Strefa płatnego parkowania

Dyskusja o ukończonych projektach.

Re: Strefa płatnego parkowania

Postautor: Ole » 30 maja 2016, 10:56

Co to za uliczka ?
Awatar użytkownika
Ole
 
Posty: 407
Na forum od: 04 lip 2014, 8:23
Lokalizacja: Staromieście

Re: Strefa płatnego parkowania

Postautor: x10nc » 30 maja 2016, 12:50

Ole pisze:Co to za uliczka ?

Wygląda na uliczkę pomiędzy Lisa-Kuli i Zamkową:
https://www.google.pl/maps/@50.0337699, ... 312!8i6656
x10nc
 
Posty: 31
Na forum od: 28 cze 2015, 11:16

Re: Strefa płatnego parkowania

Postautor: iamRZE » 18 lip 2016, 22:29

nowiny24.pl pisze:Pół roku ze strefą płatnego parkowania w Rzeszowie
Strefa płatnego parkowania działa w Rzeszowie od początku stycznia, kiedy została przywrócona po 12 latach przerwy. W ciągu pół roku kierowcy korzystali z parkomatów ponad 630 tysięcy razy.


- Strefę uruchamialiśmy przede wszystkim po to, aby w centrum Rzeszowa zaprowadzić porządek na parkingach. I ten cel udało się z powodzeniem osiągnąć. Najbardziej cieszy fakt, że kierowcy docenili zalety płatnego parkowania i mamy nawet wnioski o objęcie nim kolejnych części miasta - mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

Dwie części
Strefa płatnego parkowania działa w mieście od początku stycznia, kiedy została przywrócona po 12 latach przerwy. Uruchomiono ją ze względu na stale rosnącą liczbę samochodów i bałagan parkingowy w centrum Rzeszowa. Fachowcy, którzy zaproponowali wprowadzenie opłat przekonywali, że takie posunięcie zwiększy rotację samochodów w centrum, a co za tym idzie, umożliwi kierowcom postój w rejonie urzędów i sklepów. Strefa została podzielona na dwa obszary, nazwane podstrefami. „Niebieska” obejmująca ścisłe centrum to m.in. ulice Słowackiego, Kopernika, Grodzisko, Króla Kazimierza i Jagiellońska. Pierwsza godzina kosztuje tu 2 zł, druga 2,40 zł, trzecia 2,80 zł a czwarta 2 zł. Niższe ceny obowiązują w podstrefie „pomarańczowej”, położonej dalej od ratusza. Obejmuje ona m.in. ulice Ks. Jałowego, Pułaskiego, Langiewicza, Dąbrowskiego, Kraszewskiego, Spytka Ligęzy i 8 Marca, w rejonie targowiska. Za każdą rozpoczętą godzinę kierowca zapłaci tu 1,5 zł. Opłatę należy wnieść w ciągu 10 minut od zajęcia miejsca postojowego. Płaci się od poniedziałku do piątku, w godzinach 9-17, przy pomocy 130 parkomatów rozmieszczonych przy większości ulic w centrum. W całej strefie miejsc postojowych jest ponad 2200. Część z nich zajmują mieszkańcy śródmieścia oraz osoby, które zdecydowały się wykupić abonament postojowy na dłuższy okres. Do tej pory kart abonamentowych sprzedano ponad 4500.

Nie brakuje miejsc
Podczas gdy jeszcze w grudniu ubiegłego roku centrum było ściśle obstawione autami, dzisiaj bez większego problemu kierowcy mogą tu znaleźć wolne miejsca na swoje pojazdy. Rotacja jest duża, tak, jak przewidywali przedstawiciele firmy projektującej strefę. Powód? Kierowcy, którzy przy bezpłatnym postoju blokowali miejsca całymi dniami, dzisiaj przyjeżdżają do centrum tylko na chwilę, aby załatwić sprawę i szybko odjeżdżają. Jak wynika z obliczeń Miejskiej Administracji Targowisk i Parkingów, w ciągu pierwszych sześciu miesięcy działania strefy, bilety postojowe w parkomatach wykupiono 630 154 razy. Kierowcy zapłacili też 6 300 mandatów za postój bez opłat. Najczęściej wnosili karę w dniu wystawienia wezwania do zapłaty. W takiej sytuacji mandat jest najniższy i kosztuje 20 zł. Przychody strefy za pół roku wyniosły aż 1,5 mln zł. Jak podkreśla Maciej Chłodnicki, to jednak nie zarobek jest najważniejszy, ale porządek na parkingach w mieście. W MATiP dodają, że lwią część przychodów pochłania obsługa strefy. Jej oznakowanie, konserwacja sprzętu, a także wynagrodzenia dla pracowników kosztowały w tym okresie niecałe 800 tys. zł. Koszt budowy strefy to z kolei 11,5 mln zł, ale 85 procent tej kwoty miasto dostało z Unii Europejskiej. - Pieniądze, jakie kierowcy płacą za postój są zbierane przede wszystkim na obsługę strefy, do której nie chcieliśmy dokładać. To, co zostanie zasila budżet miasta i jest wykorzystywane na inne miejskie zadania - mówi Maciej Chłodnicki.

Czytaj więcej: http://www.nowiny24.pl/wiadomosci/rzesz ... ,10418980/
Awatar użytkownika
iamRZE
 
Posty: 230
Na forum od: 15 lip 2014, 11:56

Re: Strefa płatnego parkowania

Postautor: jasiop » 01 wrz 2016, 7:48

Kiedyś (późną wiosną) chyba Chłodnicki mówił w mediach o wątpliwościach "ratusza" odnośnie pobierania opłaty poza "miejscami wyznaczonymi".
Czy ktoś może pamięta gdzie to było opublikowane ?

Opłaty pobiera się wyłącznie za postój w wyznaczonym w strefie płatnego parkowania miejscu. Nie do zaakceptowania jest stanowisko, iż cała strefa płatnego parkowania może być uznana za "miejsce wyznaczone" – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.
http://www.rp.pl/Prawo-drogowe/30830995 ... .html#ap-1

===============
Czy rzeszowska strefa płatnego parkowania jest właściwie oznakowana? Naczelny Sąd Administracyjny miał wątpliwości w przypadku Szczecina. Uznał, że opłaty można pobierać tylko za parkowanie w czytelnie oznakowanych miejscach. W Rzeszowie nie wszystkie są tak wymalowane.
Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej
Sprawę ze Szczecina opisała "Rzeczpospolita". Kobieta otrzymała ze szczecińskiego ratusza aż dziewięć nakazów zapłaty za nieopłacenie parkowania w strefie. Nie zapłaciła, a odmowę uzasadniała m.in. tym, że w upomnieniach nie sprecyzowano miejsca postoju jej samochodu. Zamiast konkretnej miejscówki wpisywana była nazwa ulicy, przy której parkowała. Prezydent Szczecina pozostał jednak nieugięty i odmówił umorzenia postępowania egzekucyjnego. Według niego strefę płatnego parkowania wyznaczają odpowiednie znaki drogowe. Każdy, kto tam parkuje, musi płacić, a bilet parkingowy pozostawić w widocznym miejscu w samochodzie. Prezydent uznał, że znaki drogowe wystarczają.

Stanowisko to podzielił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie. Uznał, że na całym obszarze strefy płatnego parkowania bez względu na to, czy samochód został pozostawiony na oznaczonym parkingu, czy nie, kierowca ma obowiązek zapłacić za parkowanie.
Kobieta zwróciła się o kasację do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Uważa, że założenie, iż w strefie płatnego parkowania można pobierać opłaty za parkowanie na całym wydzielonym obszarze, jest błędne. Według niej opłaty można pobierać za parkowanie tylko w wyznaczonych i oznaczonych miejscach.
NSA przyznał jej rację i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia w sądzie wojewódzkim. NSA uznał, że opłaty można pobierać tylko za parkowanie w wyznaczonych do tego celu miejscach w strefie płatnego parkowania. Miejsca muszą być czytelnie wyznaczone. Cała strefa nie może być uznana za takie miejsce.

Rzeszowska strefa płatnego parkowania obowiązuje od 1 stycznia br. Składa się z dwóch podstref. Pierwsza, oznakowana kolorem niebieskim, obejmuje ścisłe centrum miasta, m.in. ul. Słowackiego, Króla Kazimierza, Grodzisko, Jagiellońską, pl. Farny. Druga, pomarańczowa, to tereny nieco dalej od ścisłego centrum, m.in. 8 Marca, Szpitalna, Pułaskiego. W pierwszym półroczu bieżącego roku z parkowania skorzystano ponad 630 tys. razy. Tyle wykupiono biletów. Strefę nadzoruje ośmiu pracowników Miejskiej Administracji Targowisk i Parkingów. Oni właśnie wystawili ponad 6,3 tys. wezwań dla kierowców o opłacenie dodatkowych kosztów za przekroczenie obowiązujących zasad. Głównie chodziło niezapłacenie za postój lub też postój zbyt długi.

- Nie mamy problemów podobnych do tych, którymi zajmował się NSA. Z tego, co wiem, dotyczyły one nie tylko Szczecina, ale także Gdańska czy Krakowa - mówi Jerzy Tabin, dyrektor rzeszowskiego MATiP.
Czy wszystkie rzeszowskie parkingi w strefie są prawidłowo oznakowane? - Wszystkie są oznakowane jako parkingi. Nie wszędzie jednak poza znakami pionowymi są wymalowane linie. Z różnych względów. Są np. miejsca, gdzie na malowanie linii nie zgodzi się konserwator zabytków. Ale są też takie, gdzie jeszcze można domalować linie, i tam zapewne będziemy to robić - mówi Jerzy Tabin.

Od wezwań do zapłaty wystawionych przez pracowników rzeszowski MATiP otrzymał 117 reklamacji. - To skromny ułamek - podkreśla Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. Wezwania dotyczyły głównie nieterminowej zapłaty. Na przykład ktoś wykupił bilet na godzinę, a przyszedł po samochód po dwóch godzinach. Ktoś inny wykupił bilet i schował go do kieszeni, zamiast zostawić w samochodzie, albo wpisał niewłaściwy numer rejestracyjny samochodu itp. - 40 reklamacji zostało uwzględnionych - informuje Maciej Chłodnicki. Ukarani zazwyczaj karę płacili w dniu przewinienia. - Wtedy opłata wynosi 20 zł. W miarę upływu czasu opłata jednak rośnie - mówi Maciej Chłodnicki.

Cały tekst: http://rzeszow.wyborcza.pl/rzeszow/1,34 ... z4Iz6VZr77

Panie Tabin a co pobieraniem opłaty poza parkingami ?
jasiop
 
Posty: 295
Na forum od: 18 lis 2014, 21:48

Re: Strefa płatnego parkowania

Postautor: PzD91 » 25 paź 2016, 16:07

RZESZÓW. Parkowanie tylko w oznaczonych miejscach.
Nie od dziś wiadomo, że kierowcy szukają miejsc parkingowych gdzie się tylko da. Od kiedy w Rzeszowie zaczęła funkcjonować Strefa Płatnego Parkowania, posiadacze samochodów dzielą się na tych, którzy z parkomatów korzystają i na tych, którym nie chce się płacić za postój. Najczęściej poszukują oni miejsca do zaparkowania niekoniecznie tam, gdzie jest to dozwolone. Urzędnicy miejscy doszli do wniosku, że dobrze byłoby określić, które miejsca parkingowe są strefą objęte. W Rzeszowie rozpoczęło się wielkie malowanie wydzielonych parkingów. Oznaczone białą farbą miejsca parkingowe można już zauważyć m.in. na ulicach Mochnackiego, Hoffmanowej, Langiewicza czy Reformackiej. Czytelnicy pytają nas, co z pozostałymi miejscami.
Jerzy Tabin, dyrektor Miejskiej Administracji Targowisk i Parkingów w Rzeszowie, przyznał, że finalnie będzie można parkować tylko w tych oznaczonych.
Przykładowo przy ul. Hoffmanowej od strony Szkoły Podstawowej nr 3 miejsca parkingowe zostały już pomalowane. Jednak od strony przychodni również na co dzień nie brakuje zaparkowanych pojazdów, choć tutaj nie ma wymalowanych na biało parkingów. Dlaczego? Ponieważ w tym miejscu parkować nie wolno. Sami mieszkańcy zgłosili to do Krajowej Mapy zagrożeń Bezpieczeństwa. Funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie potwierdzili, że w tym miejscu dochodzi do nieprawidłowego parkowania.

No prosze, urzędnicy chyba czytają forum, bo pisałem o tym jakoś rok temu.
PzD91
 
Posty: 976
Na forum od: 16 lut 2015, 21:04
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Strefa płatnego parkowania

Postautor: riko » 06 sty 2017, 12:10

http://rzeszow-news.pl/platne-parkowani ... samochodu/








Płatne parkowanie w Rzeszowie bez wychodzenia z samochodu.


Rzeszów znalazł się w gronie ponad 50 polskich miast, w których można płacić za parkowanie bez wychodzenia z auta. Usługę wprowadził Yanosik, interaktywny komunikator dla kierowców.

Nowe technologie coraz szerzej wkraczają w życie polskich kierowców. Tym razem fani czterech kółek i mogą liczyć na duże ułatwienia w systemie płatności za parking. Od teraz użytkownicy terminali Yanosik będą mogli zapłacić za postój w Rzeszowie bez wychodzenia z samochodu. Wszystko dzięki nowej funkcji urządzeń i zintegrowaniu ich systemu z usługą SkyCash.

Opłaty za parking za pośrednictwem aplikacji zainstalowanej na smartfonie wielu zmotoryzowanych już nie dziwią. Twórcy znanego w Polsce komunikatora dla kierowców poszli o krok dalej i wprowadzili możliwość opłat za parking za pomocą terminali: Yanosik GT, Yanosik GTR i Yanosik GTS. Jak to działa w praktyce?

– Użytkownicy poszczególnych komunikatorów są automatycznie powiadamiani o nowej usłudze zaraz po zaktualizowaniu się ich oprogramowania. Działanie nowej funkcji jest przy tym bardzo intuicyjne. Wjeżdżając do strefy płatnego parkowania pojawia się ikona, po wciśnięciu której kierowcy pokazują się wszystkie informacje o obowiązujących opłatach. Po określeniu czasu postoju kierowca przechodzi do płatności – wyjaśnia Jakub Wesołowski, przedstawiciel Yanosik.

Jak płacić za parkowanie przez smartfona? Pierwszym krokiem jest zintegrowanie terminala z systemem płatności mobilnych SkyCash. Po zasileniu konta odpowiednimi pieniędzmi kierowca może zapłacić za parking bez konieczności wychodzenia z auta. Na koniec wystarczy nakleić na szybę naklejkę lub położyć na desce rozdzielczej informację, która da jasny komunikat dla kontrolerów strefy płatnego parkowania o uiszczeniu opłaty.

– Wprowadzenie tej usługi to przede wszystkim duże ułatwienie dla użytkowników. Kierowcy nie muszą martwić się o drobne czy brak wydania reszty z parkomatu. Nowe rozwiązanie to także spore korzyści dla użytkowników firmowych. Księgowość zamiast kilkudziesięciu lub kilkuset paragonów miesięcznie otrzymuje jedną zbiorczą notę obciążeniową za całą flotę, co znacznie usprawnia prowadzenie prac administracyjnych w firmie – twierdzi Jakub Wesołowski.

Usługa ta dostępna jest w ponad 50 miastach w Polsce, w tym m.in. Rzeszowie, Olsztynie, Grudziądzu, Gnieźnie, Częstochowie, Szczecinie, Bydgoszczy, Warszawie, Białymstoku, Krakowie, Łodzi, Wrocławiu, Trójmieście, Poznaniu czy Toruniu. Dokładna lista miejscowości objętych programem i szczegółowe informacje na temat nowej usługi znajdują się na stronie yanosik.pl/parking






riko
Moderator
 
Posty: 3404
Na forum od: 04 lut 2015, 13:42
Lokalizacja: RZESZÓW Staromieście

Re: Strefa płatnego parkowania

Postautor: Ole » 09 sty 2017, 10:21

SkyCash czyli mobiParking działa od początku strefy płatnego parkowania. Też nie trzeba wychodzić z samochodu tylko na deskę rozdzielczą wystawić znaczek mobiParking. Płatność od momentu uruchomienia do momentu odjazdu liczona na żywo.
W sumie im więcej takich systemów tym lepiej.
Awatar użytkownika
Ole
 
Posty: 407
Na forum od: 04 lip 2014, 8:23
Lokalizacja: Staromieście

Re: Strefa płatnego parkowania

Postautor: maks » 13 sty 2017, 17:05

Dochodowa strefa płatnego parkowania. Ile zarobił Rzeszów?

Około 3,5 miliona złotych zarobił Rzeszów w ciągu roku na strefie płatnego parkowania. Jednak jak podkreśla ratusz, pieniądze nie są tu najważniejsze. Liczy się przede wszystkim to, że parkowanie w centrum zostało uporządkowane.

Pieniądze ze strefy płatnego parkowania rzeczywiście nie są w tej sprawie najważniejsze?

– Nie są. Posłużę się przykładem. Powierzchnia płatnej strefy w Lublinie jest podobna do naszej. Jednak tam roczny dochód z tego tytułu jest prawie dwa razy wyższy niż u nas. Mają po prostu wyższe stawki. U nas nie chodziło o pieniądze, tylko o uporządkowanie parkowania, o ograniczenie liczby samochodów wjeżdżających na starówkę – podkreśla Jerzy Tabin, dyrektor Miejskiej Administracji Targowisk i Parkingów w Rzeszowie. To ta jednostka od roku administruje płatną strefą w mieście.

Strefa płatnego parkowania i kontrowersje

Jej wprowadzenie budziło kontrowersje. – Jak każda nowa opłata, każdy nowy podatek. Ale też coraz więcej mieszkańców naciskało na to, żeby coś zrobić z parkowaniem w centrum – tłumaczył ponad rok temu Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa. Presja mieszkańców nie była oczywiście jedynym powodem, dla którego po wielu latach przerwy do stolicy Podkarpacia wróciło płatne parkowanie. Miasto za pieniądze unijne zrealizowało potężny program transportowy, w ramach którego kupiło m.in. 80 autobusów, przebudowało kilka ważnych dróg, na niektórych wytyczyło buspasy oraz wprowadziło system sterowania ruchem. Efektem tych inwestycji miało być zwiększenie liczby pasażerów w miejskich autobusach. Aby to osiągnąć, trzeba było także wprowadzić w centrum płatne parkowanie. Idea była taka: ci, którzy nie będą chcieli płacić, do śródmieścia będą dojeżdżali autobusami.

Za parkowanie na miejskich terenach w centrum po raz pierwszy zapłaciliśmy 4 stycznia 2016 roku. Od tego czasu parkomaty wydały – uwaga – 1,34 mln biletów. Dzięki nim w ciągu 12 miesięcy do kasy miasta wpłynęło ok. 3,5 mln zł. Dziś w strefie jest ponad 2200 miejsc. Ale na początku ubiegłego roku było ich trochę więcej. Ubyło około stu. Stało się tak ze względu na niejasność przepisów dotyczących płatnego parkowania. Część z nich nakazywała znakowanie strefy przy pomocy tylko znaków pionowych, inne nakazywały stosowanie także oznakowania poziomowego, czyli malowania linii. Po uzyskaniu ostatecznej interpretacji przepisów MATiP zlecił jesienią ubiegłego roku oznakowanie dodatkowymi liniami miejsc postojowych. I w związku z tym miejsc ubyło.

– Miejsce postojowe ma określony wymiar. Bez linii na chodniku mieściło się więcej samochodów. Po rozmalowaniu mieści się ich nieznacznie mniej – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

Strefa płatnego parkowania: Ponad 12 tys. wezwań do zapłaty

Korzystający ze strefy płatnego parkowania mogą wykupywać miesięczne abonamenty. – Na niebieską część, czyli tę w sercu miasta, regularnie abonament co miesiąc wykupuje 930 osób. Na strefę pomarańczową, nieco oddaloną od ścisłego centrum, każdego miesiąca abonament wykupuje ponad 320 osób – mówi dyrektor Tabin. W strefie jest 130 parkomatów. Wszystkie zasilane są energią słoneczną. – Urządzenia dobrze się spisują. Trochę obawialiśmy się, że jako nowość w przestrzeni miasta mogą stać się obiektem zainteresowania wandali. Tak na szczęście nie jest. Oczywiście zdarzają się jakieś wypadki, uszkodzenia, ale jest tego niewiele w porównaniu z innymi miastami. Z tych 130 urządzeń średnio jedno miesięcznie jest uszkadzane. Liczba zniszczeń maleje – słyszymy w MATiP. Miasto za zniszczenia i awarie nie płaci – urządzenia są na gwarancji i są także ubezpieczone.

Strefę płatnego parkowania kontroluje osiem osób. W ciągu roku wystawiły one 12 201 wezwań do zapłaty za niewykupienie biletu lub też za przekroczenie czasu postoju. – Odnosząc to do liczby sprzedanych biletów, jest to niecały procent. Większość osób wezwanych uiściła te dodatkowe opłaty. Rzeszowscy kierowcy są zdyscyplinowani – mówi dyrektor Tabin. Zdarza się, że kierowcy płacący za parkowanie dzwonią do MATiP, że obok ich pojazdu jest samochód, w którym nie ma za szybą biletu strefy. I wzywają kontrolę. – Nie są to rzadkie sytuacje – uśmiecha się szef MATiP.
Wniosek o rozbudowę systemu informacyjnej w strefie płatnego parkowania

Jakie zmiany w strefie planowane są na ten rok? – Na pewno strefa nie będzie się powiększać. Nie ma także w planach wprowadzenia zmian opłat. Myślimy natomiast o tym, aby udoskonalić system informacji o wolnych miejscach – zapowiada dyrektor Tabin. Obecnie w centrum Rzeszowa jest 12 tablic informujących o tym, ile wolnych miejsc jest dostępnych w strefie płatnego parkowania. Informacja ta jest jednak dość lakoniczna – kierowca może się dowiedzieć, że takich miejsc jest dużo, średnio albo ich brak. – Do programu unijnego Polska Wschodnia złożony został wniosek o przyznanie pieniędzy na rozbudowę systemu informacyjnego w strefie. Chodzi o zakup i montaż systemu monitoringu strefy oraz dodatkowych, co najmniej dziesięciu, elektronicznych tablic informacyjnych. Dzięki takiemu systemowi na tablicach moglibyśmy wyświetlać dokładne informacje o tym, ile wolnych miejsc postojowych znajduje się na danej ulicy – mówi dyrektor Tabin. Podobny system informacyjny działa w Barcelonie. – Z badań wynika, że dzięki takiemu dokładnemu systemowi informacji o wolnych miejscach kierowcy w Barcelonie o 10-15 minut krócej szukają wolnego miejsca do zaparkowania. Ma to ogromne znaczenie np. dla ekologii – mówi szef MATiP.

Koszt montażu takiego systemu został oszacowany na ok. 9 mln zł.

Gazeta Rzeszów
maks
 
Posty: 803
Na forum od: 25 gru 2014, 20:47

Re: Strefa płatnego parkowania

Postautor: PzD91 » 13 sty 2017, 17:38

Około 3,5 miliona złotych zarobił Rzeszów w ciągu roku na strefie płatnego parkowania. Jednak jak podkreśla ratusz, pieniądze nie są tu najważniejsze. Liczy się przede wszystkim to, że parkowanie w centrum zostało uporządkowane.


Parkowanie uporządkowane? Wczoraj przechodziłem ul. Śniadeckich obok przychodni i auta tam stoją na całej szerokości chodnika, że nawet nie da się przejść bokiem tylko trzeba iść ulicą. To ma być porządek wg. Ratusza?


W całej strefie powinien być bezwzględny zakaz parkowania na chodnikach, a miejsca parkingowe powinny być wymalowane farbą lub w wyznaczonych parkingach. Parkowanie w każdym innym przypadku, jak nie w wyznaczonym miejscu, powinno być zakazane i SM powinna mieć obowiązek zakładania blokad na koła i wysoki mandacik.
PzD91
 
Posty: 976
Na forum od: 16 lut 2015, 21:04
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Strefa płatnego parkowania

Postautor: Frodo907 » 13 sty 2017, 22:10

W przypadku gdy samochód jest zaparkowany w miejscu niedozwolonym i gdy uniemożliwia lub utrudnia się poruszanie innym użytkownikom drogi, Policja i Straż Miejska ma możliwość odholowania takiego pojazdu. Takie możliwości daje Ustawa o ruchu drogowym. Art. 130a UoRD.
Szybko by to uporządkowało sytuację na rzeszowskich chodnikach.
p.s.
Mandat to 100 zł, 1 pkt karny i około 500 złotych za odholowanie.
I nie sama kara finansowa jest najdotkliwsza, tylko fakt potrzeby odwiedzenia urzędu w celu odnalezienia swojego pojazdu.
Słyszałem że gdzieś na świecie opłata za parking taki rośnie progresywnie (dobre słowo? chodzi mi o coś podobnego do potęgowania).
Tam jak ktoś się spóźni to się czasem nie opłaca już płacić mandatu bo jest wyższy od wartości samochodu.
Obrazek
Awatar użytkownika
Frodo907
 
Posty: 574
Na forum od: 08 lip 2015, 18:35
Lokalizacja: Rzeszów

PoprzedniaNastępna

Wróć do Inwestycje zrealizowane

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość