrazek

2. Wysoka zabudowa - biurowce (o CT nie wspomnę)

Obrazek

3. Kompozycja kolorystyczna :D

Obrazek

4. Deweloperka Białołęka / Osiedle Nasz Gaj

Obrazek

5. System transportowy

Obrazek

6. Most T. Mazowieckiego / Most Świętokrzyski

Obrazek

7. Fontanna Multimedialna

Obrazek

8. Strefa płatnego parkowania

Obrazek

9. Bez komentarza

Obrazek

10. Zamek Królewski w Warszawie / Zamek w Rzeszowie

Obrazek
Awatar użytkownika
Kristoff
 
Posty: 218
Na forum od: 01 lip 2014, 21:35
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Rzeszów vs. Warszawa

Postautor: kamil89 » 29 sty 2015, 22:06

Wchodzę na forum, myślę: kolejne porównania (mam dość), ale te są akurat bardzo trafne :P (bawią mnie ;) )
Ciekawe studium kilku przypadków :P ;)
kamil89
 
Posty: 111
Na forum od: 21 cze 2014, 19:08

Re: Rzeszów vs. Warszawa

Postautor: SzymeqK » 29 sty 2015, 23:11

Kristoff pisze:Ostatnio pokonując korki w pięknym mieście Rzeszowie zastanawiałem się nad pewnymi podobieństwami, które, bądź co bądź, są dla mnie aż za bardzo widoczne, ażebym mógł je pominąć i nie podzielić się tym z Wami, drodzy Forumowicze. Przedmiotem tej (myślę jak najbardziej poważnej i merytorycznej) dyskusji będzie zwrócenie uwagi na wspólne cechy stolicy Polski i stolicy innowacji, a zatem: (...)


Fakt! Bez porównania ;) Warszawa lepsza :)
Ostatnio zmieniony 31 sty 2015, 12:15 przez Steeler, łącznie zmieniany 1 raz
Powód: Niepotrzebne skopiowanie zdjęć podczas cytowania, co utrudnia odczyt strony.
SzymeqK
 
Posty: 141
Na forum od: 26 sty 2015, 23:41

Re: Rzeszów vs. Warszawa

Postautor: Kognakus » 30 sty 2015, 0:43

A to idzie do czegoś porównać ? :D
Obrazek
Awatar użytkownika
Kognakus
Administrator
 
Posty: 260
Na forum od: 20 cze 2014, 21:05
Lokalizacja: Staromieście

Re: Rzeszów vs. Warszawa

Postautor: pisul » 30 sty 2015, 1:04

Ponad 3 lata mieszkałem w Warszawie i to w różnych dzielnicach. Te podobieństwa ze zdjęć to tylko powierzchowna fasada. A ciekawsze są różnice. Inna mentalność, podejście do drugiego człowieka. I zapewniam nie jest lepiej jest inaczej. I wszystkiego więcej. Kładek coś 230 ale i więcej żydów, cyganów arabów i biedy

Różnice:

- Ludzie chodzą w okularach słonecznych i starzy i młodzi i tu szok również w nocy! Nawet dziennikarze to wychwycili i można było przeczytać artykuł o tym że ludzie w kinie w Warszawie oglądają filmy w okularach słonecznych i nie chodzi tu o 3D podobnie chodzenie w czapkach włuczkowych w lecie...norma

- większa znajomość języka, w centrum gdzie dużo firm zagranicznych ma swoje placówki idzie się do jakiegoś obskurnego spożywczaka a tam 80% kolejki mówi po angielsku włącznie z zulem co się niemył kilka dni i śmierdzi przetrawionym alkoholem i panią za kasą. Na ulicy byłem świadkiem gdy 2 osoby pokłuciły się o miejsce parkingowe i ubliżały sobie czystą angielszczyzną z akcentem po czy ot tak przechodzą na j. polski i kontynułują?!

- Więcej dziwnych ludzi. U nas raczej wiesz czego możesz się spodziewać w Warszawie niekoniecznie. Choć i u nas już jakiś gość jeżdzi po Olszynkach z papugą w klatce i radiem na full:) O takiej dziwności mówie.

- Dużo niebezpieczniej. Z rok temu może 300 metrów gdzie wynajmowałem mieszkanie zgwałcili biegaczke. I była chryja bo jakiś radny powiedział że sama sobie winna bo biega wieczorem! U nas nie do pomyślenia. I są dzielnice gdzie nie sprzedasz auta! Ktoś widzi ogłoszenie, dzwoni pyta o adres i się rozłącza. Dziwne bo u nas tylko pytają o marke cene i przebieg ale o adres?

- Niesłowność. W Rzeszowie wystarczy uścisk dłoni czy umowa ustna ale nie w stolicy. Nawet jak na coś sie umawiaszna piśmie to i tak problemy z wyegzekwowaniem pieniędzy. I to jest powszechne. Każdy oszukuje każdego. Jak coś skończysz i chcesz zapłate to albo w ratach albo inwestor jest na wczasach we Włoszech.

- Dziwne rozpiętość wiedzy i głupoty. Np dzwonisz do kogoś i umawiasz się na sprzedaż auta i dostajesz info że auto można zobaczyć na Obrońców. Dopytujesz , Poczty Gdańskiej, stalingradu :) a gość co mieszka tam kilka lat tylko zna obrońców i niewiadomo co w nawigacje wpisać. Znowu idziesz ulicą pytasz o drogę to dostajesz wykład historii Warszawy.

- Różnica cen nieruchomośći w zależności od dzielnicy. U nas to mniejwięcej jednakowo. A tam są dzielnice z dużą ilością cyganów gdzie ceny dużo niższe ale strach kupować. Ludzie gloryfikują Willanów a to osiedle tylko troszkę lepsze jak u nas na ul. Grabskiego i w takiej samej bliskiej odległości okno w okno. Jak się ktoś kłuci to reszta ma kino za darmo. I tu pełen szok jak tam murują WSZYSKIE domy pustakiem max? U nas "główką" i mur szeroki a tam żeby było szybciej po długośći! 4 warstwy ceramiki styropian i już jesteśmy na zewnątrz. Jak ktoś kuje wiertarką puszke pod gniazdko to trzeba uważać żeby pucu nie uszkodzić i to nie jest żart!

- brak empatii. U nas jak się coś dzieje to leci sąsiad i sąsiadka i ratują dzwonią po straż, karetke. W Warszawie po kilkudniowej ulewie parking zaczął sie wypełniać wodą. Możę wyjechało przez noc z 2 auta. I nikt nie powieadomił mieszkańców ani nie zadzwonił gdzieś i tak stały po lusterkja w wodzie.

- niedziele pracujące! u nas nie do pomyślenia żeby ktoś prywatnie kosił trawnik w niedziele a tam to norma. Jeden idzie do kościoła a drugi tnie fleksem płytki na balkonie albo kuje ściany z dzwonami.

- żydzi z tymi pejsami w sukniach z frędzlami kiwają się w srodku miasta jak przed ścianą płaczu w Jerozolimie w Warszawie do kawałków muru getta czy synagogi.
Co do architektury. To matrix.Warszawiacy strasznie dumni z "drapaczy mchmur" tyle że nic co wysokie nie jest Polskie. Większość to budynki które nie są w polskich rękach. I bardzo wysokich jest z 10 troszke niższych podobnie a reszta to bieda. Cosmopolitan 160m właściciel jakiś arab, Żagiel Libeskinda 192 ani pierwszy ani drugio właściciel nie polski...

Dobry przykład biurowiec Warsaw Spire oczywiście tylko z nazwy warszawski bo tak naprawde belgijski , szklana elewacja 220 metrów. Zagraniczny biurowiec a otoczenie już Warszawa i chodnikowe jakie były w Rzeszowie w latach 80/90 :D

Obrazek

Obrazek

A najgorsze te tory które niszczą asfalt i pełno drutów tramwajowych. A Szlachta chciał ten cymes u nas.

Obrazek
fot.skyscrapercity
U nas każda prawie dzielnica inna. Drabinianka to strug/wisłok/żwirownia dużo wody, zalesie,słocina to górki, A Warszawa to wszędzie prawie monotonnie płasko.

Obrazek
Awatar użytkownika
pisul
Moderator
 
Posty: 2633
Na forum od: 27 cze 2014, 20:40

Re: Rzeszów vs. Warszawa

Postautor: Kristoff » 30 sty 2015, 7:20

Kognakus pisze:A to idzie do czegoś porównać ? :D
Obrazek


Myślę, że akurat w tej kwestii jesteśmy "innowacyjni" i oryginalni :D
Awatar użytkownika
Kristoff
 
Posty: 218
Na forum od: 01 lip 2014, 21:35
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Rzeszów vs. Warszawa

Postautor: rabusar » 30 sty 2015, 8:58

Mamy jeszcze pomnik :). Na moje oko, lepszy od syrenki.
Awatar użytkownika
rabusar
 
Posty: 145
Na forum od: 16 sty 2015, 11:33

Re: Rzeszów vs. Warszawa

Postautor: robal » 30 sty 2015, 9:43

Moim zdaniem punkty "strefa płatnego parkowania" i "system transportowy" kiepsko się mają do porównania gdyż w tych tematach ciężko o oryginalność i będą wszędzie wyglądać podobnie. Poniżej zdjęcia z Krakowa

Obrazek

Obrazek
robal
 
Posty: 37
Na forum od: 14 wrz 2014, 12:28

Re: Rzeszów vs. Warszawa

Postautor: SzymeqK » 30 sty 2015, 15:24

pisul pisze:Ponad 3 lata mieszkałem w Warszawie i to w różnychwarszawih. Te podobieństwa ze zdjęć to tylko powierzchowna fasada. A ciekawsze są różnice. Inna mentalność, podejście do drugiego człowieka. I zapewniam nie jest lepiej jest inaczej. I wszystkiego więcej. Kładek coś 230 ale i więcej żydów, cyganów arabów i biedy

Różnice: (...)


Mi bardzo podoba się życie w Warszawie i najbardziej archiektura ^^ to że w niedziele się pracuje nie jest dla mnie niczym złym, w Rzeszowie niestety jest jeszcze... dużo bardzo religinych osób i robotę w niedzielę traktują z obrzydzeniem :/
U nas każda prawie dzielnica inna. Drabinianka to strug/wisłok/żwirownia dużo wody, zalesie,słocina to górki, A Warszawa to wszędzie prawie monotonnie płasko.

Obrazek

Słuchaj, po prostu inni wolą co innego np. mi podobają mi się te Warszawskie
Ostatnio zmieniony 31 sty 2015, 12:22 przez Steeler, łącznie zmieniany 1 raz
Powód: Podobnie jak wcześniej - cytujmy istotne fragmenty, a nie całość długiej wypowiedzi - w miarę możliwości także bez całej kolumny zdjęć.
SzymeqK
 
Posty: 141
Na forum od: 26 sty 2015, 23:41

Re: Rzeszów vs. Warszawa

Postautor: Socat » 01 lut 2015, 19:14

Myślę, że większy odsetek ludzi mówiących "tak" na końcu zdania oznajmującego znajduje się w Warszawie niż w Rzeszowie ;)
"Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku". R. Dmowski - Myśli nowoczesnego Polaka.
Awatar użytkownika
Socat
 
Posty: 107
Na forum od: 21 cze 2014, 21:01
Lokalizacja: Rzeszów

Następna

Wróć do Dyskusje o Rzeszowie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości