Podkarpacka Kolej Aglomeracyjna

Informacje o nowych projektach drogowych i komunikacji.

Re: Podkarpacka Kolej Aglomeracyjna

Postautor: Kacu » 30 lip 2018, 18:51

Trochę racji jednak ma - brak wiaduktów, zwłaszcza na osi północ-południe skutecznie wstrzymuje ruch i powoduje frustracje.
Kacu
Bywalec
Bywalec
 
Posty: 67
Na forum od: 05 sie 2016, 16:30

Re: Podkarpacka Kolej Aglomeracyjna

Postautor: CRVV » 30 lip 2018, 19:04

jak kogoś frustruje stanie na rogatkach lepiej niech w ogóle za kierownicę nie siada tylko idzie do lekarza
CRVV
Rozkręca się
Rozkręca się
 
Posty: 25
Na forum od: 16 maja 2015, 9:52

Re: Podkarpacka Kolej Aglomeracyjna

Postautor: porteño » 30 lip 2018, 22:23

Arrival pisze:Po pierwsze - to że teraz tam nic nie ma, nie znaczy że nic nie powstanie. Jak się robi najpierw bloki/firmy to jest narzekanie, że będzie paraliż komunikacyjny. Jak się robi najpierw drogi/przystanki to w drugą stronę ;).

Po drugie - wygląda to na coś w stylu węzła przesiadkowego. Np. ze Świlczy do Jasionki.

Po pierwsze tam nie ma za bardzo miejsca cokolwiek powstać, bo są domy jednorodzinne wzdłuż Warszawskiej, Staromiejskiej i jakieś magazyny wzdłuż Przy Torze. A po drugie to węzłem przesiadkowym mógłby równie dobrze być Rzeszów Zachodni oddalony o raptem kilkaset metrów.

CRVV pisze:jak kogoś frustruje stanie na rogatkach lepiej niech w ogóle za kierownicę nie siada tylko idzie do lekarza

Jak kogoś nie frustruje stanie na rogatkach, to jemu bardziej lekarz jest potrzebny. Nie znam osoby, która radośnie by na przejazd pociągu czekała.
Brak wiaduktów to jakieś nieporozumienie w przypadku kolei aglomeracyjnej.
porteño
Zaangażowany+
Zaangażowany+
 
Posty: 580
Na forum od: 24 lip 2014, 18:02

Re: Podkarpacka Kolej Aglomeracyjna

Postautor: MaciekContii » 31 lip 2018, 7:31

CRVV pisze:jak kogoś frustruje stanie na rogatkach lepiej niech w ogóle za kierownicę nie siada tylko idzie do lekarza


Ty rozumiesz chociaż co się pisze? Czytasz ze zrozumieniem?
Brak bezkolizyjnych skrzyżowań (np. wiaduktów) dróg wewnętrznych Rzeszowa z koleją aglomeracyjną jest idiotyzmem projektowym. Jeśli ktoś w ogóle z PiSu tam się na tym zna...
Podniecanie się remontem stacji staroniwskiej jest dobre, ale nie dla mieszkańców zachodniego Rzeszowa.
Gdzie przebudowa sławetnego skrzyżowania Wyspiańskiego/Krakowska/PKP czy Langiewicza/PKP, czy obiecywanego od dekady wiaduktu obok Zelmeru?
Gdzie?
MaciekContii
Zaangażowany+
Zaangażowany+
 
Posty: 506
Na forum od: 19 mar 2018, 12:25

Re: Podkarpacka Kolej Aglomeracyjna

Postautor: Arrival » 31 lip 2018, 8:08

Chyba nie zrozumieliście sensu, który chciał przekazać kolega CRVV (z którym się zgadzam). To, że rogatki w środki miasta są słabe to fakt. Potrzeba wiaduktów - fakt. Nikt nie mówi, że obecna sytuacja jest dobra i mamy się na nią godzić.

Ale jeśli na serio czujecie frustrację takimi czynnikami zewnętrznymi to kolega CRVV ma rację - trzeba iść do lekarza i mówię to bez złośliwości. Możecie sobie zdecydowanie poprawic komfort życia taką wizytą. Jeśli kogoś tam błaha i niezależna od niego rzecz jak rogatki potrafi doprowadzić do frustracji to co się dzieje kiedy pojawiają się prawdziwe problemy? Furia?
Awatar użytkownika
Arrival
Zaangażowany
Zaangażowany
 
Posty: 238
Na forum od: 16 lis 2014, 13:59
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Podkarpacka Kolej Aglomeracyjna

Postautor: MaciekContii » 31 lip 2018, 11:26

Skąd ja to znam? Odsyłanie do lekarza kogoś kto racjonalnie pyta, np. rządzących polityków i decydentów lokalnych władz. To wynik bezsilności i braku racjonalnych argumentów...
Logicznie wygląda to tak: denerwuje cię czy drażni stanie na rogatkach, wydłużający się czas dojazdów z pkt A do B czy może wysyłanie pieszych po schodach na okrągłą kładkę, to idź do lekarza.

Czy ktoś podważa w tym wątku sens istnienia szybkich połączeń, także kolejowych, w ramach regionu? Nie.
Podważa się sens większego paraliżu miasta w obliczu ewentualnego zwiększenia ruchu kolejowego bez udrażniania arterii komunikacyjnych (np. budowa tuneli czy wiaduktów). I fakt większej dezintegracji komunikacyjnej dla mieszkańców Rzeszowa.
Tyle w tym temacie.
MaciekContii
Zaangażowany+
Zaangażowany+
 
Posty: 506
Na forum od: 19 mar 2018, 12:25

Re: Podkarpacka Kolej Aglomeracyjna

Postautor: Arrival » 31 lip 2018, 12:14

Dalej nie zrozumiałeś. Frustracja, agresja, nerwy - to własnie wynik braku argumentów i jakiegoś problemu ze sobą. Zaznaczyłem, że zgadzam się ze wszystkim co piszecie. Stanie na rogatkach jest złe, sam nie cierpię tego robić. Ale nie wyobrażam sobie po prostu życia, w którym taka sytuacja wywołuje we mnie agresywne emocje. Chyba bym wtedy zwariował w dzisiejszym świecie :D Przeszkadza mi coś więc walczę o zmianę. Piszę na forum, piszę do władz, zwracam uwagę na problem. Ale nie psuje mi to dnia, nie krzyczę przez to na dzieci czy nie podnosi mi się poziom stresu z tego powodu.
Awatar użytkownika
Arrival
Zaangażowany
Zaangażowany
 
Posty: 238
Na forum od: 16 lis 2014, 13:59
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Podkarpacka Kolej Aglomeracyjna

Postautor: bartes_7 » 31 lip 2018, 23:11

Hola, hola. Ktoś tu się chyba zapędził....nikt tutaj nie pisał o tym, że stojąc na rogatkach wyżywa się później na żonie czy dzieciach. Chodzi o zwykłą sytuację wkurzenia, z którą każdy zdrowy człowiek jest w stanie sobie poradzić. Frustracja, rozczarowanie, lekkie zdenerwowanie w wyniku stania 10 minut co kawałek na rogatkach to chyba normalna rzecz! I wysyłanie kogoś do lekarza z tego powodu to już jest przegięcie czystej wody. Już widzę te uśmiechnięte buzie we wszysttkich samochodach na widok zamykającego się szlabanu :)
bartes_7
Bywalec
Bywalec
 
Posty: 41
Na forum od: 07 lut 2016, 16:45

Re: Podkarpacka Kolej Aglomeracyjna

Postautor: Arrival » 01 sie 2018, 9:40

Hmmm to ja nie wiem, nie znam zbyt wielu osób, które czuję to co piszesz na widok zamykających się rogatek :D Dla mnie to takie samo wydarzenie jak czerwone światło, normalna część ruchu drogowego. Rozumiem jeszcze, że ktoś może pędzić do szpitala w obcym mieście i takie rogatki go zaskoczą. Ale jak ktoś jeździ w jakimś miejscu o mniej więcej stałej porze to raczej zna czas przejazdu. A czy jest on wolniejszy przez rogatki, korki, światła to co za różnica :D.

Czasem jeżdżę z jednym takim, który się cieszy na szlabany. Nałogowy palacz, któremu przy innych okazjach nie robię postojów na papierosa więc jak tylko widzi szlaban to skacze z radości :D.

Więcej luzu na drodze, nerwami się nic nie przyspieszy ani nie naprawi. Komentujmy, dyskutujmy, zwracajmy uwagę na problemy komunikacyjne, ale nie pozwalajmy, żeby takie pierdoły wpływały na nasze życie. Dawno temu kiedy odwiedzałem rodziców kawałek od Rzeszowa to jechałem 3-4 godziny (przed zbudowaniem A4 i obwodnicy Ropczyc, ktoś pamięta te kory?). Dziś robię tę trasę w 50 minut i poziom frustracji jest identyczny jak wtedy czyli zerowy :P. A znam takich, którzy wtedy narzekali, że wolno, dziś narzekają, że wolno i zapewne za XX lat kiedy czas przejazdu zmieni się na 30 minut też nadal będą narzekali.

I ja jestem za tym, żeby cały czas go skracać, optymalizować i pracować nad płynnością. Po prostu nie rozumiem frustracji czy zdenerwowania z tego powodu :D.
Awatar użytkownika
Arrival
Zaangażowany
Zaangażowany
 
Posty: 238
Na forum od: 16 lis 2014, 13:59
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Podkarpacka Kolej Aglomeracyjna

Postautor: porteño » 01 sie 2018, 21:21

A ja rozumiem doskonale. Jak rano się do pracy śpieszę, wszystko mam co do minuty obliczone (ot, taka ma natura, mam tendencję do spóźniania się), czekam na autobus, widzę go na horyzoncie, a tu nagle otwierają most zwodzony... no po prostu mnie trafia, 10 minut czekania i znów trzeba będzie potem biec.
porteño
Zaangażowany+
Zaangażowany+
 
Posty: 580
Na forum od: 24 lip 2014, 18:02

PoprzedniaNastępna

Wróć do Newsy

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość