MPK wreszcie przyjazne pasażerom? Co na nich czeka?

Informacje o nowych projektach drogowych i komunikacji.

Re: MPK wreszcie przyjazne pasażerom? Co na nich czeka?

Postautor: bogdanoo » 03 gru 2018, 23:17

Pozwolę sobie tutaj wrzucić analize stworzoną na innym forum przez użytkownika kornik, pokazującą jak wygląda MPK obecnie.
kornik_rz
Uporałem się wreszcie z zapowiadanymi mapami.

1. Linie kursujące w takcie nie rzadziej niż co 30 minut w dni powszednie w godzinach 6-20, co jest absolutnym cywilizacyjnym minimum:
Obrazek
Takich linii jest zaledwie 10: 0 (liczę jako jedną linię, inaczej niż ZTM ), 4, 11 (tu trochę naciągnąłem, są dziury w rozkładzie), 13, 17, 18, 19, 27, 30, 34. Pozostałe linie są w większości do zaorania, bo to tylko marnowanie paliwa.

2. Kiedy zagęścimy wymagany takt do 20 minut przez cały dzień, to mapa się przerzedza:
Obrazek


Zostają tylko 0, 17, 18, 19, 34, przy czym 17 i 34 są trochę naciągane (na "17" są dziury, na "34" 20-minutowy takt kończy się o 18).

3. A kiedy zaznaczyć linie, które oferują takt 30-minutowy w niedzielę, to już w ogóle pustoszeje:
Obrazek

Zapaść.


Bo co można powiedzieć np o autorach trasy takich linii?
https://moovitapp.com/index/pl/trans...12093-690526-0
https://moovitapp.com/index/pl/trans...12093-690529-0
Powiem ci jeszcze lepiej: co można powiedzieć o autorach rozkładu jazdy, którzy potrafili stworzyć 4 linie jadące z pętli Wita Stwosza do pętli Szpital i ani jednej nie puścić najkrótszą trasą?
Obrazek
Awatar użytkownika
bogdanoo
Uzależniony
Uzależniony
 
Posty: 810
Na forum od: 25 lis 2017, 21:32

Re: MPK wreszcie przyjazne pasażerom? Co na nich czeka?

Postautor: Ole » 06 gru 2018, 13:25

Tu mała ciekawostka ulicy Lubelskiej gdzie z bazy ZTM wyjeżdża 100% autobusów nie mają pokrycia w faktycznych kursach/trasach od 6-20.
Przerażające.
-----------------------------------------------------
Awatar użytkownika
Ole
Moderator
Moderator
 
Posty: 954
Na forum od: 04 lip 2014, 9:23
Lokalizacja: Staromieście

Re: MPK wreszcie przyjazne pasażerom? Co na nich czeka?

Postautor: Tomek1991 » 06 gru 2018, 14:51

Zgadzam się, mpk w Rzeszowie jest niepraktyczne co zniecheca z korzystania z komunikacji zbiorowej, co z kolei generuje większe korki.

Autobusy elektryczne w tej perspektywie to zabawki na pokaz.
Tomek1991
Bywalec+
Bywalec+
 
Posty: 122
Na forum od: 06 lut 2018, 19:39

Re: MPK wreszcie przyjazne pasażerom? Co na nich czeka?

Postautor: bogdanoo » 10 gru 2018, 14:18

https://rzeszow-news.pl/miejskie-autobu ... -sa-korki/
Pasażerowie rzeszowskiego MPK twierdzą, że autobusy nadal mają problemy z zachowaniem punktualności, a zima na dobre jeszcze się nie rozpoczęła. Ratusz zapowiada korektę rozkładu jazdy.

Miejska komunikacja – korzystamy z niej najwięcej w okresie jesiennym i zimowym. Mieszkańcy Rzeszowa są wówczas też bardziej wyczuleni na opóźnienia autobusów. Tych kilkuminutowych niewielu już zauważa odkąd godziny odjazdów poszczególnych linii wyświetlają się na elektronicznych tablicach, mało kto spogląda na rozkład jazdy.

Problem pojawia się, gdy autobus spóźnia się 20-30, a nawet 40 minut, a czasem nie przyjeżdża w ogóle. Na Facebooku grupy „Sąsiedzi” na ten problem zwróciła uwagę jedna z internautek.

„Zaczyna się sezon zimowy, co wiąże się z autobusami, które nie przyjeżdżają wcale na dany kurs. Mając bilet miesięczny trzeba wydawać na taksówkę, żeby nie spóźnić się do pracy. Ile razy wam się tak zdarzyło?” – pyta internautka. Pod postem pojawiła się lawina komentarzy. Problem z dużymi opóźnieniami są na liniach 11, 33, 17, 34, 27, czy 25.

„Mi kilka razy zdarzyło się, że “59” nie przyjechało. Z dwójką dzieci czekałam 40 minut na mrozie”, „13 dwa razy w tygodniu praktycznie co tydzień od ponad miesiąca”, „43 po południu zawsze poza rozkładem. Nijak nie mogę wycelować. Pisałam skargi, [Zarząd Transportu Miejskiego] odpisywał tym samym wzorem i mnie, i koleżance – to tylko niektóre komentarze.

Mieszkańcy skarżą się także na problemy z linią nr 8, z której korzystają mieszkańcy Staromieścia. Są “skazani” tylko na tą jedną linię. Jej trasa została przedłużona do Rudnej, ale zachwytu nie ma.

“Teraz autobus jest wiecznie spóźniony, albo nie przyjeżdża wcale. Dzwoniłam ze skargą wielokrotnie i tylko słyszałam: przepraszamy, ale autobus złapał opóźnienie. Czy ich szefów interesuje to, że są spóźnieni do pracy, bo autobus “złapał” opóźnienie?! Rada Osiedla wnioskowała, żeby dołożyć nam jeszcze jedną linię i usłyszała, że to niepotrzebne – twierdzi jeden z internautów.

Ratusz nie udaje, że problemu nie widzi. – Od tygodnia obserwujemy zwiększenie natężenia ruchu na rzeszowskich ulicach. Korki są główną przyczyną tak dużych opóźnień autobusów – wyjaśnia Agnieszka Siwak-Krzywonos z biura prasowego Urzędu Miasta w Rzeszowie. – Analizujemy sytuację i przyglądamy się opóźnieniom. W najbliższym czasie zostaną wprowadzone drobne poprawki do rozkładów jazdy, a od 1 lutego będą obowiązywały nowe rozkłady jazdy – dodaje.

Czy to coś pomoże? Zobaczymy.


I poniekąd kolejny argument za porażką transportu:
http://rzeszow.wyborcza.pl/rzeszow/7,34 ... adzet.html
To nie wielkość tablic nad jezdniami przeszkadzała kierowcom w Rzeszowie, tylko jakość informacji na nich, a ta - mimo inwestycji w większe tablice - wcale się nie zmieniła. To nadal mało użyteczny gadżet.

Kierowcy od kilku lat narzekają, że tablice elektroniczne nad jezdniami nie pokazują żadnych użytecznych informacji, ale miasto kupiło 16 nowych tablic, dużo większych. Nowe tablice zaczęły pojawiać się przy rzeszowskich ulicach jeszcze w czerwcu. Jak tłumaczy miasto - kilka miesięcy, jakie minęły od tej pory, zajęło montowanie ich i podłączanie do systemu.

Od tygodnia zaczęły wyświetlać informacje, głównie o temperaturze powietrza i jezdni. - To już? - zastanawiają się kierowcy, bo niektórzy oczekiwali, że za zwiększeniem formatu tablic pójdzie wyższa jakość informacji.

Miasto rozwiewa te nadzieje - tablice już działają, a komunikaty będą te same, co na starych tablicach, tylko wyświetlane większymi literami: - Treść informacji jest ta sama, bo duże tablice są podłączone do tego samego systemu, co starsze, mniejsze tablice - mówi Agnieszka Siwak-Krzywonos z biura prasowego Urzędu Miasta Rzeszowa.
Awatar użytkownika
bogdanoo
Uzależniony
Uzależniony
 
Posty: 810
Na forum od: 25 lis 2017, 21:32

Re: MPK wreszcie przyjazne pasażerom? Co na nich czeka?

Postautor: Nikoś » 10 gru 2018, 15:04

Zimą to tylko własne auto i tyle, jeszcze więcej i dalej wydłużać trasy autobusów a to na pewno pomoże. Gdyby na liniach był takt 15 - 20 minutowy nie było by problemu, ale gro linii jedzie ot kiedyś tam.
Nikoś
Uzależniony
Uzależniony
 
Posty: 1005
Na forum od: 05 wrz 2015, 12:09

Re: MPK wreszcie przyjazne pasażerom? Co na nich czeka?

Postautor: bogdanoo » 13 gru 2018, 11:00

http://czytajrzeszow.pl/?id=2081&idd=4&poz=ml0
Potężne korki na ulicach i w rezultacie notorycznie opóźnione autobusy, często nadal jeżdżące „stadami”, czy nie dające zamierzonych efektów buspasy, to tylko niektóre z uciążliwości związanych z funkcjonowaniem komunikacji miejskiej w Rzeszowie. Jednocześnie wciąż słyszymy o kolejnych inwestycjach związanych z systemami sterowania ruchem, widzimy pojawiające się przy głównych drogach nowe tablice mające w zamierzeniu informować o utrudnieniach na drogach, ale w powszechnym odczuciu ich pozytywne efekty słabo widać.

Jak ulepszyć funkcjonowanie komunikacji miejskiej? Nie da się tego oczywiście zrobić w oderwaniu od innych elementów składających się na skomplikowanych organizm jakim jest miasto. Na razie skupmy się jednak na tym co można poprawić bezpośrednio w publicznym transporcie miejskim.

Ustawa nakazuje zwiększanie udziału autobusów zeroemisyjnych

Właśnie zakończyły się konsultacje społeczne projektu dokumentu pn. „Analiza kosztów i korzyści związanych z wykorzystaniem przy świadczeniu usług komunikacji miejskiej autobusów zeroemisyjnych i napędzanych gazem ziemnym dla Miasta Rzeszowa”. Obowiązek opracowania takiego dokumentu wynika z ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych. Został przygotowany przez gdyńską firmę Marcin Gromadzki Public Transport Consulting.

Jak czytamy we wspomnianej „Analizie”, jednym z przewidzianych ustawą obowiązków dotyczących organizatorów i operatorów publicznego transportu zbiorowego, jest wymóg zlecenia świadczenia usług komunikacji miejskiej wyłącznie podmiotom, u których udział autobusów zeroemisyjnych we flocie użytkowanych pojazdów w tym transporcie wyniesie co najmniej odpowiednio:

 5% – od dnia 1 stycznia 2021 r.;

 10% – od dnia 1 stycznia 2023 r.;

 20% – od dnia 1 stycznia 2025 r.;

 30% – od dnia 1 stycznia 2028 r.

W praktyce oznacza to konieczność dalszego inwestowania w pojazdy elektryczne, bo autobus zeroemisyjny, to wyłącznie autobus o napędzie elektrycznym – bez jakiejkolwiek emisji gazów cieplarnianych albo z wytwarzaniem energii elektrycznej w ogniwach paliwowych – oraz trolejbus.

Jednostka samorządu terytorialnego może jednak uniknąć obowiązku uzyskania określonego udziału taboru zeroemisyjnego we flocie pojazdów, gdy sporządzona przez nią analiza kosztów i korzyści, wykaże brak korzyści użytkowania autobusów zeroemisyjnych.

Przytoczmy teraz trochę danych, zawartych w „Analizie”.

Linie komunikacji miejskiej obsługują, na podstawie zawartych porozumień komunalnych, poza miastem Rzeszowem także gminy miejsko-wiejskie Boguchwała i Tyczyn oraz gminy wiejskie: Krasne, Lubenia i Świlcza.

W zasięgu funkcjonowania rzeszowskiej komunikacji miejskiej, według Banku Danych Lokalnych GUS na koniec 2017 r, zamieszkiwało łącznie 284 tys. osób.

Według Zarządu Transportu Miejskiego w Rzeszowie, liczba pasażerów przewożonych rzeszowską komunikacją miejską w ostatnich latach dynamicznie wzrastała. W 2015 r. pojazdy komunikacji miejskiej w Rzeszowie przewiozły 32,68 mln pasażerów, w 2016 r. było to już 35,07 mln pasażerów, w 2017 r. – 38,74 mln, natomiast w 2018 r. planowane jest przewiezienie 41,14 mln pasażerów. W stosunku do wykonania 2015 r. jest to odpowiednio wzrost o 7,3, 18,6 i 25,9%. Wzrost ten jest bezprecedensowo wysoki.

W analizowanym okresie (2015-2018) osiągnięto znaczący (o 23,6%) wzrost wpływów ze sprzedaży biletów normalnych, przy jednoczesnym spadku o ok. 3% wartości sprzedaży biletów ulgowych. Wzrost wpływów był prawdopodobnym efektem wprowadzenia w Rzeszowie strefy płatnego parkowania – wraz z uprzywilejowaniem w ruchu drogowym pojazdów komunikacji miejskiej, w tym w szczególności utworzeniem w centralnej części miasta 6 km buspasów. Spadek wpływów ze sprzedaży biletów ulgowych spowodowany jest natomiast po części zwiększeniem zakresu zwolnień z opłat, obejmującym pasażerów wnoszących wcześniej opłaty ulgowe.

Według stanu na 30 czerwca 2018 r., Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne - Rzeszów Sp. z o.o. eksploatowało 202 autobusy, w tym 45 niskowejściowych oraz 157 niskopodłogowych, o długościach od 7,77 do 18 m i pojemności pasażerskiej od 44 do 167 osób, kilku marek i modeli. Najwięcej użytkowano pojazdów marek Solaris – 68 sztuk oraz Mercedes – 61 sztuk, duży udział stanowiły także Autosany (34 szt.) i Jelcze (33 szt.) Większość pojazdów MPK zasilana jest olejem napędowym (133 autobusy – co stanowi 65,8% stanu taboru), ale znaczący jest także udział pojazdów z napędem CNG (sprężony gaz ziemny - 69 autobusów).

Tabor. którym dysponuje MPK jest mocno zróżnicowany. W jego strukturze są zarówno małe pojazdy – klasy mini o pojemności 44 pasażerów – jak i autobusy midi oraz maxi o pojemności od 91 do 110 osób, a także wielkopojemne pojazdy klasy mega, przewożące do 167 pasażerów.

W miesiącach od stycznia do czerwca 2018 r. maksymalna liczba pojazdów w ruchu w dniu powszednim wynosiła 165 szt. Przyjmując rezerwę taborową w wysokości 20% liczby pojazdów w ruchu, stan taboru powinien wynosić 198 jednostek.

W najbliższej przyszłości (2019 r.) ZTM w Rzeszowie planuje wydłużanie niektórych linii lub kursów – w celu zintensyfikowania obsługi obszaru poza pętlą Bł. Karoliny, dzielnicy Słocina oraz skierowania linii kończących bieg przy ul. Bardowskiego na nowy Dworzec Komunikacji Lokalnej. Przewiduje się ponadto skrócenie tras wybranych linii obecnie obsługujących obszary poza Rzeszowem do granic miasta.

Będą kolejne zakupy autobusów, w tym elektrycznych

Miasto Rzeszów w ramach perspektywy finansowej 2014-2020 realizuje trzy projekty inwestycyjne ze wsparciem finansowym środkami pomocowymi Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego Polska Wschodnia, dotyczące zrównoważonego transportu miejskiego. Są to projekty:

 „Rozwój systemu transportu publicznego w Rzeszowie”;

 „Integracja różnych form publicznego transportu zbiorowego w Rzeszowie”;

 „Rozbudowa systemu transportu publicznego w Rzeszowie”.

Tabor nabywa w ramach projektów miasto Rzeszów, które niezwłocznie dzierżawi pojazdy MPK. W ramach realizacji projektu „Rozwój systemu transportu publicznego w Rzeszowie”, w 2018 r. miasto kupiło 40 fabrycznie nowych, niskopodłogowych autobusów zasilanych olejem napędowym, z napędami spełniającymi normę czystości spalin EURO 6, w tym 10 pojazdów standardowych (12 m) marki Autosan oraz 30 pojazdów przegubowych (18 m) marki Solaris.

W ramach opisywanego projektu zakupiono także 10 standardowych (12 m) autobusów elektrycznych wraz z infrastrukturą ładowania. Po zakończeniu dostaw (co ma nastąpić w grudniu) stan taboru zeroemisyjnego osiągnie w ten sposób poziom ok. 5% floty autobusów.

Miasto zamierza w obecnej perspektywie zakupić łącznie 130 autobusów, a więc oprócz 50, jakie pojawiły się w tym roku, w najbliższych latach będzie jeszcze 80 nowych pojazdów.

W wyniku przeprowadzonej analizy rekomendowano wariant, w którym przewidziano zakup:

 60 pojazdów napędzanych olejem napędowym;

 40 pojazdów napędzanych sprężonym gazem ziemnym;

 20 pojazdów hybrydowych;

 10 autobusów elektrycznych – zeroemisyjnych.

Nabywany nowoczesny tabor zastąpi sukcesywnie wycofywane autobusy operatora - starsze niż 10-letnie i spełniające normy EURO 1 i/lub EURO 2 oraz częściowo EURO 3.

Wyniki „Analizy” dowodzą jednak – przy przyjętych założeniach – brak osiąganych korzyści z tytułu zastosowania w rzeszowskiej komunikacji miejskiej autobusów zeroemisyjnych. Wynika on z wysokiej ceny zakupu autobusów elektrycznych wraz z infrastrukturą zasilającą. To oznacza także brak obowiązku jego stosowania.

Mimo to, z deklaracji płynących w ostatnich dniach z ratusza wynika, że w kolejnym planowanym przetargu, na zakup 60 autobusów, jaki ma być wkrótce ogłoszony, 20 pojazdów na olej napędowy zastąpią autobusy elektryczne, pozostałe 40 wozów ma być zasilane gazem ziemnym, tak jak planowano wcześniej. Spośród 20 elektrobusów, 5 ma być przegubowych. Zamiana napędu oczywiście znacznie podwyższy koszty zakupu.

10 obecnie wprowadzanych autobusów elektrycznych ma obsługiwać linie 0A i 0B.

W przypadku kolejnych zakupów elektrobusów, w „Analizie” zaproponowano do obsługi taborem zeroemisyjnym kolejne linie: 10, 18 i 19, ze stanowiskiem do doładowywania na pętli przy ul. Łukasiewicza i opcjonalnie przy ul. Obrońców Poczty Gdańskiej, a następnie – linię 42, mogącą korzystać z obecnie realizowanych stacji ładowania (z opcją przedłużenia do Dworca Lokalnego) oraz linię 30 – ze stanowiskiem doładowania na pętli przy ul. Mikołajczyka. Jako kolejne połączenia prze-znaczone do obsługi taborem zeroemisyjnym zaproponowano linie: 13, 17, 27 i 34, ze stanowiskiem ładowania w rejonie Szpitala Wojewódzkiego, a w dalszej kolejności – linie: 23, 24 i 30.

Zaproponowano budowę stacji pantografowych przy ul. Łukasiewicza i/lub przy ul. Obrońców Poczty Gdańskiej, a w dalszej kolejności – przy Szpitalu oraz na pętli przy ul. Matuszczaka, a także rozbudowę stacji ładowania wolnego na zajezdni.

Lokalizacja stacji ładowania przy Dworcu Lokalnym wymaga zmiany przebiegu wybranych linii, aby Dworzec stanowił jeden z ich przystanków końcowych.

Opinie mieszkańców i Podkarpackiego Stowarzyszenia Miłośników Komunikacji

W konsultacjach „Analizy” do ZTM wpłynęły opinie i uwagi zainteresowanych mieszkańców.

Jedną z propozycji jest skierowanie zakupionych autobusów elektrycznych do obsługi innych linii niż 0A i 0B ze względu na to, że należą one do najbardziej obciążonych w mieście. Alternatywą było zwiększenie częstotliwości kursowania „koła” lub zakup przegubowych autobusów elektrycznych (co miasto zapowiada w ograniczonym zakresie).

Inna propozycja to zwiększenie liczby kursów autobusów z osiedla przy ulicy Błogosławionej Karoliny (dzięki temu zmniejszy się liczba samochodów wyjeżdzających z tego osiedla do centrum miasta) w szczególności na zasilanych CNG oraz budowa stacji ładowania autobusów elektrycznych na pętli przy ul. Bł. Karoliny lub Baligodzkiej.

Swoje propozycje przedstawiło również Podkarpackie Stowarzyszenie Miłośników Komunikacji.

W piśmie skierowanym do Anny Kowalskiej, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego, prezes PSMK Dominik Bąk zwraca uwagę, że zwiększenie częstotliwości kursowania autobusów na liniach 0A,0B,18,19. spowodowało wzrost liczby pasażerów, a także podniesienie zaufania społecznego do komunikacji miejskiej. „Niemniej jednak należy zauważyć pilną konieczność ustanowienia taktów na pozostałych liniach kategorii I tj.17, 30 oraz niektórych liniach kategorii II tj. 1, 8, 9, 12, 16, 44 (6, 13, 34 przy jednoczesnym skróceniu lub ich „wyprostowaniu”). Podtrzymujemy tutaj opinię, że linia 13 jest za długa” – napisał Dominik Bąk.

Stowarzyszenie proponuje również skrócenie lub przekierowanie pozostałych linii (uzupełniających) [kat. III] w taki sposób, aby dawały możliwość łatwej przesiadki w głównych węzłach komunikacyjnych do linii kat. I i II.

„Według nas linie powinny być w miarę krótkie, z dobrym czasem przejazdu, z rozkładem umożliwiającym szybkie przesiadanie się” – przekonują członkowie PSMK. Sugerują też ograniczenie ilości linii „kosztem” większej częstości odjazdów obecnych już połączeń.

Zdaniem Stowarzyszenia dla uporządkowania i sprawnego działania komunikacji miejskiej ZTM powinien rozważyć rozpoczynanie kursów linii podmiejskich na nowo wyremontowanym Dworcu Lokalnym, a w przyszłości także przy Rzeszowskim Centrum Komunikacyjnym. „Zalecamy tutaj odciążenie ulicy Bardowskiego, przy czym także przekształcenie tego przystanku” – sugeruje Dominik Bąk.

Kolejna kwestia to funkcjonowanie linii nocnych. „Podnosimy tutaj kwestię małej ilości połączeń, brak minimum cogodzinnych odjazdów z pętli początkowych. Zwracamy się także z prośbą o rozważenie utworzenia dodatkowej linii nocnej, tak aby cztery (z tymi już istniejącymi) pokrywały większość terenu miasta. Da się to pokryć czterema liniami po dwa autobusy na całe miasto” – czytamy w opinii PSMK.

Innym problem, na jaki zwraca uwagę Stowarzyszenie, to długie linie, źle ustawione czasy międzyprzystankowe na nich, niedostosowane do panującego ruchu na drogach w konkretnym czasie, a także krótkie czasy wyrównawcze powodujące opóźnienia, przez co społeczeństwo źle ocenia komunikacje miejską. Chodzi o przypadki, gdy z powodu korków autobus przyjeżdża na przystanek opóźniony, już po czasie kolejnego odjazdu, co automatycznie oznacza, że w kolejny kurs wyrusza po czasie. Wydłużenie przerw między kursami, przy zachowaniu liczby kursów uzdrowiłoby sytuację.

PSMK postuluje też likwidację przypadków pokrywania się godzin kursów na długich odcinkach wspólnych tras niektórych linii.

„Dlatego potrzebne są pilne zmiany w siatce połączeń, z uwzględnieniem faktów przedstawionych powyżej. Nadmienię, ze Podkarpackie Stowarzyszenie Miłośników Komunikacji zbiera opinie pasażerów komunikacji miejskiej w Rzeszowie, obserwuje ruch na danych liniach, wyciąga wnioski i planuje w niedalekiej przyszłości zaoferować Zarządowi Transportu Miejskiego w Rzeszowie siatkę połączeń” – napisał prezes PSMK.

Stowarzyszenie zaproponowało również ZTM, aby „szybkie ładowarki” stanęły także w miejscach gdzie „zjeżdżają się” linie I i II kategorii, np. Łukasiewicza (przebudować pętlę), Obrońców Poczty Gdańskiej, Mikołajczyka (przywrócić tutaj linię 13), Bł. Karoliny, Dworzec Lokalny, Lwowska szpital (przebudowa). PSMK zachęca Zarząd Transportu Miejskiego do kolejnych zakupów autobusów elektrycznych, w tym rozważenia propozycji autobusów przegubowych elektrycznych, co jak już wiemy, miasto właśnie zamierza.

Jak tymczasem zdradził na swoim facbookowym profilu Marcin Gromadzki, właściciel firmy Public Transport Consulting, która przygotowała „Analizę”, nowe autobusy „trafią na główne linie, które nabiorą magistralnego charakteru i otrzymają łatwe do zapamiętania, wysokie i co najważniejsze sztywne takty częstotliwości.”

Być może, przynajmniej część postulatów PSMK zostanie więc spełniona wraz z dostawą nowych autobusów. Ratusz zapowiada też wprowadzenie zmian w rozkładach jazdy od 1 lutego.
Awatar użytkownika
bogdanoo
Uzależniony
Uzależniony
 
Posty: 810
Na forum od: 25 lis 2017, 21:32

Re: MPK wreszcie przyjazne pasażerom? Co na nich czeka?

Postautor: bogdanoo » 27 gru 2018, 10:22

http://rzeszow.wyborcza.pl/rzeszow/7,34 ... dzaja.html
EDIT:
(wrzucam całość)
Na 61 linii autobusowych zaledwie dziewięć kursuje w dni powszednie co pół godziny lub częściej. To linie: 0, 4, 11, 13, 17, 18, 19, 30 i 34. Docierają na większość rzeszowskich osiedli, każda z nich przejeżdża przez centrum miasta. Na mapie są też białe plamy – osiedla, gdzie autobusy kursują raz na godzinę lub rzadziej. To na przykład os. Drabinianka, Biała, Budziwój, Słocina, Przybyszówka i Zwięczyca.

Na komunikację miejską w Rzeszowie narzeka niemal każdy mieszkaniec. Autobusy się spóźniają, albo przyjeżdżają stadami na przystanek, a później długo nic, nie działają biletomaty. Niedawno na jednej z rzeszowskich grup na Facebooku rozgorzała dyskusja na temat częstotliwości kursów linii MPK. Jeden z członków grupy, Korneliusz Marchewka opracował mapki, pokazujące, które części miasta są często obsługiwane przez linie MPK.

Komunikacja miejska. Co pokazują mapki Korneliusza Marchewki?
Na 61 linii autobusowych zaledwie dziewięć kursuje w dni powszednie co pół godziny lub częściej. To linie: 0, 4, 11, 13, 17, 18, 19, 30 i 34. Docierają na większość rzeszowskich osiedli, każda z nich przejeżdża przez centrum miasta. Na mapie są też białe plamy – osiedla, gdzie autobusy kursują raz na godzinę lub rzadziej. To na przykład os. Drabinianka, Biała, Budziwój, Słocina, Przybyszówka i Zwięczyca.

Im mniejsze częstotliwości kursów, tym mniej linii i tras. Co 15 minut lub częściej jeżdżą zaledwie cztery linie: 0, 18, 19 i 30. Co 20 minut jeżdżą 4, 17 i 34. To linie, które obsługują te same osiedla: Baranówka, Kmity, Krakowska Południe, Dąbrowskiego, Nowe Miasto. Mieszkańcy innych osiedli są skazani na samochody. Inna „biała plama” to most Zamkowy.

W Rzeszowie dwa razy więcej linii na jednego mieszkańca niż w Warszawie
– O tym, że jest źle, wie każdy. Ale dopiero jak zrobiłem te mapki, uświadomiłem sobie, co w komunikacji miejskiej kuleje. Co absurdalne, Rzeszów ma zaskakująco dużo linii autobusowych jak na średniej wielkości miasto. Dla porównania w Warszawie na jednego mieszkańca przypada dwa razy mniej linii. Co z tego, jak spora część linii u nas kursuje po pięć, sześć razy dziennie, w godzinach, które niekoniecznie pasują pasażerom – mówi Korneliusz Marchewka.

Przykład. Linia nr 21, jedna z dłuższych. Jedzie z centrum miasta przez Drabiniankę aż na koniec Budziwoja. Ma trzy kursy dziennie i to tylko w dni powszednie. Na os. Budziwój jeździ jeszcze jedna linia – 37, której godziny pokrywają się z linią nr 21. W efekcie 21 bardzo często jeździ pusta.

Kolejny przykład – linia nr 49. Kursuje dwa razy dziennie w stronę os. Słocina i trzy razy dziennie w kierunku przeciwnym, na ul. Przemysłową. – To kompletnie bez sensu – uważa pan Korneliusz.

Na co skarżą się pasażerowie rzeszowskiego MPK?
Mieszkańcy na Facebooku wskazują też na zależność między osiedlami słabo obsługiwanymi przez MPK a korkami na niektórych ulicach. "Mieszkańcy Drabinianki, Białej, Budziwoja nie mają alternatywy dla samochodów. Tak samo ci z nowych osiedli, czyli tzw. osiedle Projektant" – uważa pan Arkadiusz.

"Cała wschodnia część osiedla Zwięczyca, żeby dostać się na 8 do pracy czy szkoły w centrum, musi jechać autobusem o godz. 6. Następny kurs [linii nr 15 – przyp. red.] rusza z pętli przy Jarowej o 7.25 i jest w centrum o 7.50, co nie daje żadnych szans, żeby dojść do celu przed rozpoczęciem pracy lub zajęć. Więc z tej okolicy rano rusza do centrum 12-15 samochodów na każde 10 domów" – napisał pan Marcin.

Nieznośne opóźnienia rzeszowskich autobusów
"PKS-em ze Zgłobnia do centrum Rzeszowa dojedziesz szybciej niż niejedną linią. Przykład: przejazd linią nr 11 z Pobitna na most Zamkowy zajmuje pół godziny. A Pobitno znajduje się w odległości nieco powyżej 1 km od centrum w linii prostej" – zwraca uwagę pan Sławomir.

Im mniej kursów danej linii, tym częściej się spóźniają. Przykład? Linia nr 43, która łączy osiedle przy ul. Architektów z al. Rejtana. W godzinach szczytu autobus tkwi w korku na al. Powstańców Warszawy, przez co na pętlę dociera spóźniony o 30, 40 minut. W efekcie kurs w powrotną stronę wyjeżdża opóźniony.

– Siatka linii MPK nie była zmieniana od 30 lat. Czasem się wydłuży jakiś kurs, co pół roku doda się jedną nową linię. A tu by się przydała rewolucja – analiza i zmiana całej sieci rzeszowskich autobusów, z uwzględnieniem tego, że przybyło nowych osiedli i mieszkańców – uważa Korneliusz Marchewka.

Anna Kowalska: Będą zmiany
Anna Kowalska, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Rzeszowie, obiecuje, że rewolucja będzie. – Chcemy, by Rzeszów był pokryty liniami autobusowymi w miarę równomiernie, żeby nie było białych plam. Zwiększymy częstotliwość kursów tam, gdzie to potrzebne – zapewnia Anna Kowalska.

– Nasi pracownicy od jesieni analizują linia po linii. Mamy do tego odpowiednie narzędzia. Wiemy, w których dokładnie miejscach autobusy łapią opóźnienia. Niektóre linie trzeba będzie poskracać, o to proszą sami pasażerowie, bo im dłuższa trasa, tym większe opóźnienia – dodaje dyrektor rzeszowskiego ZTM.

Zmiany wejdą w życie 1 lutego 2019 roku.

Co jeszcze będzie brane pod uwagę przy układaniu sieci autobusów MPK? – Na pewno głosy mieszkańców, którzy na spotkaniach osiedlowych zgłaszają nam swoje uwagi. Trzeba pamiętać także o tym, że część linii MPK jeździ do gmin ościennych, a ich przedstawiciele mają swoje życzenia co do rozkładów jazdy. Dochodzi nam nowy dworzec lokalny. Chcemy go dobrze skomunikować z dworcem kolejowym, by ludziom było wygodnie się przesiadać – wylicza Anna Kowalska.
Ostatnio zmieniony 27 gru 2018, 16:30 przez bogdanoo, łącznie zmieniany 3 razy
Awatar użytkownika
bogdanoo
Uzależniony
Uzależniony
 
Posty: 810
Na forum od: 25 lis 2017, 21:32

Re: MPK wreszcie przyjazne pasażerom? Co na nich czeka?

Postautor: Nikoś » 27 gru 2018, 12:19

Zmiany zmiany - dobra tylko żeby je wcześniej pokazali, jakieś plany a nie niespodzianka. Oj będzie ciekawie chyba że skończy się na taktowaniu na liniach i to będą te wielkie zmiany :D
Nikoś
Uzależniony
Uzależniony
 
Posty: 1005
Na forum od: 05 wrz 2015, 12:09

Poprzednia

Wróć do Newsy

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość