Przestrzeń publiczna - place, tereny zielone, mała arch.

Opinie, komentarze, propozycje, sugestie dotyczące Rzeszowa.

Re: Przestrzeń publiczna - place, tereny zielone, mała arch.

Postautor: bartek86 » 30 sty 2019, 18:42

Czyli po rzeszowsku. Śmiać się czy płakać. Miasto Rzeszów prócz wydawać zgody na budowę bloków i osiedli nie umie nic innego. Za nazywanie Rzeszowa innowacyjnym wszyscy powinni się puknąć w głowy. Kolejna kompromitacja miasta. Czy w Rzeszowie coś jeszcze powstanie sensownego? Niektórzy chcą Rzeszów do Lublina porównywać, a zaraz się okaże że Stalowa Wola i inne mniejsze miasta będzie drogowskazem dla miasta. Miasto oczywiście nic nie wiedziało, nie przewidzialo, jak z parkiem na sybirakow. PORAŻKA !!!!
bartek86
Zaangażowany+
Zaangażowany+
 
Posty: 378
Na forum od: 23 sie 2015, 10:53

Re: Przestrzeń publiczna - place, tereny zielone, mała arch.

Postautor: Tomek1991 » 30 sty 2019, 18:58

Po rzeszowsku, miasto imitacji ;)
Tomek1991
Bywalec+
Bywalec+
 
Posty: 122
Na forum od: 06 lut 2018, 19:39

Re: Przestrzeń publiczna - place, tereny zielone, mała arch.

Postautor: bogdanoo » 04 lut 2019, 11:48

http://czytajrzeszow.pl/?id=2670&idd=4&poz=ml0
We wtorek informowaliśmy o problemach z remontem parku przy ul. Rycerskiej oraz sytuacją pałacu Jędrzejowiczów na osiedlu 1000-lecia. Radny Rozwoju Rzeszowa Bogusław Sak podczas ostatniej sesji Rady Miasta alarmował, że do wojewody podkarpackiego zgłosili się potencjalni spadkobiercy terenu, na którym znajduje się park i pałac, z wnioskiem o zwrot tej ziemi. Skierowaliśmy zapytanie w tej sprawie do rzecznik wojewody, Małgorzaty Waksmundzkiej-Szarek i z informacji nam przekazanych okazuje się, że do wojewody na razie żaden wniosek w tej sprawie nie wpłynął. Ostatni tego typu wniosek został skierowany do wojewody podkarpackiego jeszcze w 2002 r.

- Wnioskiem z dnia 25.02.2002 r. Jan Grzegorz Mier - Jędrzejowicz zwrócił się do Wojewody Podkarpackiego o wydanie decyzji stwierdzającej, że majątek ziemski Staromieście m. in. w części stanowiącej zespół pałacowo-parkowy, nie podpadał pod działanie przepisu art. 2 ust. 1 lit. e dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6.09.1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z 1945 r., Nr 3, poz.13) - brzmi odpowiedź rzecznik wojewody Małgorzaty Waksmundzkiej-Szarek.

Z informacji przesłanych nam przez rzecznik wojewody wynika, że do 2008 roku, czyli do śmierci wnioskodawcy, sprawa ta nie została rozwiązana, a wraz ze śmiercią Jana Grzegorza Mier – Jędrzejowicza postępowanie zostało wstrzymane i taki stan prawny trwa do dzisiaj, co oznacza, że żaden nowy wniosek potencjalnych spadkobierców do wojewody nie wpłynął.

- W związku z informacją o śmierci Wnioskodawcy, Wojewoda Podkarpacki zobligowany był zawiesić prowadzone postępowanie, do czasu przedłożenia dokumentów potwierdzających następstwo prawne po zmarłym wnioskodawcy. Ten stan trwa do dnia dzisiejszego - wyjaśnia rzecznik wojewody.

Skąd więc wynikają dość alarmistyczne wieści płynące z ratusza? Jak potwierdził rzecznik prezydenta Maciej Chłodnicki, prace remontowe w parku przy ul. Rycerskiej zostały wstrzymane, a umowa z wykonawcą została wymówiona. Jeżeli jednak dotąd do wojewody nie wpłynął żaden wniosek potencjalnego spadkobiercy, to na jakiej podstawie miasto już wymówiło umowę wykonawcy remontu?

- Otrzymaliśmy oficjalne pismo od potencjalnych spadkobierców, że będą się oni starać o odzyskanie tych terenów i dlatego podjęliśmy decyzję o wstrzymaniu prac i wymówieniu umowy, ponieważ inicjatywa spadkobierców mogłaby narazić miasto na straty – tłumaczy rzecznik prezydenta.

Przypomnijmy, że na remont parku przy ul. Rycerskiej miasto miało przeznaczyć ponad 4,2 mln złotych. Prace prowadzone przez firmę z Lublina rozpoczęły się w ubiegłym roku i do tej pory część z nich została wykonana. Miasto ma zapłacić za te roboty. Po decyzji o ich przerwaniu park zostanie „rozgrzebany” na czas nieokreślony. Co będzie gdyby okazało się, że teren faktycznie zostanie zwrócony spadkobiercom? Rzecznik Chłodnicki na razie tonuje nastroje i uważa, że należy czekać na pierwsze decyzje w tej sprawie.

O to, jak władze wojewódzkie zapatrują się na sprawę ewentualnych spadkobierców zapytaliśmy także w Urzędzie Marszałkowskim. Należy również zaznaczyć, że dotychczas ze strony marszałka województwa podkarpackiego Władysława Ortyla padały deklaracje, według których byli właściciele pałacu deklarowali, że chcą aby budynek służył celom publicznym. Odpowiedź przesłaną nam z biura prasowego urzędu można jednak interpretować tak, że Urząd Marszałkowski nie otrzymał żadnej tego typu deklaracji.

- Do tej pory nie wpłynęło do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego - Departament Rolnictwa, Geodezji i Gospodarki Mieniem żadne pismo ewentualnych darczyńców Pałacyku dot. sposobu jego wykorzystania czy też innych kwestii z nim związanych - informuje nas Aleksandra Gorzelak-Nieduży z biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego.

Województwo podkarpackie nabyło nieruchomość, na której zlokalizowany jest m.in. pałac od Skarbu Państwa, w 2002 r. (a więc w roku, w którym spadkobierca zaczął starać się o zwrot nieruchomości) na podstawie decyzji wojewody podkarpackiego, na realizację zadań województwa w zakresie ochrony zdrowia. Konkretnie na potrzeby Specjalistycznego Zespołu Gruźlicy i Chorób Płuc w Rzeszowie (obecnie to Podkarpackie Centrum Chorób Płuc wchodzące w skład Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego Nr 1 im. F. Chopina w Rzeszowie).

Według wcześniejszych zapowiedzi można było wywnioskować, że po przeniesieniu Kliniki Gruźlicy i Chorób Płuc należącej do Podkarpackiego Centrum Chorób Płuc, która obecnie znajduje się w pałacu Jędrzejowiczów, do nowego budynku, zabytkowy obiekt miał zostać zaadaptowany do innych celów. Padały m.in. propozycje aby przeznaczyć go pod działalność kulturalną albo przenieść tam oddział psychiatryczny. Innym pomysłem jest przekazanie pałacu przyszłemu szpitalowi uniwersyteckiemu.

Jeżeli wniosek potencjalnych spadkobierców terenu, na którym znajduje się park oraz pałac trafi do wojewody, to trzeba będzie się liczyć z długim postępowaniem. W biurze prasowym Urzędu Marszałkowskiego zapewniają jednak, że sprawa przeniesienia kliniki z pałacu do nowego obiektu przy ul. Lubelskiej nie jest w żadnym stopniu zagrożona.

- W przypadku gdyby jednak były właściciel (byli właściciele) wystąpili o zwrot nieruchomości, to muszą udokumentować swoje prawa do nieruchomości a organ prowadzący postępowanie zwrotowe musi zbadać wszelkie okoliczności z tym związane, przede wszystkim w jaki sposób nieruchomość została przejęta na rzecz Skarbu Państwa. Postępowanie takie jest procesem czasochłonnym (z naszego doświadczenia wynika, iż może trwać nawet klika lat do ostatecznego rozstrzygnięcia). W związku z powyższym wniosek potencjalnego spadkobiercy nie powinien zagrażać przeniesieniu Kliniki Gruźlicy i Chorób Płuc do nowego budynku - tłumaczy Aleksandra Gorzelak-Nieduży.


ja pierdziele jaka kpina z tym miastem
miasto imitacji pełną gębą
Awatar użytkownika
bogdanoo
Uzależniony
Uzależniony
 
Posty: 810
Na forum od: 25 lis 2017, 21:32

Re: Przestrzeń publiczna - place, tereny zielone, mała arch.

Postautor: Szymek_Rz » 04 lut 2019, 13:16

Ratusz nie jest tu stroną konfliktu.
Wszystko w rękach Urzędu Marszałkowskiego!
Szymek_Rz
Bywalec+
Bywalec+
 
Posty: 126
Na forum od: 11 lis 2015, 18:00

Re: Przestrzeń publiczna - place, tereny zielone, mała arch.

Postautor: kornik » 10 lut 2019, 20:25

- Otrzymaliśmy oficjalne pismo od potencjalnych spadkobierców, że będą się oni starać o odzyskanie tych terenów i dlatego podjęliśmy decyzję o wstrzymaniu prac i wymówieniu umowy, ponieważ inicjatywa spadkobierców mogłaby narazić miasto na straty – tłumaczy rzecznik prezydenta.

I słusznie. Lepiej opóźnić remont parku niż wydać pieniądze i oddać za darmo świeżo wyremontowany park spadkobiercom (albo "spadkobiercom")
kornik
Bywalec
Bywalec
 
Posty: 77
Na forum od: 12 sty 2018, 12:09

Re: Przestrzeń publiczna - place, tereny zielone, mała arch.

Postautor: yogi123 » 10 lut 2019, 20:49

Rozumie, że w tym roku park będzie wyłączony z użytkowania ?
yogi123
Bywalec+
Bywalec+
 
Posty: 125
Na forum od: 06 sie 2016, 11:42

Re: Przestrzeń publiczna - place, tereny zielone, mała arch.

Postautor: kuba85rz » 15 lut 2019, 12:59

park jest praktycznie w całości ogrodzony i rozkopany, więc pewnie tak zostanie przez dłuższy czas, żenada. :shock:
kuba85rz
Rozkręca się
Rozkręca się
 
Posty: 24
Na forum od: 19 cze 2018, 10:35

Poprzednia

Wróć do Dyskusje o Rzeszowie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość