Strona 3 z 4

Re: Cudze chwalicie, Rzeszowa nie znacie...

Post: 18 kwie 2016, 22:24
autor: maks

Re: Cudze chwalicie, Rzeszowa nie znacie...

Post: 04 sty 2017, 0:08
autor: maks
Podkarpacie jak Bawaria czyli "Konkrety i opinie"

http://rzeszow.tvp.pl/28448835/podsumowanie-roku-2016

Re: Cudze chwalicie, Rzeszowa nie znacie...

Post: 22 sty 2017, 11:46
autor: Boss
Od 0:28 sek o Rzeszowie



Re: Cudze chwalicie, Rzeszowa nie znacie...

Post: 22 sty 2017, 20:45
autor: pisul
To wiedziałem, chyba nie ma człowieka któremu Rzeszów się nie podoba?


Obrazek

Obrazek


Ale takie słowa o naszym zameczku troszkę dziwią :shock:


Obrazek

Obrazek

Re: Cudze chwalicie, Rzeszowa nie znacie...

Post: 22 sty 2017, 23:04
autor: porteño
pisul pisze:To wiedziałem, chyba nie ma człowieka któremu Rzeszów się nie podoba?

Jest wiele takich osób. Powiedziałbym, że większość ludzi z zewnątrz twierdzi, że w Rzeszowie nic nie ma do zwiedzania.

Re: Cudze chwalicie, Rzeszowa nie znacie...

Post: 23 sty 2017, 18:53
autor: Lolek
Koledze Pisul chyba nie chodziło o obiekty do zwiedzania.

Re: Cudze chwalicie, Rzeszowa nie znacie...

Post: 24 sty 2017, 7:43
autor: dStan
Ja mam znajomych którzy przyjeżdżali tutaj z Krakowa, Łodzi, Wrocławia, Gliwic i każdy wypowiadał się o mieście bardzo pozytywnie. Także w tym wypadku wydaje mi się, że słowa "większość" trzeba używać z rozwagą i mając do tego jakieś podstawy.

Re: Cudze chwalicie, Rzeszowa nie znacie...

Post: 24 sty 2017, 11:38
autor: Arrival
Rzeszów raczej nigdy nie będzie miastem, do którego przeciętny turysta będzie mógł przyjechać na tydzień i się nie nudzić. Zawsze mówię, że tygodniowe wakacje - Kraków, mieszkanie na stałe - Rzeszów. Może stąd niekiedy przyjezdnym się nie podoba, bo jeśli ktoś nie ma konkretnej zajawki na jakims punkcie to Rzeszów "zaliczy" w kilka godzin. Idealny na jednodniówkę ;).
Dałoby się to zmienić, ale to musiałby ktoś kumaty się zająć turystyką w mieście i pobudować odpowiednie "legendy".

Re: Cudze chwalicie, Rzeszowa nie znacie...

Post: 24 sty 2017, 12:53
autor: grizli
Arrival pisze:Zawsze mówię, że tygodniowe wakacje - Kraków, mieszkanie na stałe - Rzeszów.


Jako jeszcze mieszkaniec Krakowa, a wkrótce mieszkaniec Rzeszowa zgadzam się z Arrivalem w 100%. W Krakowie jest mnóstwo atrakcji do zobaczenia i możliwości spędzania wolnego czasu, ale codzienne życie bywa w nim męczące, a samo miasto poza kilkoma miejscami, co tu dużo mówić, jest brudne i zaniedbane.

Różni znajomi, którzy nie znając Rzeszowa mieli okazję zawitać tu prywatnie na jeden dzień są zaskoczeni estetyką miasta i fajnym rynkiem - pewnie w jakiejś części dlatego, że po mieście "na ścianie wschodniej" nie spodziewali się wiele. Z kolei ci, którzy przyjeżdżają tu służbowo/biznesowo są pod wrażeniem rozwoju, jaki aktualnie przeżywa miasto. Generalnie, jeśli ktoś miał coś do czynienia z Rzeszowem, to wypowiada się o nim pozytywnie. Oczywiście to tylko subiektywne opinie garstki osób, które znam. :)

Re: Cudze chwalicie, Rzeszowa nie znacie...

Post: 13 lut 2017, 15:38
autor: hauerpower
ja jestem z pod Rzeszowa i jeszcze pare lat temu to jedynie na Kraków uderzać można było z jakimkolwiek biznesem, ale coraz to słyszę że Rzeszów to taka nieodkryta kopalnia i że w ostatnich latach to bardzo poszedł do przodu, fajnie bo droga obecnie ta sama na Kraków czy Rzeszów, a może ludzie mniej nadymani niż niektóre krakusy :)