Strona 45 z 63

Re: [Rzeszów] Drobne remonty dróg, nawierzchni, chodników

Post: 30 gru 2016, 19:28
autor: PzD91
^^^x2 Rzeczywiście trzeba jeszcze w drugą stronę nawrotke zrobić, najlepiej przerabiająć skrzyżowanie z Kozieja.

Re: [Rzeszów] Drobne remonty dróg, nawierzchni, chodników

Post: 30 gru 2016, 20:00
autor: rafik
riko pisze:Kolego PzD91 i o takie rozwiązanie mi chodziło.A przy skręcie do Tesca będzie można dalej zawracać.

Będzie można zawracać ale jadąc od zapory,nie z Granicznej.Po to buduje się nową nawrotkę,tak jak powyżej napisałem.A wyjeżdżający z Naszego Gaju mogą zawrócić na rondzie.Nawrotka w drugą stronę jest na wysokości S.P 23.

Re: [Rzeszów] Drobne remonty dróg, nawierzchni, chodników

Post: 30 gru 2016, 20:40
autor: PzD91
rafik pisze:
riko pisze:Kolego PzD91 i o takie rozwiązanie mi chodziło.A przy skręcie do Tesca będzie można dalej zawracać.

Będzie można zawracać ale jadąc od zapory,nie z Granicznej.Po to buduje się nową nawrotkę,tak jak powyżej napisałem.A wyjeżdżający z Naszego Gaju mogą zawrócić na rondzie.Nawrotka w drugą stronę jest na wysokości S.P 23.

Ale oprócz NG jest jeszcze sklep AM i dodatkowo wpadnie sporo ruchu dzięki połączeniu z Nowowiejską, wystarczy zobaczyć ile teraz inwestycji powstaje przy Uroczej, tam bedzie spory ruch i kierowanie wszystkich na rondo będzie generowało jeszcze większe korki niż są teraz. Obowiązkowo trzeba zrobić nawrotke przed rondem. Dodatkowo, tak jak pisaliście wyżej trzeba zrobić nawrotke czy przebudowe skrzyżowania przy Tesco, żeby się dało dojechać do NG itd.

Re: [Rzeszów] Drobne remonty dróg, nawierzchni, chodników

Post: 04 sty 2017, 0:38
autor: Pieczarkowy
Podoba mi się to! Po dwóch tygodniach dzisiaj w końcu panowie zajechali na budowę... poustawiali ponownie blokady i znaki ostrzegawcze, polali je wodą, bo widocznie były brudne... i pojechali. :lol: Ja rozumiem, że może nie ma super warunków atmosferycznych do takich remontów, ale czego ktoś się spodziewał w środku zimy? Chodnik rozkopany, ludzie muszą albo chodzić na około/po jezdni, albo po kamieniach co w sumie przy odwilży w dzień i mrozach w nocy może się skończyć nieprzyjemnie. Nawrotka też czeka od kilku tygodni na ostatnią warstwę, bo widocznie nie mogą podzielić tego i chcą oddać wszystko na raz. A ludzie narzekali, że Skanska za@!#!#ala w Budziwoju i robiła wszystko, by jak najszybciej skończyć tam remont. :evil:

Re: [Rzeszów] Drobne remonty dróg, nawierzchni, chodników

Post: 04 sty 2017, 15:32
autor: riko
http://www.resinet.pl/aktualnosci/rzesz ... razem.html








Kolejna inwestycja drogowa w naszym mieście. Która ulica do rozbudowy tym razem?


RZESZÓW. W planach jest rozbudowa ul. Św. Faustyny. Trwają poszukiwania firmy, która zajmie się przygotowaniem kompleksowej dokumentacji projektowej.

Inwestycja zakłada opracowanie koncepcji dotyczącej rozbudowy ul. Św. Faustyny na odcinku wynoszącym około 750 metrów, ciągnącym się od strony ul. Św. Marcina do skrzyżowania dróg.

Na chwilę obecną ul. Św. Faustyny jest drogą gminną łączącą ul. Słocińską z ul. Św. Marcina. Planowane prace mają obejmować tylko część ulicy. W ramach robót przewidziano m.in. wzmocnienie istniejącej nawierzchni, stworzenie jednostronnego odcinka, przebudowę oświetlenia, budowę przepustów, zabezpieczenie skarp oraz stworzenie zjazdów publicznych i indywidualnych zapewniających dostęp do terenów przyległych. Co więcej, trzeba będzie przygotować odwodnienie drogi wraz z rozwiązaniem odprowadzenia wód opadowo-roztopowych z drogi i terenów przyległych a także wybudować oświetlenie drogowe.

Koniec prac planowany jest na 20 listopada bieżącego roku. Szacowana wartość zamówienia to ponad 73 tys. zł.








Re: [Rzeszów] Drobne remonty dróg, nawierzchni, chodników

Post: 05 sty 2017, 18:39
autor: riko
http://rzeszow-news.pl/beda-u-nas-ogran ... kierowcow/








Będą u nas ograniczniki prędkości? „Szwedzki pomysł” na kierowców.


Jedziesz za szybko – droga zrobi ci „psikus” i pod twoim samochodem zapadnie się kilka centymetrów. O co chodzi? O ograniczniki prędkości, które sprawiają, że kierowcy zmuszani są zdjąć nogę z gazu. Czy takie rozwiązanie będzie wprowadzone w Rzeszowie?

Bezpieczeństwo na drogach to temat bliski każdemu, dlatego zawsze warto zastanawiać się nad rozwiązaniami, które spowodują w tym zakresie poprawę. Z takiego założenia wyszedł też Łukasz Dziągwa, wicedyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Rzeszowie. Dziągwa, gdy buszował w internecie, trafił na ograniczniki prędkości, które stosują w swoim kraju Szwedzi.

– Skandynawowie mają fioła na punkcie bezpieczeństwa i limitów prędkości. Oni bardzo tego pilnują – mówi Łukasz Dziągwa.

– Szwedzi u siebie zastosowali rozwiązanie, które jest połączeniem systemu preselekcji wagowej, który u nas już istnieje, z kamerami, które rejestrują pojazdy przekraczające prędkość. Gdy taki delikwent zostaje „złapany”, wówczas następuje obniżenie terenu, które zmusza kierowcę do ściągnięcia nogi z gazu – wyjaśnia Dziągwa.

Progi są „karą” dla wszystkich.

Jego zdaniem takie rozwiązanie jest bezpieczniejsze od tzw. „leżących policjantów”, czyli popularnych progów zwalniających przez które muszą przejechać wszyscy, niezależnie, czy jadą z dopuszczalną prędkością, czy nie. Co prawda, progi mniejszą krzywdę robią tym, którzy jadą zgodnie z przepisami, ale nie mogą one się też pojawiać wszędzie, np. na drogach, którymi poruszają się autobusy miejskiej komunikacji.

– I wkurzają nas, bo dlaczego mamy być „karani” skoro jedziemy poprawnie? – pyta retorycznie Łukasz Dziągwa. – Ale to takie utrudnienie, które ma spowodować, żeby jeździć prawidłowo. Dlatego szwedzkie rozwiązanie jest o tyle lepsze, iż powoduje, że „karani” są tylko ci kierowcy, którzy przekraczają dozwoloną prędkość – dodaje.

Zarząd Transportu Miejskiego na swoim Facebooku zamieścił film, jak działają ograniczniki prędkości i zapytał internautów, co o nich myślą. „Na których ulicach w Rzeszowie powinniśmy zastosować takie ograniczniki? My typujemy np. Hetmańską!” – proponuje ZTM.

„Jak zostanie wyremontowana, to Sikorskiego” – uważa jeden z internautów. „Dobry typ – zgłosimy Dyrekcji MZD [Miejskiego Zarządu Dróg – red.]” – odpowiedział ZTM.

Ograniczniki w centrum miasta.

Ale od razu pojawiają się pytania, czy szwedzkie rozwiązanie można zastosować na drogach, którymi bardzo często przedzierają się karetki pogotowia ratunkowego, radiowozy straży pożarnej, czy policji, by jak najszybciej dotrzeć na czas z pomocą, przekraczając jednocześnie prędkość.

– Jeżeli potrafimy rozpoznać, z jaką prędkością jedzie dane auto, to nie ma problemu, abyśmy mieli bazę samochodów, które są uprzywilejowane. Wówczas system nie będzie na nie reagował. W obecnych czasach rozwoju techniki to żaden problem – uważa Łukasz Dziągwa.

Gdzie zatem „szwedzki pomysł” miałby w Rzeszowie zostać zrealizowany? – Przede wszystkim centrum miasta, gdzie mamy problem np. z ul. Staroniwską. Od dawna mieszkańcy tego osiedla skarżą się, że kierowcy wjeżdżający do miasta sobie folgują, a to przecież ulica, którą dzieci idą do szkoły. Ona ma raptem dwa pasy jezdni, a są na niej urządzane wyścigi – twierdzi wicedyrektor ZTM.

Inne typowane ulice to np. wspomniana Hetmańska, Dąbrowskiego, Sikorskiego, czy Rejtana. – Nie mam rozdwojenia jaźni. Jestem zastępcą dyrektora ZTM, ale przede wszystkim mieszkańcem Rzeszowa i dlatego jestem za tym, aby podejmować wszystkie możliwe kroki, by ruch w naszym miejsce uspokoić, bo centrum miasta to nie autostrada – tłumaczy Dziągwa.

Dodaje też, że mieszkańcy skarżą się, zwłaszcza ci starsi, że w Rzeszowie jest wiele niebezpiecznych przejść dla pieszych. Są one źle oznakowane, a szczególnie młodzi kierowcy nadużywają tam prędkości. Według Łukasza Dziągwy, wszelkie rozwiązania, które prowadzą do zwiększenia bezpieczeństwa na drogach, są wręcz pożądane.

Zatoki? A po co! „Tak” dla strefy 30 km/h.

Dzisiaj zapędy kierowców na rzeszowskich drogach temperują wspomniane progi zwalniające, ale są one zamontowane głównie na drogach osiedlowych.

– Na przejściu dla pieszych chcemy się czuć panem, gospodarzem. Chcemy, aby było po prostu bezpiecznie – mówi Dziągwa, który jest zwolennikiem ograniczników prędkości. Dziagwa idzie jeszcze dalej w rozważaniach na temat poprawy bezpieczeństwa na drogach. Jego zdaniem budowanie zatok autobusowych… nie ma sensu.

– Kierowcy się na mnie to wściekną – przewiduje wicedyrektor ZTM. – Ale np. w Londynie od zatok w ogóle się odeszło. Jeśli zatrzymujący się autobus sprawnie wymienia pasażerów, to jest tylko umiarkowaną przeszkodą, takim spowalniaczem ruchu – uważa Łukasz Dziągwa.

Jest też zwolennikiem wprowadzenia w ścisłym centrum miasta tzw. „strefy tempo 30 km/h”. Według Dziągwy, kierowcy wówczas jadą wolniej, ale płynnie, nie stoją w korkach, mogą się bardziej skupić na tym, co się dzieje wokół nich, są bardziej wyczuleni na obecność rowerzystów, czy pieszych.

A czy pomysł z organicznikami prędkości na rzeszowskich drogach ma realne szanse na realizację? Łukasz Dziągwa nie traci nadziei i liczy na to, że uda się do tego rozwiązania przekonać drogowców.






Re: [Rzeszów] Drobne remonty dróg, nawierzchni, chodników

Post: 06 sty 2017, 18:18
autor: maks
A to ciekawe, już widze leżące na drodze pourywane elementy zawieszenia :)

Re: [Rzeszów] Drobne remonty dróg, nawierzchni, chodników

Post: 06 sty 2017, 18:29
autor: jasiop
maks
Toż to tylko oderwane od polskiej rzeczywistości urojone pomysły, na które trafił przypadkiem w internecie pan Dziągwa.
Co nie znaczy, że nie należy czynić zasadnych i racjonalnych działań by Rzeszów w końcu spadł z podium miast, które mają najwięcej wypadków.
Tylko niech to robią z głową a nie na "hura" ...

PS
miał być rozstrzygnięty w MZD konkurs na specjalistę od inżynierii ruchu drogowego - wie ktoś może coś na ten temat ?

Re: [Rzeszów] Drobne remonty dróg, nawierzchni, chodników

Post: 10 sty 2017, 14:53
autor: riko
http://www.resinet.pl/aktualnosci/rzesz ... ulicy.html








Rozbudowa kolejnej rzeszowskiej ulicy.


RZESZÓW. Następna inwestycja drogowa w naszym mieście zakłada rozbudowę odcinka ul. św. Faustyny. Aktualnie poszukiwany jest wykonawca kompleksowej dokumentacji projektowej.

Ogłoszono przetarg, na podstawie którego zostanie wyłoniony realizator koncepcji. Na chwilę obecną ul. św. Faustyny jest drogą gminną łączącą ul. Słocińską z ul. św. Marcina. Planowana jest rozbudowa tylko fragmentu dotychczasowej trasy.

Na objętym inwestycją odcinku droga ma częściowo nawierzchnię bitumiczną o szerokości ok. 2,5 m, na pozostałej części jest nawierzchnia gruntowa. Nie ma chodnika, kanalizacji deszczowej oraz oświetlenia.

Zakres przewidzianych prac obejmuje rozbudowę ul. św. Faustyny od ul. św. Marcina do skrzyżowania dróg wraz z tym skrzyżowaniem, budowę jednostronnego chodnika, wzmocnienie istniejącej nawierzchni, stworzenie oświetlenia, przepustów, zabezpieczenie skarp, przebudowę zjazdów publicznych i indywidualnych zapewniających dostęp do terenów przyległych, stworzenie odwodnienia drogi wraz z rozwiązaniem odprowadzania wód opadowo-roztopowych a także zbudowanie jednostronnego chodnika oraz oświetlenia drogowego.






Re: [Rzeszów] Drobne remonty dróg, nawierzchni, chodników

Post: 12 sty 2017, 17:03
autor: riko
http://www.resinet.pl/aktualnosci/rzesz ... niono.html








Nie będzie rozbudowy ul. Henryka Pobożnego? Przetarg unieważniono.

RZESZÓW. Nie zgadzają się kwoty zaproponowane przez firmy chętne podjąć się realizacji prac przy u. Henryka Pobożnego.

Miasto na cel realizacji inwestycji przeznaczyło kwotę w wysokości 183 tys. zł. Do przetargu zgłosiły się dwa podmioty – Strabag i Miejskie Przedsiębiorstwo Dróg i Mostów. Pierwszy z nich zaproponował ofertę za prawie 293 tys. zł, drugi za ok. 187 tys. zł. Postępowanie będzie jednak musiało być powtórzone.

Przypomnijmy, że zadanie zakładające rozbudowę ul. Henryka Pobożnego ma być realizowane w trybie zaprojektuj – wybuduj. W przetargu poszukiwano firmy, która zajmie się realizacją dokumentacji projektowej ale też i pracami budowlanymi. Do wykonania jest przebudowa odcinka liczącego ok. 60 metrów. Dodatkowo ma powstać chodnik po lewej stronie drogi o szerokości 1,5 m. Wybudowana będzie też kanalizacja deszczowa i zmodernizowane istniejące zjazdy.